Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Dlaczego sprzedaje się tereny zielone? - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Kilka dni temu do naszej redakcji napisała pani Justyna, która zwróciła się do nas z prośbą, aby za naszym pośrednictwem przekazać poniższe zapytanie dotyczące sprzedaży działki przy ulicy Dębieckiej oraz Wzgórza Papieskiego do burmistrz Małgorzaty Machalskiej.

Zgodnie z pomysłem naszych władz sprzedano teren bardzo wartościowy ekologiczne i historycznie. Dotyczy działki 3/52, obok ulicy Dębieckiej. Zamiast inwestować w górę śmieci zwaną Wzgórzem JPII można właśnie tam było stworzyć piękny park. Rosną tam drzewa pomikowe. W czasie, gdy wszystko dookoła usycha z powodu katastrofalnej suszy tam bujnie rośnie. Mieszkańcy, szczególnie matki z małymi dziećmi moglibyśmy cieszyć się bliskością z naturą, cieniem w upalne spacerując wzdłuż Strumienia Junikowskiego. Od ulicy Debieckiej aż do ulicy Powstancow Wielkopolskich. Przy okazji można było odnowić zabytkowy staw i dworek Cieszkowskiego. Teren ten byłby wystarczająco duży i dobrze łączący się z placem zabaw na ulicy Puszkina i boiskiem. Nikt już nie mógłby zarzucić, że w Luboniu brakuje miejsc do wypoczynku. Gdyby tylko nasze władze chciały tam stworzyć park i zrobić odpowiedni plan. Jednak jest to jedynie marzenie, które już nigdy się nie spełni. Znaczną część tego terenu sprzedano na handel. Cóż nie interesowałam się wcześniej zmianami planów Luboń Północ, wydawało mi się, że mamy tym razem profesjonalną i gospodarną Panią Burmistrz. Do głowy mi nie przyszło, że w czasach, gdy tyle mówi się o dbaniu o środowisko, a Pani Burmistrz sama uważa się za osobę świadomą ekologicznie sprzeniewierzy na handel taki teren, praktycznie las.
Dziś już wiem, że Pani Burmistrz lubi zieleń ale tylko w doniczce. Najgorszy moment nastąpi, gdy drzewa zaczną być wycinane, jest ich ogromna ilość. Już gorszej decyzji, nie można było podjąć. Uderzajacej w ostatni prawdziwy skrawek przyrody. Dlaczego sprzedano tą łąkę i co zostanie jeszcze przehandlowane, gdy budżet miasta nie będzie się domykał? Czy zbytnia ingerencja w Wzgórze JPII, jest bezpieczna i czy nie uwolni trujących substancji? Jest to przecież ogromna góra śmieci, niewiadomo jakie odpady tam składowano i jakie substancje tak naprawdę się tam wydzielają. Może dlatego budowniczy autostrady woleli je tam zmagazynować, niż legalnie składowac w innym miejscu. Czy jest to zbadane? Na Wzgórzu znajdują się przecież rury wprowadzające gazy po rozkładzie śmieci. Czy aby na pewno przebywanie małych dzieci na górze śmieci jest bezpieczne? Drzewa jednak tam niekoniecznie dobrze rosną, w większości umierają, może jest to dowód na trucizny tam występujące? Nie ma dowodu na poparcie tej tezy, jednak nie ma też na jej obalenie. Tak naprawdę jaka jest w rzeczywistości nie wiemy. Akurat przy placu zabaw jest najwięcej takich rur wyziewowych. Powszechnie wiadomo, że śmieci potrafią rozkładać się setki lat, szczególnie te najbardziej toksyczne. Pojektant wzgórza JPII nie przypadkowo je zaprojektował - pisze Czytelniczka (pis.oryg)

Zgodnie z prośbą list przekazaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej publikujemy odpowiedź jaką otrzymaliśmy. 


