Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Strajk nauczycieli

Ruszył strajk nauczycieli. To największy protest tego środowiska od 25 lat. Wczoraj w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie zakończyły się rozmowy rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi dotyczące sytuacji w oświacie. Od godziny 19.00 trwały negocjacje między stroną rządową i związkami reprezentującymi nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych nie podpisało proponowanego porozumienia z rządem, uczynił to tylko związek "Solidarność".

Zakończyliśmy dzisiejsze rozmowy na temat sytuacji w oświacie i propozycji, które zostały przygotowane przez rząd. To nie były łatwe ani krótkie rozmowy. Strona rządowa przedstawiła kilka propozycji. Te propozycje zostały – co mówię z wielki żalem - przez dwie centrale związkowe odrzucone, ale przyjęte przez związek "Solidarność". Z tego bardzo się cieszę - powiedziała wczoraj wicepremier Beata Szydło.

Od 8 kwietnia zaczynamy strajk. Zaproponowany przez rząd kontrakt społeczny dla nauczycieli generalnie jest nie do zaakceptowania - ogłosił z kolei prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Z informacji jakie posiadamy wynika, że w Luboniu strajkują wszystkie Szkoły Podstawowe oraz Dwujęzyczne Liceum Ogólnokształcące. Informacje o strajku podawane są przez dyrekcję na e-dziennikach. 

Termin protestu zbiega się z zaplanowanymi egzaminami zewnętrznymi, bowiem 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja powinny rozpocząć się matury.

W związku z powyższym przypominamy komunikat Urzędu Miasta Luboń. 

Szanowni Państwo, w związku z zapowiadanym ogólnopolskim strajkiem nauczycieli, Burmistrz podjęła działania mające na celu złagodzenie skutków strajku dla dzieci i rodziców w szkołach, dla których organem prowadzącym jest miasto Luboń.

W przypadku ogłoszenia strajku zorganizowane zostaną zajęcia opiekuńcze dla dzieci, które odbywać się będą w godzinach od 7.30 do 15.30 począwszy od 8.04.2019 r. do odwołania. Zajęcia będą przeprowadzone w instytucjach miejskich: Bibliotece Miejskiej, Ośrodku Kultury, Lubońskim Ośrodku Sportu i Rekreacji oraz w salach Domu Parafialnego parafii pw. św. Jana Bosko. Rodzice zostali poinformowani o szczegółach planowanych działań.

Ponadto informujemy, że Burmistrz Miasta podejmuje wszelkie możliwe działania w celu zapewnienia przeprowadzenia egzaminów klas ósmych i trzecich gimnazjum, w sytuacji gdy strajk obejmie dni planowanych egzaminów. Aby było to możliwe, konieczna jest zmiana przepisów prawnych, na którą czekamy, a która da podstawę do powołania do komisji egzaminacyjnych, oprócz nauczycieli z lubońskich szkół, innych uprawnionych osób. Dyrektorzy, w porozumieniu z Burmistrzem przygotowują listy potencjalnych członków komisji. Jak wszyscy zdajemy sobie sprawę, kluczową kwestią będzie pozyskanie takich osób.

W tak trudnej sytuacji Burmistrz wciąż żywi nadzieję, że organizacje związkowe oraz strona rządowa dojdą do porozumienia.

Wydział Oświaty, Zdrowia i Kultury 
Urzędu Miasta Luboń

izi

Odpowiedzi

No, to już przesada, w głowach się poprzewracało niektórym. Roszczeniowi bez umiaru.

Rząd miał na podwyżki dla policjantów - powyżej 1000zł, na podwyżki dla wojska, na 500+, a dla tych grup społecznych, które od lat potrzebują i czekają na dofinansowanie to już nie. Po co rządowi mądre społeczeństwo? lepiej steruje się mniej pojętnym.
Kto nie zna pracy nauczycieli niech spróbuje chociażby raz na wycieczkę szkolną /przedszkolną jako opiekun grupy (nie własnego dziecka) pojechać, może wtedy zrozumie...
Każdy ma prawo do godnego wynagrodzenia za swoją pracę.

Przecież nikt im nie zabrania uczyć w szkołach prywatnych. Mało znam nauczycieli prawdziwie wykształconych, z powołania. Większość to osoby które od lat grzeją państwowe posadki, krzyczą na dzieci i mają się za bogów. Rodzice muszą do pracy startować w naborze, wykazać się najlepszą wiedzą i motywacją do pracy na danym stanowisku, a nauczyciele po prostu idą do pracy, pracują mniej niż inni i jeszcze strajkują. Nie popieram. Wstyd. A ucierpią dzieci ,bo o ile te niewrażliwe cieszą się z odpoczynku od szkoły, o tyle te wrażliwe już mają początki nerwicy i boją się nie zaliczenia roku... Ale kasa dla nauczycieli najważniejsza.

