Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Czy w Luboniu potrzebna jest jeszcze jedna szkoła? - list do redakcji [odpowiedź pani Burmistrz]

Kilka dni temu do naszej redakcji dotarł list od Czytelnika, w którym zadał on pytanie dotyczące lubońskiej oświaty.

Pytana przeze mnie w zeszłym roku na spotkaniu z mieszkańcami bloków zlokalizowanych blisko szkoły nr 2, Pani Burmistrz odpowiedziała, że czeka na reformę oświaty, aby zdecydować czy potrzeba nowej szkoły w Luboniu. Zaniedbania w tej kwestii Jej i Jej poprzednika doprowadziły do tego, dzieci nadal uczą się na zmiany i wychodzą ze szkoły nawet po godzinie 17-tej, co niweczy m. in. możliwość ich rozwoju przez uczestnictwo w szkołach, klubach i zespołach muzycznych, sportowych, hobbystycznych itp. Czy Pani Burmistrz nadal nie widzi potrzeby budowy nowej miejskiej szkoły w Luboniu? Jak Pani zamierza rozwiązać problem edukacji w Naszym Mieście? Czy Miasto partycypuje w kosztach budowy prywatnej szkoły fundacji Pana Tomasza Błaszczaka, której prezesem jest Pani zastępca? - pyta Czytelnik.

List przekazaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej publikujemy odpowiedzi jakie udzieliła na zadane pytania burmistrz Małgorzata Machalska.

Chcę odpowiedzieć na zarzuty dotyczące kwestii oświaty w Luboniu.

Zdaję sobie sprawę, że sposobem na poprawę komfortu pracy w szkołach byłaby budowa nowej szkoły. Koszt takiej inwestycji (dla około 600 uczniów) szacuje się na około 20 milionów złotych, nie wliczając ceny zakupu gruntu, gdyż Miasto Luboń nie posiada własnych nieruchomości, na których mogłoby realizować budowę szkoły.
Taka inwestycja wyczerpałaby całoroczny budżet inwestycyjny Miasta. Luboń, realizując inwestycje, od lat korzysta z kredytu. Nie ma możliwości dodatkowego zwiększenia kwoty kredytu, tak aby równocześnie sfinansować budowę szkoły i realizację zadań przewidzianych w Wieloletniej Prognozie Finansowej, w tym budowy dróg czy sieci. Tym samym, decyzja o budowie nowej szkoły wymagałaby czasowej rezygnacji m.in. z budowy dróg, kanalizacji deszczowej i chodników w całym mieście.
Uwzględniając możliwości finansowe miasta, aktualnie, zleciłam opracowanie wariantów koncepcji rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 4.
W roku 2015 zakończyłam rozbudowę SP1, wydatkując na tę inwestycję kwotę 3.195.636 zł i uzyskując dodatkowe 988 m2 powierzchni użytkowej – 5 sal lekcyjnych, salę do ćwiczeń ruchowych, stołówkę z zapleczem, pokój nauczycielski, sanitariaty, pomieszczenie porządkowe i szatnie.
W kolejnych latach Miasto zrealizowało remonty i inwestycje w lubońskich szkołach podstawowych o wartości: 304.000 zł - rok 2015, 323.000 zł -rok 2016, 479.000 zł rok 2017 i w gimnazjach w kwocie: 652.000 zł – lata 2014-2017.
Obecnie czekamy na ocenę formalną i merytoryczną wniosku o dofinansowanie ze środków UE termomodernizacji Szkoły Podstawowej nr 2. Szacowana wartość inwestycji to ponad 2 mln złotych.
Sprawnie wdrożona została w Luboniu reforma oświaty. Obecnie dzieci w naszych szkołach kończą lekcje o godzinie 17.05 i tak: SP 1 – 8.00 – 16.10; SP 2 – 7.05 – 17.05; SP 3 – 8.00 – 15.45, SP 4 – 8.00 – 17.00, SP 5 – 7.10 – 17.05. Po zakończeniu lekcji są prowadzone w szkołach zajęcia dodatkowe.
Miasto nie partycypuje w kosztach budowy prywatnej szkoły, której inwestorem jest Fundacja „Siewca”.