Teren u zbiegu ulicy Dębieckiej i Strumienia Junikowskiego (działka nr 3/52), o który pytają Czytelnicy, o powierzchni 0,8349 ha, w lipcu br został przez Miasto sprzedany spółce Lidl Sp. z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w Tarnowie Podgórnym.
Przedmiotowa działka w dokumentach planistycznych uchwalonych przez Radę Miasta aktualnie jest przeznaczona pod działalność usługową (wg studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowanie przestrzennego z 2017r. - usługi różne, dla których dopuszcza się lokalizację obiektów handlu wielkopowierzchniowego; natomiast wg planu miejscowego „Luboń Północ” z 2018r. – teren rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000m2 lub zabudowy usługowej). Dlatego też ten grunt został przeznaczony do sprzedaży jako przedłużenie istniejącego już ciągu handlowego przy ul. Dębieckiej.
Zmiana przeznaczenia terenu nastąpiła na mocy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Luboń przyjętego uchwałą nr XXXII/264/2017 z dnia 8 maja 2017r. na wniosek z dnia 6 czerwca 2014r. poprzez przyjęcie uchwały nr LI/394/2018 z dnia 8 listopada 2018r. Rady Miasta Luboń w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Luboń Północ”. Procedura zmiany obu dokumentów planistycznych odbyła się zgodnie z ustawą z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i uwzględniała udział społeczeństwa w postaci możliwości składania wniosków, uwag do projektów zarówno studium, jak i planu miejscowego, udziału w dyskusjach publicznych.
Zarówno w planach miejscowych oraz w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowanie przestrzennego Miasta Luboń są wskazane obszary, dla których ustalono przeznaczenie usług sportu i rekreacji. To tam potencjalnie może w przyszłości powstać basen, o potrzebie którego piszą czytelnicy. Basen mógłby powstać również na innych terenach usługowych w Mieście. Natomiast ze względu na koszty utrzymania takiego obiektu, nie jest planowane, aby była to inwestycja miejska.
Dla terenu u zbiegu ulicy Dębieckiej i Strumienia Junikowskiego (działka nr 3/52), o którym mowa w pytaniu, jesienią 2015 r. zlecono ekspertyzę przyrodniczą ekspertów z Uniwersytetu A. Mickiewicza na potrzeby rozstrzygnięcia wniosku o zmianę przeznaczenia w opracowywanym w tym czasie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Z racji toczącej się procedury planistycznej opracowanie ekspertyzy zostało zlecone niezwłocznie, a jej realizacja przypadła na jesień. Na czas podejmowania decyzji co do propozycji w projekcie studium Miasto dysponowało zaktualizowanym opracowaniem ekofizjograficznym z 2013r. Na przedmiotowym terenie nie odnotowano obecności gatunków rzadkich, zagrożonych lub chronionych prawem krajowym. Nie zdiagnozowano także gatunków i siedlisk mających znaczenie dla Wspólnoty Europejskiej. Nie występują na nim także drzewa pomnikowe, które zlokalizowane są na działce sąsiedniej.
Zjawisko urbanizacji przestrzeni oraz wzrastająca świadomość ekologiczna mogą iść ze sobą w parze i należy niewątpliwie wypracowywać złoty środek w zakresie obu obszarów. Miasto takie jak Luboń musi zadbać o właściwą proporcję terenów pod aktywizację gospodarczą, mieszkalnictwo, usługi sportu i rekreacji oraz zieleń publiczną. Także w celu zapewnienia równowagi w budżecie Miasta i dbania o komfort życia mieszkańców całego Lubonia. Przypomnę tylko, że nadal na wybudowanie dróg czekają mieszkańcy wielu ulic w Luboniu.
Wyrazem dbałości i troski Burmistrza i Rady Miasta o zieleń publiczną jest otrzymana dotacja na zieleń publiczną z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w wysokości 2,2 mln zł (łączna wartość projektu to około 4, 5 mln zł). Projekt zakłada rewitalizację i stworzenie nowych miejsc zieleni w pięciu różnych lokalizacjach. Łączny obszar objęty działaniami Miasta to około 11 ha. Warto podkreślić, że sprzedana została nieruchomość przylegająca do obecnego parkingu Factory Outlet, Miasto nie zamierza sprzedawać terenu wzdłuż Potoku Junikowskiego, w tym np. w celu obsługi komunikacyjnej inwestycji planowanej na sprzedanej przez Miasto działce nr 3/52, co sugeruje Czytelnik.
W przypadku Parku Papieskiego założony kierunek rekultywacji składowiska odpadów, to tereny rekreacyjne dla miasta Luboń, na których w projekcie budowlanym zleconym przez firmę Hermann Kirchner Polska Sp. z o.o. zaplanowana została zieleń oraz aleje spacerowe.
Celem rekultywacji składowiska odpadów było zdeponowanie odpadów, w bezpieczny, niezagrażający środowisku przyrodniczemu sposób. Każde składowanie odpadów podlega procesom biochemicznym, w wyniku których powstaje gaz oraz odcieki. Stąd na terenie Parku Papieskiego zlokalizowano stanowiska ujmowania biogazu oraz zbiornik na odcieki. Zakłada się, że ilość powstających gazów oraz odcieków docelowo będzie maleć, wraz z upływem czasu po rekultywacji.
Faktem jest, że warunki Parku Papieskiego nie należą do szczególnie sprzyjających rozwojowi zieleni, jednak biorąc pod uwagę rozwijającą się stopniowo na tym terenie zieleń, w tym rosnące samosieje drzew, nie jest niemożliwe, aby na tym terenie powstał park z dużą ilością zieleni.
Dobór odpowiednich gatunków roślin, wielkość, zagęszczenie oraz skład gleby, warunki występujące w Parku Papieskim były niejednokrotnie poddawane konsultacjom ze specjalistami m.in. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Korzystając z dotychczasowych doświadczeń, obserwując roślinność w Parku Papieskim, dokonując analizy składu gleby - gatunki drzew oraz krzewów dobrano w taki sposób, aby mogły rozwijać się w tym trudnym terenie. Zaproponowano nasadzenie między innymi takich gatunków, które samoistnie rosną w Parku Papieskim. Ponadto wskazane jest, aby wzbogacić te tereny o takie gatunki które zwiększą biologiczną aktywność gleby i poprawią właściwości fizyczne gleby. Należy również zwrócić uwagę, że aby uzyskać dofinansowanie na zieleń, Miasto musiało spełnić wiele szczegółowych wymagań, w tym m.in. zaplanować odpowiedni skład gatunkowy roślin. Projekt musiał spełnić zarówno kryteria pod kątem rekultywacji terenu jak i wytycznych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z którego otrzymano dotację. Prace ziemne na terenie Parku Papieskiego, będą prowadzone w obrębie warstwy glinowej i humusu, których miąższość wynosi 1,70 m. Nie przewiduje się prac, które będą ingerować w głębsze warstwy drenażowe.

Naturalnie występujące zadrzewienia wzdłuż ul. Unijnej , przy Strumieniu Junikowskim, dzięki uzyskanej dotacji mają szansę stać się miejscem przyjaznym nie tylko zwierzętom, ale również ludziom. Także niedostępne dotychczas miejsca wzdłuż Strumienia Junikowskiego, występujące w rejonie ul. Puszkina, docelowo mogą się stać dla mieszkańców miejscem wypoczynku. Te właśnie tereny oraz naturalnie występująca zieleń wzdłuż rzeki Warty w przyszłości stanowić mogą dla mieszkańców naszego Miasta miejsca obcowania z przyrodą.