Brawo za komentarz. Tylko do szkół prywatnych nikt nie pójdzie bo tam będą od nich wymagać. A tu nie dosyć że 50% budżetu idzie na oświatę to mogą cały czas ściemniać A cierpią tylko dzieci.

Jak jesteś taki mądry to daj swoje dzieci do prywatnej szkoły i nie będziesz musiał się martwić. Ale pewnie nie stać Cię? Więc za osłoną Internetu cwaniakujesz. A jak Cię nie stac to nie gadaj na innych. Zawsze możesz iść po podwyżkę ale jej się nie zdobywa pisząc anonimowo w Internecie wiec raczej marne szanse!

W prywatnych szkołach rządzi pieniądz i tylko tyle. Ja z całego serca jestem za nauczycielami. To wstyd,żeby pieniędzy nie było na edukację. Co wyrośnie z młodego pokolenia,gdy nie będą mieć dobrych wykładowców??..

Myślisz, że jak nauczyciel dostanie podwyżkę 1000 to od razu stanie się z miernoty -dobrym?Nie słyszałem o takiej metamorfozie!

Nic dodać i nic ująć!A co robił w czasach rządów PO-PSL p.Broniarz?Wtedy nauczyciele i On byli usatysfakcjonowani głodowymi pensjami?Siedzieli cichutko jak myszy pod miotłą!

.

Czekam kiedy ktoś tu napisze, że nauczyciele są tak samo roszczeniowi jak lekarze na sor-ach. No cholerka, mają przecież pracę!! (ironia)
Godna płaca należy sie wszystkim - nie tylko posłom i ich rodzinom

Jak nauczyciele mają za mało to niech zostaną posłami. Ktoś im broni? Jednak jak nie ma sposobu na życie to najlepiej do szkoły żeby sobie rączek nie pobrudzić i na budżetowej posadzie do końca życia siedzieć i narzekać. W głowach im się poprzewracało.

500 na krowy, 100 na warchlaki to dlaczego nie 1000 dla nauczycieli?

Nie wiem, w jakiej branży pracujesz i na jakim stanowisku, ale odpowiedz sobie sam szczerze, kiedy ostatnio dostałeś podwyżkę 1000 zł/netto. To bardzo, bardzo dużo dla przeciętnie zarabiającej osoby. Nauczyciele nie chcą rozmawiać, nie chcą 500 zł, 700 zł, czy 999 zł, tylko TYSIĄC i KONIEC KROPKA. Nie chodzi o to, że nie należy im się podwyżka, tylko o sposób, w jaki o nią walczą. A walczą egoistycznie pokazując, "gdzie" mają dzieci....

Proponuję doczytać jaka jest różnica między netto a brutto. Jaka była ostatnia propozycja ZNP, którą odrzuciła strona rządowa i czy ta propozycja była w kwocie netto czy brutto.
Wypowiadasz się w temacie a nie wiesz jakie są fakty.

...

Masz rację, pomyliłam się pisząc. Każdy ma prawo się pomylić i po co tej hejt... Tak, czy siak, jak pracuję od 20 lat (nigdy na stanowisku państwowym, tylko zawsze w samodzielnie ciężko wywalczonej pracy, w której nikt się ze mną nie cacka), nigdy nie dostałam podwyżki o 1000 zł brutto. Bo w prywatnych firmach ludzie pracują fizycznie za 2000-3000 tys i nikt nie prosi o TAKIE podwyżki. Dlatego uważam, że to bardzo duża kwota i gdyby nauczyciele zaczęli rozmowy od bardziej realnych kwot, cała sprawa już dawno by była rozwiązana.

Ludzie pracują u prywaciarza za marne bejmy i ubezpieczenie bo wiernopoddaństwo panisku mają we krwi. Jeżeli takie macie podejście że ja nie pójdę bo i tak mi nie da ale inni też niech nie walczą o swoje to w tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Zawsze pracownik będzie śmieciem. Poza tym ten tysiąc dla nauczycieli już stopniał a dzięki solidaruchom czyli pieskowi pisiorów są w jeszcze gorszej sytuacji negocjacyjnej.