Małgorzata Machalska
Burmistrz Miasta Luboń

izi

Odpowiedzi

Spokojnie jak zostaną oddane nowe bloki przy płaskiego + na ogrodowej +na Chudzickiego to dzieciaki będą chodziły również w sobotę.... patrząc na proces budowy szkoły minimum 2lata i tak nie ma szans, aby w ciągu 5 lat coś się zmieniło ( nie ma projektów, terenów wykupionych, stworzonej infrastruktury, pozwoleń)

Sp4

W sp4 jest ten sam problem dzieci kończą lekcje o 17.Później sa zajecia dodatkowe.Po godzinie 18 są w domu,obiad,lekcje i robi sie godzina 20.A bardzo czesto nastepnego dnia idą na 8.00 do szkoly.:(

SP4

w tej szkole to jest totalna masakra. Świetlica do duszy, dzieci jak w puszce zamknięte cały dzień, chaos i widoczna determinacja niektórych nauczycieli, którzy chcą to jakoś ogarnąć i robią dobrą minę do złej gry.A kolejne bloki się w Lasku oddaje do mieszkania.

Za moich czasów lekcje w gimnazjum nr 1 konczyło sie o 19:10.Był to początek gimnazjum 3 rok po ich powstaniu .Warunki były jakie były i z mojego pokolenia wyrosło dużo wartościowych ludzi.Obecne pokolenia dzieciaków z winy rodziców są nie zaradne życiowo,wygodne,rozpuszczone.Ludzie opamiętajcie się ,szczególnie ci ze wschodniej gdzie większość nie jest zameldowana w Luboniu a ma roszczenia z kosmosu

Prasa podaje że po reformie edukacji, dzieci np w Poznaniu nie są dłużej w szkole niż do 15;30.
Dlaczego nie można od lat osiągnąć takiego efektu w Luboniu?
Zaniedbania poprzedniego i obecnego Burmistrza są w tej mierze ogromne.
Jest rok wyborczy, może to zmobilizuje władze miasta do działania?!
P.S.
To ja jestem autorem pytania.
Nigdy nie mieszkałem w innej miejscowości niż Luboń i tu jestem zameldowany od urodzenia, blisko 50 lat.

[img]http://img59.imageshack.us/img59/387/6vi7.jpg[/img]

To że Lubon jest zle zarzadzany od lat wie kazdy jego mieszkaniec.Brak dróg,parków,miejsc rekreacyjnych.Najwazniejsze dla pani burmistrz było wybudowanie drogi na NCL by mieszkancy siedzieli juz cicho.Tylko pani zapomniala ze Lubon to nie tylko NCL a takze Zabikowo,Lasek.Na moj glos i moich sasiadow nie ma pani co liczyc,poprzemy kazdego kondrkandydata

@Zdziwiony, normalnie przecieram oczy i nie wierzę, że ktoś może o p.burmistrz tak myśleć jak ja (zwyzywany już od hejterów) i gro moich sąsiadów z ulicy Uroczej. Normalnie podejrzewam, że to jakaś prowokacja. Zaraz pojawią się tu pewnie trol/le pro burmistrzowe bez ładu i składu będą wykrzykiwać "brawo p.burmistrz", "najlepsza p.burmistrz od lat" itp. bzdety. OK, ja też poprę każdego kontrkandydata, ale jakoś nie widać menedżerów na widnokręgu, a takiego z prawdziwego zdarzenia Luboń potrzebuje.

"Gratuluje" kryteriów jakimi się będą Państwo kierować w nadchodzących wyborach (poprę jakiegokolwiek kontrkandydata) nie wiedząc nic co chce zrobić dla Miasta jakie ma doświadczenie kim jest itp. - brawo po prostu brawo

Uderz w stół (...), a internetowy poplecznik p.burmistrz się odezwie rozmydlając temat. Chciało by się rzec panie "Laskowianka" czy jak się będziesz co chwilę inaczej podpisywał kolego.