Małgorzata Machalska
Burmistrz Miasta Luboń

izi

Odpowiedzi

klx

Mieszkam w Luboniu od urodzenia i pamiętam ze jako szczyle mając po 12 lat poszliśmy tam czyli na śmietnisko z ciekawości co w tamtych czasach nie było trudne bo nikt tego nie pilnował śmieci różnego typu odpady szpitalne takie jak zużyte strzykawki bandaże zużyte i inne opatrunki śmieci budowlane oraz poprodukcyjne stare rozpuszczalniki farby i kto wie co jeszcze masa tego plastik folie martwe zwierzęta generalnie był to pierwszy i ostatni raz gdy tam byliśmy mając 12 lat sami oceniliśmy że jest tam bardzo niebezpiecznie na wzgórzu papieskim nie byłem ani razu nie pozwalam tam chodzić dzieciom ani nikomu z mojej rodziny nie polecam tego miejsca te śmieci zostały przysypane 1,5 metrową warstwą ziemi moim zdaniem jest to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem.

Akurat w tym miejscu nigdy nie było wysypiska. Wysypisko było na linii autostrady i bardziej na wschód. Tutaj zawsze były mokradła, traszki i piękna przyroda. Z tego co wiem wszystkie śmieci które znajdowały się w Luboniu zostały zebrane i wywiezione do Suchego Lasu, ale mogę się mylić.
A co do władz Lubonia to hipokryzja w czystej postaci. Za kilka miesięcy Pani Burmistrz uruchomi temat smogu a za jej plecami zostaną wycięte małe bo małe ale jednak płuca Lubonia.
Pozdrawiam i życzę więcej betonu.

Pani burmistrz to lubi zieleń na zdjęciach jak sadzi tulipany na skwerkach.

To prawda, niby wielka dotacja na zieleń a jakoś nie widzę by było więcej zieleni w okolicy, przeciwnie. Na spacer to ja niedługo do Poznania będę jeździć.

Na spacer od lat jeżdżę do lasu w Puszczykowie. W luboniu nie ma takich miejsc. Miasto nad Wartą praktycznie bez dostępu do rzeki, oprócz plaży miejskiej oczywiście :)

Naprzeciwko bloków Warta Park łąki nadwarciańskie zarosły takimi krzaczorami że niedługo nie będzie widać Warty, powalone drzewa itp!Czas byłoby zrobić z tym porządek! Za komuny okoliczni mieszkańcy sami uprzątali powalone drzewa i krzaki na opał zimowy!Nie było pił łańcuchowych i innego sprzętu dostępnego teraz a ludziom się chciało!Ludzie wtedy mieli JAJA , dzisiejsze pokolenie niby Brawo Ja to nieudaczniki! do kwadratu!

tęsknisz za komuną prawda ?

Tęsknię za ludźmi pracowitymi i z inicjatywą!Dzisiejsze biubje jednojajowi (z jednym dzieckiem( do niczego się nie nadają!To niestety przykra rzeczywistość!

Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów, co nie?

A i jeszcze jedno pytanie mam, panie przedstawicielu pokolenia z JAJAMI... Powiedz mi proszę, kto to dzisiejsze pokolenie nieudaczników wychował?

To prawda, kabaret z tymi tulipanami i liliowcami. Drzewa zacznijcie sadzić

Dzrzewa to dopiero zaczną być wycinane setki, przy factory rzeź niewiniatek. Taka wola Burmistrz Lubonia.

Każda rodzina w Luboniu powinna posadzić i pielęgnować własne drzewo!A UM powinien wyznaczyć miejsca.Czy taka akcja mogłaby być realna?

Popieram, bardzo dobry pomysł. Młode drzewa były by wtedy pielegnowane, nie usychaly by jak teraz. W całym mieście. Posadzone I opuszczone..

To może być prawda że wzgórze jest toksyczne od śmieci i dlatego drzewa usychaja. Będę je omijać z daleka. Pamiętam jak składowano tam beczki z chemikaliami a na koniec przed zasypianiem zwieziono wszystkie inne śmieci z okolicy. Jak można tam dzieci wyprowadzać. Szkoda że ludzie nie znają pochodzenia wzgórza.

cała ziemia na wzgórzu pochodzi z wykopu pod autostradę więc tak do końca nie wiadomo co tam jest.

W miejscu autostrady też było wysypisko, więc ta ziemia też może być już zanieczyszczona. To przerażające.

Racja z tymi śmieciami.
Strach się bać tego wzgórza!
Zakłady chemiczne w Luboniu będących jednym z największych trucicieli przez wiele lat w Polsce też tam na pewno wyrzucał swoje śmieci chemiczne tak jak i firma POMED składowała tam piasek z fenolem, a fenolem Niemcy truli ludzi w czasie II Wojny Światowej!

Racja,moim daniem marnowanie pieniędzy,na zagospodarowanie śmieciowej górki i walka od lat, żeby tam cokolwiek rosło, to walka z wiatrakami.Szkoda zachodu,w Luboniu jest wiele innych miejsc,które można w ciekawy sposób zagospodarować ,wykorzystując to co Natura dała .Jestem za tym, żeby w tzw.trójkąt bermudzki zagospodarować ,ale nie za wszelka cenę Tam jest problem z wodą i żadne drzewo nie da rady,korzeni zapuścić . O kiepskiej glebie skażonej śmieciami magazynowanymi przez lata, nie wspomnę.Poza tym co to za odpoczynek,w hałasie i spalinach z każdej strony. Jak patrzę na ze od lat to co zasadzone umiera ,to aż mnie trzęsie. Na miejscu Pani burmistrz dałabym sobie spokój z tworzeniem altan i nie wiadomo jeszcze czego. Nie to miejsce. Autorka listu ma genialny pomysł.Droga rowerowa ,wzdłuż strumienia,po drodze płac zabaw, dworek Cieszkowskiego. Obok jest skwerek z boiskiem,fajny teren do zagospodarowania. Można postawić betonowy stół do ping ponga,do szachów No i ławeczki w końcu, bo przy boisku jak maluchy grają w piłkę to nie ma na czym przysiąść .Aaaa tak a propos boiska.Tam był kiedyś zamontowany system podlewańia .? O się z nim stało.Nigdy nie działał .A teraz to go nie ma .Ktos rąbnął? Czy było polecęńie demontaż? Luboń dostał kasę na zieleń .Chcialabym,żeby była ona mądrze wydana, a nie utopiona we Wzgórzu Papieskim.