Czy gorszej? Moralnie strajkujący nie powinni dostać PiSowskiej jałmużny, tylko Ci, co przystali na propozycję czyli "solidaruchy".
Strajk spędzony przez osobnika Broniacza, który jest największym złem polskiej edukacji i umocowanym politycznie lewackim warchołem i wichrzycielem to cyrk. Jego trzoda tak jest mu wierna, że w dużej mierze poszła sobie na L4, i grzeją d.upy w chałupach, zamiast być tam, gdzie być powinni, czyli przy dzieciach. Gdzie byłeś, Broniaczu, gdy PEŁO - peeselde szczędziło kasy dla nauczycieli,bo ponoć jej nie było? Powiem ci, gdzie byłeś. Na marszach KODu byłeś lub klepałeś się po plecach z rządzącą hołotą. Teraz szczekasz, bo odstawka od żłobu grozi...
Brawo dla tych, co zapewnili odbycie się egzaminów i uratowali dzieci. Ucałowania.

Kazek.

Kazek, naoglądałeś się za dużo TVP, mowisz przekazami dnia PiSu.

Właśnie! Odpowiedź w punkt. Zapewnię wiele osób nie wie na czym polega różnica i taka Pani o pseudonimie tutaj Matka wygłasza takie herezje. W Pani przypadku modliłabym się aby doszło do porozumienia bo przekazywanie takiej wiedzy jaka ma Pani tylko dziecku zaszkodzi.

Dodam jeszcze, to że Pani nie poszła i nie walczyła o swoje podwyżki to mało nas interesuje.

Nawet gdyby ta Pani poszła i walczyła o podwyżki to nikt by jej nie dał 1000 zł. więcej do podstawy od której nalicza się inne dodatki- takie są realia. Zatem jeśli nauczycielom jest tak źle w szkole to zmienić zawód i zarabiać więcej, a nie strajkować .
Swoją postawą porostu się szmacą, o autorytecie nie wspomnę.

Znam ludzi którzy dostają takie powyżej. Wiec proszę nie uogólniać. Zazdrościcie i tyle że ludzie maja siłę walczyć.

Miało być podwyżki.

To proszę tam wysłać nauczycieli i rozwiąże się ich problem.

Pani wypowiedz jest tak żenująca...że aż szkoda czasu na wymianę zdań. Widać, że nie ma Pani pojęcia co się dzieje. Czyli strajk dla nauczycieli jest zakazany? Pani wypowiedź obrazuje kto tu się szmaci. Trochę kultury. Oby Pani nie spotkał los 1800 pln na rękę i oby wówczas Pani ktoś nie powiedział - nie podoba się to czas na zmiany. Oby. ... ale proszę pamiętać, że karma wraca! Pozdrawiam

Kazdy jest kowalem własnego losu, wiec jeśli chce się zarabiać więcej to trzeba poszukać takiej pracy, a nie iść do szkoły a później narzekać. Moja siostra pracuje w szkole ( nie strajkuje- choć nie jest lekko w obliczu tego terroru, który zapanował w szkołach) i szczerze powiedziawszy nie ma w niej nauczyciela, który zarabia 1800 na rękę za 3.5 godziny pracy dziennie. Rozumiem, że trzeba przeznaczyć dodatkowy czas na sprawdzanie prac pisemnych, ale myśli Pani, że w innych zawodach pracując 8 godz. dziennie ludzie nie muszą poświęć dodatkowego czasu żeby przygotować się do swojej pracy ? W dodatku bez wakacji 3 miesiące w ciągu roku, trzynastki, socjalne itp.

Żal mi nauczycieli ze będą musieli uczyć Pani dzieci bo z takiego domu z takimi poglądami.... a jak tak Pani zazdrości takiej pracy na 3h dziennie za ponad 1800 i 3 mies wakacji to zapraszamy do szkolnictwa. Aha tylko jak czytam to pewnie wiedzy i umiejętności brak a przede wszystkim powołania.

Proszę nie atakować mnie, ani moich dzieci bo obrzuca mnie Pani bezpodstawnymi argumentami. Otóż nie tylko nauczyciele są osobami wykształconymi, a jeśli chodzi o powołanie to chyba nie ma Pani na myśli tych nauczycieli, którzy strajkują i dzieciaki mają gdzieś bo tylko kasa się liczy. Moje dzieci są już studentami, w szkole byli prymusami i nauczyciele gratulowali mi tak mądrych i dobrze wychowanych dzieci. Dlatego współczucie proszę zostawić dla siebie, albo zmienić zawód żeby pozbyć się tego rozgoryczenia.