Niestety p.Machalska nie miała na siebie pomysłu jako mierna prawniczki to wystartowała w wyborach, teraz nie ma pomysłu na zarządzanie Luboniem. Poprzednik p.Szmyt też nie był gwiazdą jako dyrektor PKO to się wziął za burmistrzowanie, no i chyba tylko na takich "menedżerów" zasługujemy. Większość mieszkańców jest rozczarowana p.burmistrz choć cudów nie oczekiwała. Arogancją i prywatą natomiast jest robienie sobie ulicy przy której się mieszka gdy wokół dziura na dziurze. Sromota panie "Laskowianka", a nie czas na wykrzykiwanie "brawo!" w takim czy innym kontekście.

A co takiego dobrego dla miasta zrobila pani Machalska???.Widac poprawe jakosci zycia? Zezwala na coraz to nowe osiedla a drog jak nie bylo tak i nie ma.Fatalna p burmistrz za caloksztalt

Również nie zagłosuję na panią Burmistrz. Miałam wielkie nadzieje, namówiłam wiele osób które były jej przeciwne, by na nią zagłosowały. Zawiedliśmy się bardzo. Żabikowo tonie w błocie, brudzie, nie ma chodników. Niedługo samochód zostanie w garażu, bo takie wyboje

Stary Luboń. Lasek także nie ma utwardzonych ulic, ale należy zadać sobie pytanie czy kolejny burmistrz może coś z tym zrobić? Odpowiedź jest prosta, najprawdopodobniej nic nie zrobi, bo nie ma na to pieniędzy. Można robić drogi sukcesywnie, ale niestety zaniedbania są tak duże, że potrwa to wiele lat. Kredytu na drogi też jak sądzę nikt nie zaciągnie, bo jest to nierealne. Każda osoba, która będzie kandydowała na fotel burmistrza myślę, że nie obieca, że zrobi od razu drogi w całym Luboniu...

Kandydat na Burmistrza który obieca że wybuduje wszystkie lub większość dróg w naszym Mieście i to w jedną kadencję po prostu będzie kłamał i to nie ulega wątpliwości. Trzeba zaczekać na kandydatów i ich programy i zestawić to z tym co do końca tej kadencji zrobi/wybuduje obecna Burmistrz i odpowiedź na kogo głosować będzie jasna.

Zgadzam się z @Realistą. Czekam na kandydatów i ich programy.

ale w jej ekipie jest poprzedni zastępca Szmyta ds oświaty p. Marek. On żadził oświatą przez 8 lat całkiem sprawnie.

Panie uchowaj!

A jeszcze zaradniejsze były za czasów PRL, jak ja i moi koledzy i koleżanki. Czasy się zmieniają, dzisiaj dzieci są zaradne inaczej, jak tego warunki wymagają.

http://www.prawoty.pl

Myślę że w Luboniu jest (jak w całej Polsce) przede wszystkim potrzebne uspokojenie bajzlu jaki panuje w reformie edukacji niezależnie od ekipy rządzącej. Co kilka lat zmiany, powołanie gimnazjów, likwidacja gimnazjów, sześiolatki do szkół, sześciolatki do przedszkoli. Żadne miasto żaden burmistrz, prezydent miasta, wójt i dyrektorzy szkół nie są w stanie poukładać sensownie tego co poszczególne ekipy wyprawiają z naszymi dziećmi.

to nie problem szkoły , ale problem budowy nowych bloków, budynków wielorodzinnych, w ciasny już Luboń, gdzie jest granica "wciskania" nowych bloków w przestrzeń Lubonia ? A gdzie tereny zielone, parkingi, infrastruktura, drogi, baseny , tereny rekreacyjne ?

Dość nowych blokow w Luboniu.Wiecej terenow rekreacyjnych moze boisko dla dzieci ,basen itp

koniec z kolejnymi blokami, szeregowcami itp. Ale również z marketami, którymi cała Żabikowska stoi... Park, basen, tereny zielone - na to czekam!