Mieszkam od niedawna w Luboniu więc staram się być jak to ująć -sprawiedliwa w osądach,ale faktycznie wycinanie jakichkolwiek drzew w dzisiejszych czasach nawet samosiejek to fatalny pomysł.
Mnie ciekawi przebudowa zjazdu na tą nową inwestycje z ulicy Dębieckiej. Bo tak było podane w planach.
Biorąc pod uwagę fakt PĘDZĄCYCH ciężarówek na ul.Puszkina,wiecznego trąbienia na wyjeżdżających z podporządkowanej Dębieckiej,korków itd.itp. Liczę sobie że mam 50 lat i już niedługo troszkę stracę wzrok,troszkę Mi padnie na słuch i będzie ok,w końcu przeprowadziłam się z Poznania do wymarzonego domku......
A pomysł z Parkiem zamiast kolejnym marketem czy blokowiskiem super,ale skąd na to pieniążki, a i dochodu nie przyniesie więc sprawa jest oczywista. POZDRAWIAM

Szkoda słów na nasze władze!

Wielkie uznanie dla Pani, która po raz kolejny nas uświadamia. W ciągłym wirze codziennej pracy i zobojętnieniu na wszystko co nas otacza przestajemy mieć wpływ na to co dzieje i jakie są tego konsekwencje. Cenię bardzo autorkę listu, ponieważ jako jedna z nielicznych wpadła na genialny pomysł aby dociekać do informacji u samych źródeł co się dzieje w najbliższej okolicy. A to jednak czasami jest trudne, bowiem władze nasze celowo nas nie informują, utrudniają zdobywanie wiedzy na pewne tematy. A my Ci obojętni, bądź bezmyślnie ufający naszym włodarzom, których rzekomo wybraliśmy, po prostu dajemy prawo do decyzyjności w naszym środowisku. Pewnie będę jedna z wielu, która chciałaby, aby taka świadoma osoba zajeła miejsce radnego! Przecież nie chcemy codziennie budzić się w haosie zakupoholików i wybetonowanej przestrzeni. Faktycznie obudźmy się może i reagujmy, bo sama jedna autorka to może nie dać rady wrzystkim rządzącym u nas. Kiedyś ludzie w Luboniu szukali ostoi, spokoju i po prostu domu. Dzisiaj już to rarytas.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/NIK-bomby-ekologiczne-wciaz-zagrazaja-ludziom-i-srodowisku-7718105.html

Słusznie Pani zauważyła budowa pawilonów handlowych o powierzchnia ponad 2000 m to ogromna bomba ekologiczna kolejna dla okolicznych nieruchomości. Jak wiemy szczerbek zieleni o który Pani J. walczy nie uchroni środowiska od emisji hałasu a co najważniejsze od emisji spalin, tego nie przewidują żadne plany co prawda plan przewiduje minimalną powierzchnie czynną biologicznie - 20% . Proszę wierzyć nikt tego nie będzie sprawdzał na planach jak zostaną wykazane nowe nasadzenia którego masa zielona (jak płuca małego dziecka) nie przetworzy takiej emisji spalin co starodrzewia. Dlatego wspierajmy Panią w jej działaniach jej heroizm wg. mnie Pani winna być konsultantem Pani burmistrz d/s ochrony środowiska i to od zaraz z poważaniem

Nieprawdopodobne.Toż to prawdziwy las.Ludzie zróbmy coś, bo wytną ostatnią plamę zieleni na mapie.,!!!!!!!To szaleństwo,ze burmistrz Lubonia, chce za wszelką cenę obsadzać zielenią górę śmieci mając po drugiej stronie piękne drzewa o które trudno w Luboniu.Wszystko zabetonowane jest.Czy Luboń naprawdę ma wyglądać jak slumsy?Czy my mieszkańcy Lubonia naprawdę nie mamy nic do powiedzenia w tej kwestii? Chcemy żyć w betonowej dżungli ? Apeluję do Pani Burmistrz o zachowanie dla nas,dla naszych dzieci tej oazy zieleni.

Zgadzam się, powstrzymajmy wycinkę. Pokażmy, że mieszkańcy Lubonia potrafią zjednoczyć się w dobrej sprawie dla nas wszystkich. Za kogo uważają nas nasze władze. Nam nie służą tylko deweloperom I inwestorom. Wytna las a nam I naszym dzieciom każą spędzać czas na toksycznej górze śmieci. My chcemy do naszego lasu.

Zdjęcia dołączone do listu robią wrażenie - z pewnością warto zachować taki zielony obszar w obliczu betonowania coraz to nowych części miasta. Co by nie powiedzieć o budowanych za nieszczęsnej komuny osiedlach - ile tam zieleni, drzew, powietrza między blokami. Nie ma tego przy budowanych dziś szeregowcach. Tzw wzgórze papieskie nie przyciąga mnie w żadnym razie - jaki to odpoczynek w sąsiedztwie obwodnicy obciążonej coraz to większym ruchem? Dofinansowanie uzyskane ostatnio przez Luboń na zieleń powinno być, moim zdaniem, przeznaczone na sadzenie drzew a nie na krzewy, trawy i kwiatki. (nota bene miłościwie panujący premier mówił niedawno że do końca roku zostanie posadzonych 500 mln drzew... gdzie?kiedy?jak? - ktoś widział?)
miłego dnia :-)

Nie wycinać dzrzew, usunąć smieciowa górę. Dość głupoty I ciemierznej wlady w Luboniu. Tylko u nas takie problemy, w innych gminach I miastach dookoła Poznania nie podejmuje się decyzji uderzajacych w mieszkańców. Wykoncza nas korkami I brakiem drzew.

