Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Ruszy budowa podjazdu dla pana Marka

Kilka dni temu pisaliśmy o panu Marku z Lubonia, który potrzebował Państwa pomocy. Miło nam zakomunikować, że wczoraj dokonano wizji lokalnej z wykonawcą podjazdu i prace powinny rozpocząć się w przyszłym tygodniu, tym bardziej, że Spółdzielnia Mieszkaniowa również dała wykonawcy "zielone światło." Drugim Darczyńcą jest jedna z lubońskich hurtowni budowlanych, która obiecała zapewnić wszystkie niezbędne materiały do wybudowania podjazdu.

Przypomnijmy, panu Markowi w sierpniu tego roku amputowano nogę przy pachwinie. Porusza się wózkiem inwalidzkim, jednak tylko po swoim mieszkaniu. Od świata zewnętrznego dzielą Go zaledwie trzy schody. Dla nas to nic, żadna przeszkoda. Dla pana Marka to Himalaje, przeszkoda nie do pokonania. Potrzebny jest podjazd do wózka inwalidzkiego.

Pan Marek ma 60 lat, jest kawalerem, mieszka z mamą. Nie ma innej rodziny. Opiekuje się nim 84-letnia staruszka, która ma własne problemy ze zdrowiem. Pan Marek wychodzi z domu tylko z okazji wizyt w szpitalu. Na kontrole i przymiarki protezy wynosi go z mieszkania obsługa karetki.

Pan Marek jest całkowicie niezdolny do pracy, posiada rentę inwalidzką. W ramach tych skromnych środków, własnym staraniem poszerzył wjazd do łazienki i wstawił nowe drzwi. Budowa podjazdu zdecydowanie przekracza jego możliwości finansowe. Tym samym świat Pana Marka zamyka się w jednym pokoju, który dzieli z mamą, kuchni i ubikacji na klatce schodowej. Egzystowanie w zamknięciu jest trudne dla kogoś kto przez całe życie pracował, nigdy nie chorował, lubił spędzać czas na łonie natury. Wygrywał zawody wędkarskie.

Pan Marek nie traci nadziei, że będzie mógł wychodzić z domu. Ćwiczy, szczególnie wzmacnia ręce, by nauczyć się chodzić z protezą. Twierdzi, że z wieloma problemami poradzi sobie, że potrzebuje tylko czasu.

Na pewno o panu Marku nie zapomnimy i poinformujemy naszych Czytelników jak podjazd będzie gotowy.

Justyna i Iza

Odpowiedzi

Duże BRAWA dla daroczyńcy.

Dzieki za serce.Fajnie ,ze jest ktos ,kto chce i potrafi pomoc.Pozdrowienia dla p.Marka.

Jak zakończyła się ta sprawa? Podjazd został zbudowany czy wszystko skoczyło się na akcji medialnej i słomianym zapale?

Sprawa jeszcze jest w toku. Osoba, która ma wykonać podjazd obiecała zrobić to przed świętami. Na razie zerwana została kostka.

Podjazd musi spełniać normy dla wózków inwalidzkich dlatego powstała korekta projektu i przedłużyła się jego realizacja.

Doszły mnie słuchy, że podjazd jednak nie będzie wykonany a przynajmniej nie przez pana z fotografii, prawda to? Jeśli tak to należy chyba tylko współczuć Panu na wózku, za to że ktoś karmił go złudnymi marzeniami.... a pan S. tak ładnie prezentujący się na zdjęciu z miarą, to zamiast chyba bardziej SIEWCA FARMAZONÓW, niż siewca roku - nagrody do której był nominowany.
Mam nadzieję, że jednak ktoś na poważnie zajmie się problemem.

Informację na ten temat wkrótce podamy.

Widzę, że potwierdza się jednak wieść, że nasz nominowany do siewcy słynny rekonstruktor wykpił się z danego słowa i obietnicy danej osobie niepełnosprawnej i zaprzestał jedynie na pięknej fotografii i promocji swojej osoby. Kolejny dowód na to, że w prasie lepiej sprzedają się ładne słowa niż czyny.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Dam pracę-asystent nauczyciela w przedszkolu
  • Dam pracę
    Sprzątanie biur, ul. Bułgarska, Poznań
  • Dam pracę
    zatrudnię kierowcę samochodu ciężarowego
  • Inne
    Zgubiono telefon
  • Inne
    Zaginął kot!!!
  • Dam pracę
    Sprzątanie klubu fitnes w Galerii Dębiec (os. Dębina)
  • Dam pracę
    Sprzątanie pomieszczeń przy ul. Malwowej w Poznaniu
  • Dam pracę
    Praca dla magazyniera w sklepie internetowym Superłazienka.pl