Mieszkańcy Lasku tez chcieliby mieć jakiś market, np Lidl, teraz faktycznie dużo jest marketów, jeden na drugim, ale w centrum i my musimy sobie dojechać kilka kilometrów...

Byłem pierwszym rocznikiem, który poszedł do gimnazjum w Luboniu. Zajęcia regularnie kończyły się po godzinie 17, ale nie był to dla nikogo problem. Był czas zarówno na dodatkowe lekcje języków obcych, zajęcia sportowe, etc. Wystarczy odrobina zaradności i dobrej woli. Niestety, dzisiejsze "młode pokolenie" jest pod tym względem kompletnie nieprzystosowane do życia i nie zmieni tego już godzina zakończenia zajęć w szkołach.

Wreszcie rozsadny glos na temat dzisiejszych rodzicow i ich pociech.To co wy rodzice robicie swoim dziecia to krzywda!!!

wypowiedz rodem z PRL-u.Dziw ,ze moze miec pan ok.30 -tki.

Pokolenia, którym przyszło wychowywać się na początku lat 90-tych, nie miały problemu z uzależnieniem się od komputerów, smartfonów i wirtualnej rzeczywistości. Mieliśmy czas na wszystko, gdyż nie siedzieliśmy całymi dniami przed komputerem, nie łapaliśmy pokemonów, mówiąc krótko: korzystaliśmy z dziecięcych lat. Skoro Pan tego nie rozumie, to sugeruję nie decydować się na posiadanie dzieci, gdyż wyrosną na takie same kaleki intelektualne jak Pan.

Sp4

Bardziej chodzi mi tu o dzieci klas 1-3.Czesto sa one w szkole caly dzień bo rodzice pracują, a dzieci zaczynają lekcje o 13.40.A od rana sa na świetlicy szkolnej.

w SP2 "sale" (celowo używam cudzysłowia) do nauki j. obcych utworzono z pomieszczeń gospodarczych (ciasnota nie do przyjęcia), a i tak nie udało się skrócić czasu pracy szkoły (lekcje do 17:005). Ja również uważam, że należy zająć się tematem

Wybudują nową szkołę „katolicką” i sytuacja się uspokoi.Na pewno nie zabraknie chętnych,którzy chcą,żeby ich dzieci przed każdą lekcją „ zdrowaśkę” klepali.Przecież to takie modne,a „rozładuje” sytuację w innych szkołach.

No wlasnie...przeciez bodajze trwaja jakies prace ws. nowej szkoly -katolickiej SP- blisko kosciola na Rynku? Co to za szkola? Spoleczna/ publiczna/ prywatna? Na ilu uczniow? Co prawda zaraz obok jest SP 1, ale moze to troche rozladuje problem przepelnionych podstawowek? Czy moze ona bedzie dostepna dla "wszystkich", a niekoniecznie dla samych Lubonian??

Szkoła katolicka jest przeznaczona dla dzieci praktykujących katolików. Będzie potrzebna opinia proboszcza z parafii, do której należy rodzina.

Ogólnie uważam, że wszystkie szkoły państwowe powinny być świeckie, nie powinno być w nich krzyży, księzy, ani lekcji religii, kto chce chodzić na religie, nich idzie sobie do salki przy kościele, wiec dobrze że będzie szkoła katolicka, niech sobie tam chodzą dzieci ludzi głęboko wierzących.

Staram się być dobrym katolikiem i wierzę w Boga, ale jestem za wyprowadzeniem lekcji religii ze szkół i wówczas faktycznie niech będzie sobie szkoła katolicka w Luboniu, a nawet obok państwowa. Odnoszę jednak wrażenie, że obecnie rządząca ekipa p.burmistrz w Luboniu trochę chyba nie rozumie rozdziału państwa od kościoła.

Czy to nie jest dziwne, że zastępca Pani Burmistrz jest prezesem fundacji budującej prywatną szkołę w Luboniu, która za chwilę będzie otrzymywać dotacje z budżetu miasta? Wydaje się, iż fakt ten jest jawnym konfliktem interesów.