Czytając tę wszystkie zachwyty nad tym terenem zieleni który ma być ponoć idealnym miejscem na spędzanie wolnego czasu z rodziną zastanawiam się czy ktokolwiek z wyjątkiem najbliższych sąsiadów tego miejsca tam był. Jest to teren niewielki położony koło centrum handlowego, stacji zlewczej, autostrady, dużego parkingu praktyczne zawsze pełnego samochodów z ograniczonym dostępem dla pieszych. Nigdy nie widziałem żeby ktokolwiek tam spędzał czas. Oczywiście można wpakować w ten teren dużo pieniędzy ale nie zmieni to jego otoczenia. A co do pomysłów usunięcia wzgórza to już prawdziwe science-fiction można sobie wyobrazić ile ciężkiego sprzętu musiałoby korzystać z naszych dróg aby usunąć ten relikt przeszłości i jakby one później wyglądały o ile jeszcze w ogóle by istniały.

Wzgórze też jest obok autostrady, ul.Unijnej,ul.Zabikowskiej, są tam rury wyziewowe od rozkładu śmieci A mimio to park tam ma być.I na to duże pieniądze się znalazły.
Obsadzony drogimi drzewami, które I tak nie urosną. Na łące drzewa rosną I nawet pomniki przyrody. Nikt tam nie przebywa ponieważ teren ten jest niedostępny. Wladze Lubonia promują wzgórze śmieci dla nas mieszkańców. A teren zielony dla inwestora jest promowany. Wystarczy to udostępnić mieszkańcom. A smieciowa góra jest reliktem błędów władz. Pozwolili aby to tu zostało. Zamiast starać się aby tego tu nie było. Okazja była gdy autostada była w budowie. Jednym słowem argumentów brak.

Tak wzgórze jest również koło autostrady ale nie można porównać jego rozmiarów parę hektarów oraz dostępności względem paru tysięcy m2 terenu praktycznie nie dostępnego koło stacji zlewczej i Factory. Przy okazji należy się zgodzić że samo powstanie wzgórza jest jak to zostało ujęte przez przedmówce "reliktem błędów władz".

Czy przestrzeń wzdłuż ulicu Puszkina, od ulicy Debieckiej do Ul .Powstańców Wlkp. Jest naprawdę taka mała?dziwne. A na budowę kolejnego molocha 2 tyś m kwadratowych wystarczajaca?

Wzgórze obecne władze nie porzucą, przecież jest tam krzyż papieski.

Oh, teraz się przejmujemy drogami w mieście? Bo przecież budowa nowego centrum handlowego, wycinka potężnej ilości drzew w ogóle nie będzie miała wpływu na nasze "zadbane" lubońskie drogi ;)

Jakoś wszędzie wszystko się da, ale w Luboniu oczywiście ze nie.
Za mały teren na zieleń? Ale na centrum handlowe już nie? Absurdalne rzeczy.
Zacznijmy od tego, że przy budowie centrum zwiększy się ruch na drogach, więcej osob będzie przyjeżdżać do Lubonia a nawet na słynnej Wikipedii Luboń jest znany jako NAJBIEDNIEJSZA I NAJBARDZIEJ ZALUDNIONA GMINA W POLSCE!!!! Chyba więcej ludzi korków i centrów handlowych nam nie trzeba.
Właśnie brakuje w tym miejscowe czegoś takiego jak miejsca zielone.

Racja, naprawdę mamy w Luboniu ogromny problem. Co jest nie tak z władzami miasta, do czego to prowadzi?zgodzili się też na budowę kolejnych osiedli .Dlaczego? Luboń ma taką złą sławę, a oni dalej swoje. Krzywdza starych I przyszłych mieszkańców .A ten zielony teren byl plucami tych wszystkich dróg dookoła, i nie tylko .Czy dostępny, czy nie dla mieszkańców I tak działał na naszą korzyść czyscil powietrze,chlodzi ,nawizal. Takie nasze Lubonskie pluca.To poprostu skandal.

Szanowna Pani Burmistrz naprawdę z mistrzostwem administracyjnym udzieliła Pani odpowiedzi, na pismo Pani Justyny w większości idąc na ilość wersetów w piśmie. Otóż przytoczyła Pani w całości zapisy z miejscowego planu zagospodarowanie co jest ogólnie znane. Pozyskane środki na rewitalizację jakie działania będą firmę Hermann Kirchner Polska Sp. z o.o. to przyszłość. Więc teraz moje pytanie { odgazowanie składowiska obecnie trwa i odcieki do zbiornika} to dlaczego przy rurach odgazujących lokalizuje się place zabaw dla dzieci ---- tragedia czy Pani burmistrz przechadza się ze swoją rodziną najbliższą najmłodszym kwiatem aby pooddychać powietrzem wyziewami z zapchanych częściowo rur natomiast z drożnych z silną kondensacją. To tragiczny przykład dbałości o nasze zdrowie. Szanowna redakcjo proszę o udostępnienie w ramach informacji publicznej wyników badań z czujników pizometrycznych umiejscowionych w wysypisku. Tego się nie da zamieść pod dywan. Jako najbliżsi mieszkańcy musimy być świadomi co zafundowało nam, miasto. Skąd arsen i inne promieniotwórcze pierwiastki. Reasumując odpowiedź jest brak konkretu. Z poważaniem mieszkaniec Lubonia

No to teraz korków się nie wydostaniemy. Już widzę tych wszystkich ludzi z okolic Lubonia przyjeżdżających tu na zakupy. Tyle sklepów w jednym miejscu przyciągnie. Oto nadszedł czas, aby zmienić herb Lubonia...na beton, korek i uschniete drzewo .

