Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Pogrom Luboń rozpoczął sezon od wygranej

Naszym rywalem była drużyna KS Szczytniki zespół nam słabo znany, z którym jeszcze nigdy się nie mierzyliśmy jednak po wynikach z zeszłego sezonu (szóste miejsce w tabeli, dużo zwycięstw na własnym boisku) można było stwierdzić, że czeka nas ciężki mecz. Murawa gospodarzy było strasznie nasiąknięta wodą w kilku miejscach porobiły się tak duże kałuże, że piłka stawała w miejscu, niektóre sytuacje wyglądały więc trochę komicznie. Na inauguracje sezonu czekaliśmy tydzień dłużej z powodu pauzy w pierwszej kolejce. Zespól był więc bardzo głodny gry, co pokazały pierwsze minuty spotkania. Przez pierwszy kwadrans gry udało się nam stworzyć trzy ciekawe sytuację, które niestety nie udało się zamienić na bramkę.
W 18 minucie meczu tracimy gola po nieporozumieniu w obronie, w konsekwencji ratujemy się faulem w polu karnym. Gospodarze objęli prowadzenie po pewnie wykorzystanej jedenastce. Na szczęście nasz zespół nadal tworzył sobie sytuacje wreszcie około 30 minuty Daniel Powierżą został sfaulowany w polu karnym rywali i tym razem to nam sędzia podyktował karnego. Do jedenastki podszedł Maciej Matuszalski, który marnuje takich sytuacji. Do przerwy wynik 1:1 po ciężkim wyrównanym boju.

W drugiej połowie spotkanie bardzo się zaostrzyło, dużo fauli, brzydkich zagrań i w konsekwencji żółtych kartek. W ciągu 90 minut sędzia pokazał aż 8 żółtych kartek, żaden z zespołów nie zamierzał odpuścić i oddać inicjatywy. Przełomowa okazała się bramka na 2:1, po szybkiej kontrze Krystian Konieczka podał wzdłuż bramki do Dawida Kubiaka, który jak przystało na kapitana nie zmarnował dogodnej sytuacji. Bramka załamała gospodarzy co udało nam się szybko wykorzystać i podwyższyć wynik na 3:1 tym razem to Krystian Konieczka sprytnie podciął piłkę nad bramkarzem.
W 75 minucie było już 4:1 strzelcem gola Adam Wiśniewski, który sekundę wcześniej wszedł na boisko, niewątpliwie nosa trenerskiego pokazał tutaj Rajmund Sobkowiak. Rywale szybko odpowiedzieli golem z rzutu karnego jednak to do nas należało ostatnie słowo. Cytując klasyk prawdziwą truskawką na torcie była bramka strzelona na 5:2 przez Damiana Kałużnego, który ośmieszył dwóch rywali i pewnym strzałem ustalił wynik meczu. Warto wyróżnić za ten mecz Dariusza Skwaryło i Jasia Wierzbińskiego, którzy byli cichymi bohaterami tego spotkania wykonując mnóstwo czarnej roboty.

W zeszłym sezonie zabrakło nam do awansu punktów zdobywanych na wyjazdach, często nie potrafiliśmy odpowiednio zareagować, gdy mecz źle się układał, dziś wreszcie to się zmieniło, to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.

Skład:
T.Kubiak- Jankowski, Wierzbiński, Garczyński, Machura, - Powierża(65'Łapajczyk), Skwaryło, Konieczka(80'Michalak), D.Kałużny(90'Onala) - M.Matuszalski(90'Krysiak), D.Kubiak(75'Wiśniewski)
Trener Rajmund Sobkowiak
Bramki:
Matuszalski,Kubiak, Konieczka,Wiśniewski,Kałużny

Szymon Owsianny

 

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Sprzedam
    Sofy 2 i 3-osobowe
  • Dam pracę
    Dam prace
  • Sprzedam
    Ubranka dziecięce 56-116 dla dziewczynki - zestaw
  • Dam pracę
    Sprzątanie biur, Głuchowo k/Komornik
  • Dam pracę
    Spawacze Belgia
  • Dam pracę
    Cieśle budowlani Belgia
  • Dam pracę
    Murarze Belgia
  • Dam pracę
    Poszukiwana opiekunka do grup dzieci jeżdzących na basen