W tym kraju nie ma rozdziału kosciola od panstwa....wiec jak ma rozumiec?
Realizuje odgorne wytyczne......

Takich konfliktów interesów jest w naszym mieście co nie miara... dla przykładu nauczyciel wf w pewnej podstawowce jest wlascicielem biura podrozy, ktore jest pierwszym wyborem kolegow nauczycieli jako organizator wycieczek szkolnych... normalne? Nie bardzo ... Dyrekcja nie widzi problemu ....

. Wszyscy wiemy, że Luboń istnieje dzięki kredytom. I tu pytanie: czy zatem tylko pani Burmistrz nie wiedziała? Kiedy odpowiedziała,że czeka na finał reformy szkolnictwa, by podjąć decyzję o konieczności budowy nowej szkoły? Może akurat chwilowe zaćmienie miała, albo liczyła na to, że jakiś bezdomny przekaże grunt i środki na inwestycję...... a tak całkiem poważnie: arogancja władz i mydlenie oczu mieszkańcom zdaje się nie mieć granic. Słów brak.

Uwaga p.burmistrz i pracownicy urzędu się wypowiadający anonimowo na e-Luboń ktoś wam tu zarzuca: "arogancja władz i mydlenie oczu mieszkańcom zdaje się nie mieć granic" i p.Sylwia ma rację!

Zakończyłam budowę szkoły nr 1...... kobito to kto inny wydeptał te szkole. Niech burmistrzowa zejdzie z cokołu na ziemię i zobaczy w jakich warunkach świetlicowych dzieci jej wyborców czekają na lekcje o 13:40.

Dzień dobry coś mi sie zdaje ze problem z nauka do puzna dzieci maja rodzice co nie wiedza co to wychowanie dzieci i chodzili sami do prywatnych szkol. Dzieci dowoza samochodami bo nie maja czasu dla nich by sie z nimi przejsc ja od 3 klasy podstawowki chodzilem sam do szkoly a mialem ponad 1.5 kilometra i to bylo piekne bo byl czas na rozmowy z kolezankami i kolegami w drodze do i ze szkoly. Klasy mielismy po minimum 30 osob w klasie lekcje konczylismy o 18 i nikt nic zlego w tym nie widzial nie bylo czegos takiego jak swietlica w sp1 i kazdy mial czas na wszystko. Ale teraz musza dzieci konczyc o 15 lekcje miec stolowke swietlice mase zajec pozalekcyjnych ludzie opamietajcie sie. Czesc osob piszaca na ten temat to ludzie ktorzy chca zapewne rozpoczac juz wojne przed wyborcza. Pozdrawia

Szkoła kończyła się o 18:00 w domy było się koło 18:45 oczywiści w dobrym humorze po spacerku z kolegami (szczególnie zimą). Około 19:15 jadło się kolacja po której był czas na miła pogawędkę z rodzicami. Następnie koło 20 zabierało się za odrabianie zadań domowych i przygotowania się do kartkówki zapowiedzianej na kolejny dzień, koło 22 można było poczytać sobie trochę jakaś lekturę i góra 23:30 miało się czas wolny. O 7 rano pobudka bo zajęcia w kolejnym dniu wyjątkowo od 8:00.

I co zle bylo. To my rodzice teraz wymyslamy i sie cackamy z dziecmi

Osobiście uważam, że nie jest dobre gdy dziecko wraca ze szkoły o 18.00 i do nocy siedzi nad lekcjami. Niestety, niektórzy rodzice tego nie rozumieją i uważaję, że skoro oni mieli zajęcia do wieczora to ich dzieci też powinny.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Angielski - korepetycje
  • Dam pracę
    Zatrudnię operatora koparki
  • Dam pracę
    Pracownicy budowlani
  • Inne
    Pilnie potrzebna lodówka oraz meble kuchenne.
  • Dam pracę
    Dam pracę
  • Dam pracę
    Magazyny - kompletacja 20-30 zł/h + Zus!
  • Dam pracę
    Sprzątanie w szpitalu w Puszczykowie
  • Inne
    Poszukujemy łóżka dziecięcego jednoosobowego.