Czyli jednak na wzgórzu, powstaje gaz I odcieki po rozkładzie śmieci i wg Pani Burmistrz jest to całkiem naturalne I idealne na miejsce na plac zabaw. No ....grubo się dzieje. Co jeszcze kozackiego nam Pani Burmistrz wymyśli...boję się

Czyli jednak na wzgórzu, powstaje gaz I odcieki po rozkładzie śmieci i wg Pani Burmistrz jest to całkiem naturalne I idealne na miejsce na plac zabaw dla dzieci. No ....grubo się dzieje. Co jeszcze kozackiego nam Pani Burmistrz wymyśli...

TAK

Powstrzymajmy wycinkę,Pokażmy, że mieszkańcy Lubonia potrafią zjednoczyć się w dobrej sprawie dla nas wszystkich.

Jestem za ,pokażmy wreszcie, że potrafimy działać razem I nie jest nam obojętne w jakim środowisku żyjemy, dla naszych dzieci i wogole. A to co władze wyprawiają przechodzi wszelkie pojęcia. Kto jest za ratowaniem dzrzewa, płuc naszego umeczonego miasta?

Ja jestem jak najbardziej

Serio, naprawdę z tym wzgórzem nie wiedziałam, że to śmieci. A zdjęcia są piękne mówią same za siebie. Strasznie przykro.

No jasny gwint.Mam dość. Ludzie ile jeszcze marketów w Luboniu powstanie? Ktoś się z przysłowiowym głupim na tzw.łby pozamieniał.Luboń,nie dość, że najbiedniejszą gminą jest w Polsce,( ciekawe dlaczego ).?,to jeszcze ilość marketów na metr kwadratowy powierzchni Lubonia jest przerażający .Wjeżdżając od strony zakorkowanego wiecznie ronda, mamy biedronkę ,dalej pajo,po drugiej stronie intermarche( którego budowa nawiasem mówiąc,zniszczyła przepiękny klimatyczny czysty i zadbany ryneczek,niszcząc miejsca pracy wielu ludzi ,którzy z pracy własnych rąk utrzymywali rodziny ( komu to przeszkadzało)? ,dalej netto,społem i pewnie jest jeszcze coś czego zapomniałam wymienić ,o żabkach,małpkach i tym całym Zwierzyńcu rozsianym po Luboniu nie wspomnę.Za chwile staniemy się najbardziej „zamarketowaną” gminą ( chyba,że o to chodzi ) w Polsce.I tak jesteśmy w trudnym położeniu ,ze względu na położenie ( przelotowy Luboń) to bądźmy chociaż zieloni. Niech to będzie wizytówka miasta.A nie poupychane blokowiska,bez ładu i składu.i markety wszędzie.Od tego bogatsi nie będziemy.O komforcie życia nie wspomnę.Nie dość ,ze przez miasto pchają się wszyscy (Mosina,Steszew,Puszczykowo,Łęczyca,Wiry,Komorniki) to jeszcze mieszkańcy smutnych blokowisk na Wschodniej, tez chcą dojechać do domów.Wieczne korki w całym mieście.A teraz jeszcze Lidl.No po co się pytam ,po co ?skoro parę metrów na Dębcu,stoi Lidl jak byk.Wzywam do opamiętania „marketowego”i blokowiskowego, bo żyć pomału się odechciewa w tym mieście .

Trzeba przyznać, iż Machalska i zaplecze, potrafią tylko mówić.
A jam mam pytanie gdzie w Luboniu jest park z prawdziwego zdarzenia?
Mam pomysł dla Machalskiej niech z wzgórza papieskiego zrobi miejsce kultu, doda marketing by pielgrzymi przybyli.
Całe miasto pewnie finansowo skorzysta obsługując pielgrzymów i będą finanse na wzgórze by o nie zadbać.
Przecież religia to też biznes.

Staw przy wzgórzu jest ogrodzony, bo na pewno jest skażony.

Od 2003r na wzgórzu nie urosły zdrowe drzewa, bo widać nie są w stanie w takim zatrutym środowisku. W Czarnobylu rosną, a na wzgórzu nie. Widocznie matka natura, chce nam coś przekazać. Wystarczy mieć świadomość, wrażliwość i umieć słuchać jej głosu, który krzyczy do nas ostatkiem sil. Potrafiła też nam pokazać jak w innych miejscach gdzie tylko ma taka mozliwosc potrafi tworzyć zielone cuda,bez naszej ingerencji. Taki ostatni cud w tej okolicy został sprzedany, będzie zniszony. Bo nasza Pani Burmistrz I jej ekipa mają się za super ekstra świadomych ekologiczne I umiejących projektować przestrzeń. Skandal w biały dzień. Zbrodnia na świeżym powietrzu

Zamiast zieleni kolejny market?
Pani Burmistrz ma super profesjonalne podejście do planowania infrastruktury.
Żenada.

No ku..., bo innego już słowa nie można użyć, na chole... nam kolejny supermarket !!!! Betonowa dżungla z Lubonia nam się robi. Wycinajmy drzewa (które w korzeniach gromadzą wodę), a na pewno susza nas nie dopadnie. Muszę sobie jeszcze raz zaklnąć, ku....

BOZE WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!!! Przeciez nam mieszkancom chdzi o tereny zielone KTORYCH TAK MALO mamy w miescie. Lidl spokojnie moglby powstac miedzy Fabryczna a Konarzewskiego w tzw. Wisniowym sadzie. Kilka drzew i dwie przelotowe ulice. A miasto nie chce tu na sile zrobic PARK a piekny teren przy strumyku junikowskim zrujnuja bo ktos ma w nosie mieszkancow i opowiada im bzdury że ' miasto nie ma terenow na park tak by chcieli, ale nie moga'
Żenada, wladza patrzy tylko na cyferki a nie na zadowolenie mieszkancow...... smutne to. A tyle obiecywala przy wyborach.....

