Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Rów na ulicy Rydla - list do redakcji

Kilka dni temu do naszej redakcji napisał pan Patryk, który zwrócił uwagę na wielką dziurę jaka znajduje się na ulicy Rydla.

Pisze w sprawie bardzo dużej dziury na ulicy Rydla, a nawet można nazwać to małym rowem. Wczoraj auto utknelo i musiało być wyciągane przez busa. Zdjęć tej sytuacji nie mam ale przesyłam zdjęcia dziury. Moim zdaniem powstała ponieważ są budowane nowe bloki i musieli pociągnąć przewód do prądu - napisał pan Patryk. (pis.oryg.)

izi

Odpowiedzi

Szanowni Państwo,

Pisałam już to wcześniej pod innym artykułem. Weźcie pod uwagę fakt, że Luboń pod względem dróg jest zaniedbany od kilku, kilkunastu, ba, kilkudziesięciu lat i żaden, ale to żaden burmistrz nie ma możliwości wybudowania dróg w całym mieście w czasie swojej kadencji. Nie ma po prostu na to środków finansowych, a nikt nie zaciągnie kredytu, zresztą i tak najprawdopodobniej byłoby to niemożliwe. Lasek, Stary Luboń, Żabikowo każdy rejon miasta ma problemy z ulicami, dziurami, kurzem, ale nie da się tego zmienić w 5 minut :(. Obojętnie na kogo zagłosuje się w czasie wyborów to nikt nie zagwarantuje dróg. Nie będzie to jego zła wola, ale realne podejście do zaistniałej sytuacji. Cieszyć się należy, że pozyskiwane są środki unijne i że są prowadzone inwestycje, gdyż inaczej wszystko by stanęło...

Ale tutaj nikt nie wymaga położenia asfaltu, tylko zwraca uwagę, że podczas prac budowlanych przy nowym osiedlu dewastowane zostają drogi nieutwardzone w ich okolicy. Wystarczy, żeby miasto zobligowało deweloperów do naprawy szkód, któte powstają z ich winy. Nie jest normalną sytuacją wyciąganie samochodu z rowu przez busa...jak dojeżdżać do własnych posesji. (Nie mieszkam przy tej ulicy - ale rozumiem oburzenie autora)

Też rozumiem autora i wiem o co chodzi, ale napisałam to już na zapas :)

Super, że pozyskiwane są środki, aczkolwiek patrząc na wcześniejsze zapowiedzi, a rzeczywisty harmonogram prac nad budową ulic to widać duże zapóźnienia (np. ul Rydla - odcinek 1-Maja, a Dojazdowa).
Największym problemem jest to, że Miasto w ogóle nie kontroluje czy developerzy dbają o odbudowę tej nawierzchni, którą zastali w momencie rozpoczęcia budowy - wystarczy wspomnieć stan ulicy Rydla (odcinek Nowa - Wąska), nie wspominając o zrujnowanym już chodniku.
Podobny problem jest na ulicy Dworcowej, gdzie Miasto całkowicie "umywa" ręce od utrzymania tej ulicy jako przejezdnej. Prace ekip budujących nową linię kolejową zmieniły tę ulicę w poligon dla czołgów. Zjazd z ulicy Podgórnej w Dworcową jest cały w błocie, dziurach itp. Nigdy nie było tam chyba ani jednego przedstawiciela Miasta aby osobiście sprawdzić tę sytuację. Oczywiście Miasto będzie się bronić, że prace wykonywane są na terenie do niego nienależącym ale rozumiem, że przynajmniej część ulicy Dworcowej jest w rękach Miasta i mogłaby by zostać chociaż wyrównana. Praca sprzętu "równiarek" jest z resztą osobnym tematem - dla nich nieutwardzony odcinek ulicy Dworcowej kończy się na skrzyżowaniu z ulicą Stolarską.
Podsumowując, nikt raczej nie zakłada, że asfaltowe ulice pojawią się w całym mieście w ciągu jednego roku. nie jest jednak czymś nadzwyczajnym domaganie się od Miasta aby wywiązywało się z swoich podstawowych obowiązków.
A tak nadzwyczajnie w świecie może Pani Burmistrz ale "okrągłomówiący" zastępca albo "zawsze u władzy" Rafał Marek przejechali, albo jeszcze lepiej przeszli się po tych ulicach. Tak po prostu - jak prawdziwi gospodarze.

