Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Zalana posesja przy Lemańskiego - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Kilka dni temu do naszej redakcji odezwała się pani Katarzyna, która napisała, że od kilkunastu lat jej posesja znajdująca się przy ulicy Lemańskiego jest regularnie co roku zalewana.

Posiadam potwierdzenia informowania o tym urząd miasta. Posiadam zdjęcia z zalań. Tak źle jak dziś jeszcze nie było. Mam nadal jezioro w obu częściach ogrodu. Mam zniszczony ogród, kostka brukowa jest jest zniszczona. Poziomów już dawno nie posiada, bo wielokrotnie znalazła i znajduje się pod wodą - skarży się pani Katarzyna.

Prosi także o pomoc w rozwiązaniu problemu jakim jest odprowadzanie deszczówki w jej rejonie.

Sprawę przekazaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej publikujemy odpowiedź z UML.

W odpowiedzi na pytanie czytelniczki w sprawie ulicy Lemańskiego informuje, że jedyną możliwością rozwiązania problemu zalewania posesji przy w/w ulicy jest przebudowa kanalizacji deszczowej w ulicy 3 Maja. Zwiększenie przepustowości kanału deszczowego przyczyni się do prawidłowego odprowadzania wód opadowych zarówno z ulicy Lemańskiego jak i 3 Maja. Wobec powyższego na październikowym posiedzeniu Komisji Komunalnej Burmistrz Miasta wystąpi do Radnych z prośbą o wpisanie zadania polegającego na zaprojektowaniu przebudowy ulicy 3 Maja wraz z kanalizacją deszczową w roku 2018. Decyzji w sprawie należy spodziewać się w październiku br..

UML

Izabella Chodorowska

Odpowiedzi

Na pogodę nie ma rady. Metropolie sobie nie radzą z taką ilością wody, a co dopiero biedny Luboń.

Jak by tak urząd miał wypłacać jakieś odszkodowania za tego typu sytuacje, czy tez za niszczenie posesji czy auta, bo droga w błocie to by od razu ścisnęli pośladki, a tak co? Podatek od nieruchomości co roku chętnie biorą... Może by tak chociaż od tego odstąpili jak za nic nie odpowiadają urzędasy jedne?

a czy urząd ma jakieś swoje pieniądze? Przecież jeśli zaczął by wypłacać odszkodowania to nie z prywatnych kieszeni urzędników tylko z naszych.....chyba że pan Morda nie płaci podatków, a tak swoją droga ile pan płaci tego podatku od nieruchomości 400 zł? bo ja kilka tysięcy rocznie..... więc wolałby, żeby te pieniądz były poporostu rozsądnie wydawane...

Jak takiś byznesmen, co płaci rzekomo kilka tysięcy rocznie podatku (ściemniasz) i bronisz tego urzędniczego kurnika, a tolerujesz stan tego czegoś co nazywają nieutwardzoną drogą to dorzuć "rozsądne" kilka stówek p.burmistrz, może to "miasto" złożone od 1954r. z 3 wsi zrobi w końcu drogę ludziom co czekają po 30 lat i jak widzę niektórzy tracą cierpliwość chcąc ich do sądu oddać za decyzje. Urzędnicy powinni odpowiadać za swoje decyzje. Się pytam, czy p.Katarzyna dostanie jakieś odszkodowanie od miasta za zaistniałą sytuację?

Widać nie zrozumiałaś... chodziło mi o to że według obecnie obowiązującego prawa, jeśli miasto wypłaca komuś odszkodowanie to czyni to z pieniędzy publicznych czyli z naszych podatków a nie z prywatnych pieniędzy burmistrza czy urzędnika. Zatem jeśli Pani z ulicy Lemańskiego dostała by odszkodowanie, to złożyliby się na nie również inni mieszkańcy być może również poszkodowani przez urzędników w innej sprawie....
A głownie chodzi o zrozumienie że miasto nie ma swoich pieniędzy tylko dysponuje Naszymi... jasne, że życzyłbym sobie by czyniło to w sposób rozsądny... jestem też w stanie przyznać że urzędnicy powinni odpowiadać za swoje decyzje swoimi pensjami.... dostrzegam jednak że takie podejście ma też minus: wyobraź sobie że urzędnik musi podjąć decyzję którą ulicę remontować, narażając się na to że mieszkańcy innej będą żądać odszkodowania za to że nie ich ulicę wybrano.... w takiej sytuacji pewnie nie podjąłby żadnej decyzji....ot taki filozoficzno ekonomiczny problem....

Człowieku, to co wypisujesz nie daje się ogarnąć rozumem. Jesteś byznesmen-ściemniacz co płaci tysiące podatków, a jakby urząd miał wypłacić odszkodowanie zrozpaczonej kobiecie za swoje decyzje to też nie bo to z naszych pieniędzy? Filozof ekonomiczny się znalazł... Szkoda czasu na dyskusję z p.R.

Odrobinę matematyki, skoro tej Pani to czemu nie i kolejnemu sąsiadowi, i trzeciemu też....a czwartemu czemu by nie? a piąty to już gorszy skoro wszyscy dostali?... jak każdy wpłaca 1 to nie da się by potem każdy otrzymał 3, no chyba że robimy deficyt i dajmy każdemu po 500.... gratuluje pomysłu....

p.s.
Dom to chyba można od zalania ubezpieczyć?

dobrze piszesz panie R. - jakieś zasady powinny być, ale nie jest to takie proste.

A na ulicy Poludniowej co jest przyczyna zalewania p.......??.Sprawa ma miejsce od czasu kiedy powstalo InterMarche.Moze pan cos wie a nie chce powiedziec?czy ma nas nawet przy najmniejszych opadach zalewac i mamy przyjmowac spkywy z parkingu tego marketu?

A na ul. Leśmiana to już nawet potoki płyną. Brak jakiejkolwiek odprowadzania deszczówki prowadzi do zalewania piwnicy przez potok podczas każdej ulewy. Już lepiej byłoby gdyby przyłączono Luboń do Poznania, bo tam ulice w centrum miasta mają chociaż asfalt.

tylko, że po przyłączeniu Luboń nie byłby centrum Poznania i można zaryzykować stwierdzenie, że miałby mniejszy budżet, niż ma teraz, bo byśmy musieli się dołożyć na remonty i przebudowy dróg w Poznaniu, których na liście oczekująych jest mnóstwo.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Niepowtarzalny stroik na twój stół
  • Dam pracę
    Sprzedawca-Doradca klienta C.H. Factory Luboń firma MAGRA
  • Dam pracę
    ARCHIWIZACJA PARAGONÓW !!!
  • Sprzedam
    CINQUECENTO 704 Young
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki
  • Dam pracę
    Korepetycje z języka niemieckiego
  • Dam pracę
    Praca na stacji paliw
  • Dam pracę
    Operator maszyn – branża drzewna - stałe zatrudnienie - DODATKI i PREMIE !