Typowa filozofia Kalego chrońmy drzewa ale tylko pod moim nosem. Bo trzeba powiedzieć otwarcie że teren który miasto sprzedało jest praktyczne niedostępny i znany tylko nielicznym ale gdzie indziej notabene tam gdzie nie ma problemu dostępności dla mieszkańców to już sobie mogą drzewa ściąć - "Wiśniowy sad" i będzie wszystko w porządku. Ciekawe bardzo ciekawe.

Teren na zdjęciach jest niedostępny ,ponieważ tak sobie to zaplanowała nasza lubonska władza. Mimo to służy nam.Jest plucami miasta. Wartość terenów podmokłych jest uznana naukowo. Duże miasta takie jak np Warszawa, które posiadają takie tereny dbają o ich ochronę. Tylko Luboń znów negatywnie się wyróżnia. Ciemnogród I zabobon szerzy się widać u władzy, bagien to można było bać się w średniowieczu a nie w XXI wieku.

nie tylko pod własnym nosem ale wszędzie. Czego jak czego ale sklepów w naszym mieście mamy pod dostatkiem. Naprawdę smutne jest podejście krótkowzroczne; teraz nam się powoli oczy otwierają a co będzie za parę lat? Nowe drzewa rosną latami a tymczasem fundujemy sobie kolejne "betonowiska".
Teren niedostępny i znany tylko nielicznym, jak twierdzi przedmówca, można po prostu udostępnić i spowodować, że będzie znany. Daleko nie patrzeć: tereny Szacht - jakże miło tam pospacerować, posiedzieć nad stawem....

Luboń to tak naprawdę mieszkańcy, my zwykli ludzie, często zapracowani I przemeczeni.Nie mamy często czasu analizować jeszcze szalonych pomysłów władz.I oni to wykorzystują. Ten teren jeszcze tam jest, żyje.....uratujmy. Zielonym do góry!!!

Ludzie, chyba coś Wam się pomyliło z tym hejtem na nasze władze, bo do wyborów jeszcze daleko. No chyba, że są tacy którzy już zaczęli kampanię, jeśli tak - to szacun...

Jest różnica między hejtem A stwierdzeniem faktów i omawianiem zaistniałego paradoksu. Czyny I decyzje wladz mówią same za siebie .

Dokładnie.
W tym przypadku chodzi o coś więcej niż szanowanie przyrody, gdzie świadomość ekologiczna rośnie na całym świecie, po za miastem Luboń, bo przecież beton jest trendy i kwiatki w doniczce oraz wystygnięta trawa i badyle na wzgórzu.
Chodzi o komfort życia.
Już podczas wakacji gdzie jest dużo mniej osob, nie można wydostać się z Lubonia do Poznania korki i koreczki. Rondo w Luboniu jest za małe. Jak wybudują kolejny sklep, powrót do domu zamiast godziny będzie trwał 2h. A to ze będzie jeszcze więcej sklepów nie znaczy, ze szybciej zrobisz zakupy bo i tak będą działać w sklepie dwie kasy na krzyż... tak samo jak budowanie kolejnych osiedli o których Pani Burmistrz chetnie nie mówi a wyraziła na to sama zgodę, w tym przypadku walczymy o komfort życia w tym mieście! Bo zaraz ty się rusyc nie Brdzie można a już zagęszczenie ludzi przypadających na m2 jest największy w Polsce, Luboń tez ze względu na swoje położenie jest miastem przejazdowym dla innych miast o wsi co generuje jeszcze większe korki. Pani Burmistrz powinna zagospodarować tereny na drogi, parki i wszystko inne tylko NIE SKLEPY I NIE OSIEDLA.
Zastanawiam się jedynie na co idą moje pieniądze z podatków, albo to dofinansowanie do zieleni to jakas kpina. Jak narazie zaobserwowałam spadek ilości drzew w miejscie Luboń!

O jakich faktach mówisz bo czytając wpisy powyżej rzeczywiście można nabrać przekonania że to zwykły hejt. Przecież Machalska nie zdecydowała o powstaniu wzgórza a za to obrywa. Chcę posadzić drzewa na tym Wzgórzu - źle tam nie ma sadzić bo na pewno się nie przyjmą ale nikt przecież nie wie jakie gatunki mają być tam posadzone ale ma być źle. Zdecydowała o sprzedaży terenu miejskiego źle bo nabwca-Lidl wytnie wszystkie drzewa - ale że będzie miał obowiązek dokonać nasadzeń to już nie ma znaczenia bo na pewno tego nie zrobi a jak już zrobi to na pewno nie tak jak trzeba. Teren który sprzedała jest ponoć idealnym terenem wypoczynku ale oczywiście nikt tam nie był - bo ludzie nie będą przebywać koło stacji zlewczej i parkingu Factory nie zależnie ile tam miasto włożyłoby pieniędzy ale nikt o tym nie wspomni ma być źle. I to nie jest hejt to co nim w takim razie jest ?

Czytaj że zrozumieniem opinie ludzi. Właśnie władze zawsze głuche na głos ludzi, tylko przy wyborach udają zainteresowanie.

To tamten teren jest zły na wypoczynek, a wzgórze śmieci z rurami obok autostrady i dość ruchliwej drogi jest ok?
Lidl wytnie drzewa, ale tez zasadzi? Serio co za paradoks.
Skoro wzgórze jak sam stwrdziles nie jest takie zajebiste bo drzewa tam nie chcą rosnąć i jest to syzyfowa praca i pieniądze na to by zasadzać nowe, to może trzeba znaleźć inne miejsce na spacerowanie dla mieszkańców Lubonia.
Proszę podać propozycje gdzie mam iść wypocząć w mieście Luboń, bo np w Poznaniu mogę wskazać kilkanaście miejsc...
A zamiast lidla mogłoby być coś innego.
A a biedronka przy lozlewni a facktory przy lozlewni może być, ale park już nie? To gadanie jest śmieszne!