Jako redakcja byliśmy dzisiaj w UML i mamy zapewnienie, że jak tylko warunki pogodowe pozwolą to w całym mieście będą wyrównywane ulice. Urzędnicy zdają sobie sprawę jak ulice wyglądają...

Ulicą Rydla tzn. rowem powstałym na ulicy odpowiednie służby zajmą się od razu.

Ta fraza oddaje w 1000% klimat polityczny Lubonia! Brawo: A tak nadzwyczajnie w świecie może Pani Burmistrz ale "okrągłomówiący" zastępca albo "zawsze u władzy" Rafał Marek przejechali, albo jeszcze lepiej przeszli się po tych ulicach. Tak po prostu - jak prawdziwi gospodarze.

Tak po prostu jak gospodarze....otóż chyba to nie są prawdziwi gospodarze. Nie widzą dziury w chodniku (po usuniętym drzewie) na Bojanowskiego (więc po okiem) to nie mają pojęcia o tym jakim wyzwaniem jest i czym grozi poruszanie (bo nie jazda) po np Galla Anonima. 20 lat temu znajomy z Francji uszkodził na tej ulicy swoje auto. Za dwa tygodnie przyjeżdża do nas ponownie. I jak mu wyjaśnić ten fenomen, że nawet nie ma w planach budowy nawierzchni a wyrównają ją jak będą sprzyjające warunki pogodowe. Dyskusja o tym, że wreszcie się buduje (NCL) jest bez sensu - to jest po prostu zadanie samorządu a nie jakaś wielka zasługa. I jeszcze jedno - prosiłabym o usunięcie ze strony zakładki Budowa ul. Wschodniej Budowa ul. Jana Pawła II - wyprowadza mnie to z równowagi.. (mieszkam przy dziurawej Galla 52 lata)

Chodnik między ulicą Nową a Podgórną dramat, nie dosyć że nie odśnieżony to do tego zalany wodą, brak możliwości przejścia suchą nogą i nikogo to nie interesuje. Podczas budowy domów o nr. 17 na Rydla ekipa budująca miała problem z posprzątaniem błota nawiezionego koparką na chodnik. Ale cóż widać tak musi już być i czekać aż komuś coś sie tam stanie, może wtedy ktoż się tym zainteresuje.

Bo to jest próg zwalniający tylko wklęsły :)

Ja bym to raczej nazwał pozostałościami - rowem strzelniczym (tylko zalanym wodą) po II WS. Należy się tam spodziewać wycieczek, ale bynajmniej naszych władz tylko sympatyków historii. Mechanicy od zawieszeń już się cieszą, tylko czy UM pokryje koszty napraw?

Rydla po postawieniu 2 bloków zmieniła się w polną drogę z wodą stojącą na niej non stop. Od zawsze w miejscu bloków stała woda, na polach, po postawieniu budynków wszystko spływa i wybija na chodnik, po którym można było kiedyś nie tylko suchą nogą przejść, ale i na rolkach jeździć. Rów też widziałam, w ogóle dziwię się ludziom, którzy jeżdżą samochodami nie do Podgórnej, tylko w stronę Nowej... Zmarnowali nam fajną drogę...

Podobno w tym roku ma być budowana asfaltowa ulica Rydla... PODOBNO... więc jeszcze chwilę damy radę jeździć tym poligonem...

Zauważyłem, że po każdym remoncie lub budowie developerskiej miasto mie umie zmusić inwestora do przywrócenia stanu pierwotnego. Tak jest np. na Rydla. Nie tylko tam 1 Maja zrobiona na cacy, przy nowej inwestycji pocięta. Okrzei w pobliżu policji - burak który wstawiał nową studzienkę wypełnił nierównymi płytkami chodnikowymi z czasów późnego Jaruzelskiego. Można mnożyć takie przykłady. Czy miasto ma jakieś możliwości interwencji?

Pani burmistrz sobie buduje droge to jeat najwazniejsze i tym przegra wybory

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginął kot!
  • Dam pracę
    szukam opiekunki do dziecka
  • Inne
    Znaleziono klucz
  • Wynajem - szukam
    Młoda para szuka kawalerki
  • Dam pracę
    ROZNOSZENIE ULOTEK - LUBOŃ
  • Dam pracę
    pracownik ochrony - dozoru KOMORNIKI
  • Dam pracę
    PRACA W ŻŁOBKU
  • Dam pracę
    Zatrudnię opiekunkę do dziecka