Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Komentarze Czytelników

Na stronie tej umieszczone są komentarze Czytelników dodane przez nich we wszystkich postach na naszej stronie.

To jest jednak miasto. A w mieście, jak to w mieście, dominuje ścisła zabudowa. Trudno oczekiwać, że jak się książę z księżniczką wybudowali to obok już nic nie ma prawa powstać. Drenaż jest najprawdopodobniej kiepski. Co gorsza problem będzie się powtarzał i trudno tu mieć pretensje do przyrody. Drogę będą budować w lipcu, więc sytuacja powinna się nieco poprawić, aczkolwiek uważam, że każdy powinien zadbać o siebie, a nie czekać na innych.

Proponuję Pani czym prędzej wołać TVN. Jak tylko przyjedzie ekipa Uwagi to urzędnicy szybko zaczną skutecznie działać.

Moja posesja jest zdrenowana. Zbieram też deszczówkę do podlewania. Pod niewielką warstwą gleby mam pokłady iłu przez które nawet kropla deszczu nie przesiąknie. Dotychczas nie miałam większego problemu. Przy nawałnicach oczywiście przez pierwsze godziny wody było pełno ale powoli była odprowadzana. Ostatnia nawałnica pokazała zupełnie nowe oblicze - a to za sprawą okolicznych budów. Wycięto całą roślinność, zdemolowano wierzchnią warstwę gleby, wykopano te nieszczęsne iły i usypano z nich hałdy. Słowem wokół mnie jest obecnie gliniano-ilasto-betonowa pustynia. Woda wymieszana z tą gliną spływając z tych budów zalała całą posesję zamieniając ją w bury staw. Wczoraj, jak woda opadła ujrzałam obraz nędzy i rozpaczy - zupełnie jak po powodzi. I tak jest również na sąsiednich posesjach. I nic tu nie poradzi żadne podwyższanie, czy może jeszcze jakieś drenowanie (jak ze studzienek drenażowych wybijają gejzery wody). Zanim wyda się zgodę na kolejne budowy osiedli na terenach zalesionych lub inaczej zazielenionych, które się wytnie w pień należałoby się - kochani urzędnicy - zastanowić nad konsekwencjami swoich decyzji. Ale do tego potrzeba jeszcze trochę ekologicznego myślenia lub empatii...

Przejscie podziemne przy Podgornej to porażka. Budowa trwala 3 lata z okladem. Droga przez błoto na autobus to codzienność. Po otwarciu zapomniano właczyc swiatlo i ludzie szli po omacku wpadajac na siebie. Obecnie swiatlo jest tylko w podziemiu a na schodach dalej idzie się po ciemnicy. Miałam okazję zbić oba kolana z nich spadając. Za bałagan i śmieci odpowiadają sami ludzie ale faktem jest że żadnego śmietnika nie uświadczysz w pobliżu. Nikt tym rejonem Lubonia z urzednikow nie jest zainteresowany..... a przecież my także płacimy podatki i chcemy mieszkać jak ludzie.

Zatem zamilcz, skoro nawet łopatą drenażu nie potrafisz zrobić.

Mówią że milczenie w niektórych przypadkach jest złotem,więc po prostu zamilcz bo się osmieszasz przybyszu.

Z drugiej strony szokuje mnie bezradność i niefrasobliwość niektórych mieszkańców. Zalewa mi działkę, to zamiast coś zrobić to piszą listy, robią zdjęcia i żądają od miasta podjęcia działań, aby ich własności nie zalewało. Nikt nie słyszał o odwodnieniu działki? Ja mam rynny nawet na altance poprowadzone do studni drenażowych, żeby mi działki nie zalewało i woda nie stała, a obok stoi dom o sporej powierzchni dachu, którego rynny po prostu kończą się przy budynku a pod nimi jest postawiona mała miska. A potem szok, że działka zalana i woda stoi. Ponadto jeśli ulica jest położona wyżej niż działka, to woda naturalnie będzie spływała niżej. Należy podwyższyć zatem poziom. Wystarczy często kilka wywrotek ziemi, ale lepiej łapy do miasta wyciągać i jęczeć po internetach.

wszyscy mieliśmy podobny wybór czyli żaden. Na dobrą sprawę od lat wybieramy burmistrza i bezradnych a urzędnicy trwają na swoich stanowiskach. Nie jest dla mnie zrozumiały ten upór przed zmianą u Pani Machalskiej zwłaszcza że głosy publiki są jednoznaczne.

O moje szczęście się nie martw... Przed wyborami mówiłem, że wybór pomiędzy Machalską, a pozostałymi kandydatami to to było jak wybór między cholerą, a dżumą, no i mamy co wybraliście. Lubonia mi mojego tylko żal.

...

Huangho - musisz naprawdę być nieszczęśliwym człowiekiem po przebranych wyborach skoro jeszcze się nie pogodziłeś/pogodziłaś z porażką ;)

Zgadzam się, tylko tych kiepskich urzędników, ślepych na takie sprawy i głuchych np.na oczekiwania mieszkańców co do rozwiązania SM z p.Machalską na czele ktoś wybrał i nie były to krasnoludki.

Ja tylko zastanawiam się głośno czy można w jakiś sposób odmówić płacenia wobec tego podatku administracyjnego, bo drogi zaniedbane, problem palenia węglem i smogu nierozwiązany itd., itp? Naprawdę wszystko idzie na pensje aż dwóch wiceburmistrzów w tym biednym ponoć mieście?

Żeby była jasność. W terenie zabudowanym i ograniczeniem prędkości do 50km/h pedalarze jeżdżą po drodze. Wyjątki do jazdy po chodniku są wyraźnie określone w przepisach. A wieśniakom w samochodach na chodniku robić zdjęcia i na psiarnię.

urzędnicy tego miasta mają wszystko gdzieś, nie wiem tylko za co pobierają wynagrodzenia …..

Słabo z merytoryką i historią. Karta kiedyś była obowiązkowa a później ten obowiązek zniesiono wprowadzając burdel. Podobny do tego ze skuterami 50ccm. A co się na drogach dzieje to widać.

Czy UM jest zorientowany, ze mieszkańcy płacą podatki?
Dlatego, ze płacą ktoś pobiera pensję.
Jeśli pobiera - wypadałoby pomyśleć co zrobić i kto to ma zrobić.
"Basen" pod przejściem na Fabrycznej jest własnością PKP, ale jest - chyba ;) - na gruntach miasta.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Praca
  • Inne
    Znaleziono klucze od samochodu
  • Inne
    Zgubiłam złoty kolczyk
  • Dam pracę
    Оператор продукції
  • Dam pracę
    Operator wózka widłowego