To tamten teren jest zły na wypoczynek, a wzgórze śmieci z rurami obok autostrady i dość ruchliwej drogi jest ok?
Lidl wytnie drzewa, ale tez zasadzi? Serio co za paradoks.
Skoro wzgórze jak sam stwrdziles nie jest takie zajebiste bo drzewa tam nie chcą rosnąć i jest to syzyfowa praca i pieniądze na to by zasadzać nowe, to może trzeba znaleźć inne miejsce na spacerowanie dla mieszkańców Lubonia.
Proszę podać propozycje gdzie mam iść wypocząć w mieście Luboń, bo np w Poznaniu mogę wskazać kilkanaście miejsc...
A zamiast lidla mogłoby być coś innego.
A a biedronka przy lozlewni a facktory przy lozlewni może być, ale park już nie? To gadanie jest śmieszne!

Po pierwsze nigdzie nie powiedziałem że wzgórze jest zajebiste. Po drugie przytoczyłem tylko fakty a jednym z nich jest lokalizacja tych paru tysięcy m2 terenu które miasto sprzedało a że nieruchomość leży koło stacji zlewczej, ogromnego istniejącego parkingu i autostrady to już nie moja wina. Po trzecie w całej Polsce lokalizuje się sklepy koło siebie i jest to zupełnie normalne, że w naszym przypadku koło Biedronki i Factory powstanie Lidl. A odnośnie wypoczynku to polecam w Luboniu tereny Kocich Dołów - urokliwe i piękne miejsce. I to właśnie w tym rejonie miasto powinno zainwestować w rozwój i udostępnienie terenów zielonych.

Po pierwsze nigdzie nie robi się dużej ilości sklepów spożywczych przy stacji zlewczej ścieków.
Sam dałeś odpowiedź A,nie widzisz tego jak bardzo w tym miejscu są te podmokłe lasy potrzebne, bo oczyszczają ten cały syf dookoła. A Luboń betonem je dobija.

Po drugie NIE zezwala się na budowę dużej ilości sklepów wielkogabarytowych,jednocześnie nie zapewniając przepustowości w ruchu drogowym. A mamy tu rondo Zabikowskie...i nie tylko, jaka jest sytuacja to wszyscy wiemy....już pisać nie trzeba. Bo w kółko to samo KOREK

Po trzecie, a co jeśli ktoś nie ma z różnych powodów możliwości dotarcia na kocie doły?Może jest starszą osobą, nie ma samochodu...Są one jednak daleko od osiedli.
.Kocie Doły tak samo jak teren zielony przy Debieckiej czyści też przecież zanieczyszczenia. Są blisko Zakładów Chemicznych. I to Ci odpowiada. Ok ja szanuję, że lubisz spacerować przy zakładach chemicznych. A Ciebie drażni, że ktoś akurat lubi spacerować przy zlewni ścieków. Ale jak ktoś tam idzie na zakupy spożywcze to już nie. Jest tam też scieszka rowerowa do rekreacji.

I po czwarte A powinno być po pierwsze, co jest zatrważające. Budowanie placu zabaw dla dzieci na górze śmieci, przy rurach wyziewowych,między wiecznie zakorkowanymi drogami ,emitujacymi tony spalin bardzo mnie martwi. I z troski o dobro nas wszystkich zadaję pytanie.?Czy to bezpieczne miejsce na takie inwestycje. Ludzie nowi przybyli do tego miasta nie znają histori tego miejsca, mają prawo wiedzieć. Mogą wtedy dokonać wyboru, gdzie spędzą czas z ukochanymi swoimi dzieciatkami.A nasze miasto udaje, że to taki tam zwykły nasyp I zachęca aby tam przebywać. Trzeba to zagospodarować fakt, ale niekoniecznie w wybrany przez władze sposób, na siłę..lepiej informować jak jest naprawdę

Acha a po piąte nie wymieniłeś wszystkich sklepów dookoła. Za duża wyliczanka....

A zakupy spożywcze przy zlewni ścieków są dla mieszkańców Lubonia ok?A czy to zgodne z prawem aby obok zlewni ścieków był spożywczy????

Lidl posadzi nowe drzewa? Okey, ale ile czasu będzie trzeba, aby te drzewa osiągnęły taką wielkość, jak te które już ram rosną? O ile w ogóle urosną... Hejt? Czyżby wyrażanie swojego sprzeciwu dla tragicznych decyzji władz to był Hejt?

Jedno duże stare drzewo produkuje tyle tlenu co ok1,5 tyś nowonasadzonych. I dodatkowo trzeba o nie dbać, podlewać. Czego w tym mieście się nie praktykuje. Na Wschodniej też uschly.
Wycinamy, sadzimy to się często nie przyjmuje, znów sadzimy, nie podlewamy...I zieleni coraz mniej. Dlaczego miasto nie dba o to co jest, samo chce rosnąć, tylko wydaje kupę kasy na nic nie wnoszące donice?

SPOKOJ ,właśnie...niech władze się uspokoja I przestaną dewastowac Lubon w pogoni za pieniedzmi.I dadzą nam żyć w SPOKOJU. Luboń juz nawet nie jest sypialnią. Z definicji w sypialni aby dobrze się spało musi być SPOKOJNIE. Czy to tak trudno zrozumieć. A ,że do wyborów daleko, czują się pewnie I szaleją....oj szaleją z decyzjami, które większość mieszkańców aż bolą.

Jednym słowem odpowiedź Machalskiej pitu,pitu, pitu, bla bla....i tak z ekipą robimy co chcemy.

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Oddam ziemię z wykopu
  • Dam pracę
    Praca na stacji Paliw Lotos , ul. Armii Poznań
  • Sprzedam
    Sprzedam stanowisko postojowe w garażu Wschodnia
  • Dam pracę
    KIEROWCA C+E - Komorniki
  • Sprzedam
    Sprzedam mieszkanie