Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Rozwiązanie zagadki - Pogrom Luboń

Na łamach naszej gazety przeprowadziliśmy ankietę, w której zadaliśmy pytanie czy kojarzą Państwo nazwę Pogrom Luboń. Okazało się, że 24% ankietowanych doskonale kojarzy tą nazwę, 18% coś słyszało, a aż 58% nie ma pojęcia co to jest. Nie pozostaje nam nic innego jak wyjaśnić, w jakich okolicznościach nasi Czytelnicy mogli mieć styczność z Pogromem.

Pogrom Luboń to zespół piłkarski założony w 2013 roku, rozgrywający swoje mecze na obiekcie przy ulicy Rzecznej 2 w Luboniu. Pomysł utworzenia i zgłoszenia drużyny do udziału w rozgrywkach ligowych Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej na szczeblu B klasy zrodził się spontanicznie. Wraz z obecnym vice-prezesem - Sebastianem Michalakiem zaczęliśmy załatwiać sprawy urzędowe (związane z rejestracją Stowarzyszenia Sportowego), a następnie spośród sieci wspólnych znajomych kompletować kadrę zespołu, która miała przystąpić jesienią 2014 roku do inauguracyjnego sezonu.

Początki były trudne, zapłacilismy frycowe za brak ogrania na poziomie B klasy, odnieślismy trzy dotkliwe porażki. Dopiero w czwartym spotkaniu przełamaliśmy złą passę i z Odlewem Poznań uzykaliśmy pierwszy, historyczny punkt. Sezon 2014/2015 zakończylismy na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 8 punktów po odniesieniu 1 zwycięstwa, 5 remisów i 16 porażek, zdobywając 30 bramek, a tracąc aż 109.
Mimo, że debiutancki sezon był nieudany, zarówno dla zawodników jak i dla zarządu było to ciekawe doświadczenie, z którego w przyszłosci mieliśmy wyciagnąć wnioski.

Zawodnicy pokazali charakter i do drugiego sezonu przystąpiliśmy pełni nadziei. Plan był prosty - poprawić grę i co za tym idzie, również wyniki. Nowy trener, kilka wzmocnień personalnych, nowe cele. Rozpoczął się etap dojrzewania zespołu. Pogrom przestał oddawać punkty za darmo, potrafiliśmy pokazać na boisku nie tylko zaangażowanie, ale również umięjętności czysto piłkarskie. Niestety w połowie sezonu przeżylismy regres. Trener postanowił nas opuścić, przenosząc do swojego macierzystego klubu (na zasadzie wypożyczenia), wraz ze sobą kilku kluczowych zawodników (w tym kapitana zespołu). Co za tym idzie druga runda nie była już tak udana. Mimo przeciwności udało nam się poprawić rezulatat z poprzedniego sezonu zdobywając 15 punktów. Uplasowało nas na 8. lokacie w tabeli z bilansem bramek 27-71.

Jeżeli drugi sezon można nazwać okresem przebudowy, to trzeci sezon, który właśnie się skończył, śmiało można określić mianem prawdziwej transformacji.
Przed startem sezonu nastał szereg zmian, funkcję trenera zespołu objął Rajmund Sobkowiak,a klub wzmocnił się dodatkowo zawodnikami z Poznania, Lubonia oraz Kamionek. Ostatecznie do rozgrywek zgłoszonych została szeroka kadra, z której z czasem wykrystalizowała się węższe grono, blisko trzydziestu osób, które stworzyło prawdziwy zespół na boisku. Od początku rozgrywek przewodziliśmy peletonowi wyścigu klubów ubiegających się o dwie premiowane awansem do A- klasy lokaty. Jednak w rundzie wiosennej zaczęliśmy wytracać początkowy impet i gubić punkty z teoretycznie słabszymi przeciwnikami (szczególnie na meczach wyjazdowych). W ostatecznym rozrachunku, do upragnionego awansu do wyższego szczebla rozgrywek zabrakło nam kilku punktów. Jak się okazało, już po ostatnich gwizdkach na B-klasowych boiskach, w wyniku rozstrzygnięć WZPN-u z naszej grupy awans otrzymał także zespół z trzeciego miejsca – Las Puszczykowo, któremu przy tej samej ilości punktów ustąpiliśmy jedynie bilansem meczy bezpośrednich.

Wszystkie osoby związane z klubem w sposób bezpośredni, czyli zarząd i piłkarze, jak i sympatycy klubu czują duży niedosyt z tym związany. Lecz mają w pamięci również chwile wzniosłe, spotkania, w których potrafiliśmy zdominować rywali i narzucić im nasz własny styl gry. Wysokie wygrane 11:2 z Orłem Rostarzewo czy 9:1 z Orlikiem Sepno przejdą do historii klubu.
W toku zaledwie trzech sezonów przeszliśmy długą drogę, od garstki przyjaciół z podwórka, którzy postanowili zrealizować swoje dziecięce marzenia i założyć od podstaw klub piłkarski, aż do pierwszych, drobnych sukcesów sportowych w klubie zrzeszającym zawodników z różnych środowisk. Razem, pod czujnym okiem trenera Sobkowiaka jesteśmy dumni z tego, kim jesteśmy i jaką drogę obraliśmy. Wierzymy, że z sezonu na sezon będziemy sukcesywnie poprawiać swoją grę, a co za tym idzie – wyniki sportowe, a w przyszłym sezonie znów powalczymy o awans - poinformował prezes klubu Szymon Owsianny.

Pogromowi zyczymy wielu sukcesów, a także liczymy, że znajdzie się sponsor, który pomoże tym ambitnym chłopakom zrealizować marzenia, gdyż przez te wszystkie lata klub finansował się tylko i wyłącznie z własnych składek. Do klubu należą ludzie z pasją, którzy nie zarabiają, a wręcz dopłacają, aby móc robić to co sprawia im dużą satysfakcję. Jeśli ktoś z Państwa byłby zainteresowany, aby wspomóc klub proszony jest o kontakt z redakcją. Z góry warto zaznaczyć, że nie chodzi tutaj o duże sumy, ale o każdy przysłowiowy grosz, który ma ogromne znaczenie.

Izabella Chodorowska

fot.: 

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    ELEKTROMECHANIK SAMOCHODOWY - OPEL
  • Dam pracę
    Stora Enso Operator Maszyn Mosina
  • Kupię
    podręczniki LO II klasa
  • Sprzedam
    podręczniki LO
  • Kupię
    podręczniki
  • Dam pracę
    Sprzedawca w JYSK, Poznań Komorniki (cały etat)
  • Sprzedam
    Dekoracje ze sznurka
  • Dam pracę
    Murarze Belgia