No widzi Pani jak to jest jak pojawia się atak. Jak się Pani nie podoba to proszę nie brać udziału w dyskusji. Takie rady Pani miała dla nauczycieli -proszę je zachować dla siebie. Nie podoba się to proszę nie pisać. Takoe oto proste rozwiązanie.

Po pierwsze nie atakuję nauczycieli tylko piszę co mogą zrobić żeby zarabiać tyle ile oczekują bez szkody dla dzieci, a Pani pisze o mnie, o moim domu rzeczy, które sama wymyśliła i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością . Piszemy wszyscy pod artykułem dotyczącym strajku nauczycieli, zatem mogę wyrazić swoją opinię na ten temat. Natomiast moja opinia nie spodobała się Pani i wzamian atakuje moją rodzinę. Trochę kultury i ewentualnie proszę używać argumentów merytorycznych, przemawiających za strajkiem lub przeciw, tak jak robią to inni piszący pod tym artykułem. Ja nie jestem nauczycielem bo nie chciałam. Pracuję w zawodzie, który mi odpowiada i w którym się spełniam, a z płacy jestem zadowolona i nikogo nie szantażuję. Moja siostra jest nauczycielem bo tak chciała i do nikogo teraz nie ma pretensji. Jak będzie chciała zarabiać więcej ( choć jak mówi nie ma na co narzekać) to zmieni pracę. Tyle jeśli chodzi o moją rodzinę, którą próbowała Pani oczerniać. Natomiast mnie, osobiste życie Pani nie interesuje.

Nauczyciele po wyższych studiach, nauczyciele, którzy się dokształcają za własne pieniądze, którzy dokupują i sami przygotowują prace pomocnicze, nauczyciele zajmujący się dodatkowymi zajęciami z młodzieżą potrzebującą pomocy, dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, akademie, pokazy, konkursy, nauczyciele nieśpiący po nocach, kiedy za darmo - w ramach obowiązków - opiekują się młodzieżą na wycieczkach, nauczyciele, których uczniowie są prymusami na uczelniach, nauczyciele .... według opinii Pani Ani mają dzieciaki gdzieś? Tym nauczycielom, tylko kasa się liczy?
Proszę sobie przeczytać wiersz Andrzeja Waligórskiego pt: "List w sprawie polonistów"
......"I tak zawsze stanie na uboczu
Mniej się ceni analizę tekstu
Od banalnej analizy moczu...
Tak Pani Aniu, dziwiłam się jak można za tak małe pieniądze wykonać tyle dobrej roboty

...

Dziwi mnie ze siedzicie na tych marnych posadach ..tak wam źle i ciężko. Nauczyciel wf 6 tysiecy brutto. Mało? On też kartkówki sprawdza w domu? Może musi się przygotować na siłowni do zajęć?

Nauczycielko, Nauczycielu.
Zacznij się z nami, etatowymi pracownikami porównywać, jak będziesz miał umowę o pracę, 26 dni urlopu i 12 pensji.

To zawsze możesz zostać nauczycielem!

Pani komentujac w ten sosób sama sie szmaci.Widac,ze rodzice i nauczyciele nie byli wymagający.

Zamiast się czepiać czyjejś (nie)wiedzy zauważcie w końcu, że rynek pracy jest jaki jest - kształcimy się w wybranym kierunku, a potem negocjujemy stawkę za którą pracujemy, od czasu do czasu wnosząc o podwyżkę, ale raczej nie tak wysoką jakiej chcą nauczyciele. I nie w taki sposób. Strajk to szantaż! Zasady na rynku pracy są takie, że albo się godzisz na stawkę albo zmieniasz pracę. Jeśli ktoś szantażuje Ciebie jako pracodawcę, to go zwalniasz. A nauczyciele stosują tu zbiorowy szantaż na którym najbardziej tracą dzieci bo przecież nauczyciele podpisując umowę o pracę zaakceptowali stawkę.

Popieram

Fajnie że nauczyciele strajkują !Dzieciaki zachwycone bo nie trzeba iść do szkoły!Przez smartfony więcej się nauczą niż w szkole!

Wczoraj jechałem autobusem, obok mnie grupka uczniaków w dyskusji używała bardzo często PRZERYWNIKA , ku...a niech strajkują, będzie wolne,i hhhhhha.

Powiem więcej!Jak nie wtrącą tego "przerywnika" ku...wa - to zdania nie ułożą! Niestety przodują w tej "polszczyźnie" dziewczyny! Strach się bać co nam za krasomówcy rosną! Rodzice, Nauczyciele -macie o tym wiedzę?

przywrócić pensje jakie były za platformy!!!

Nie znam rodzica, który popiera strajk nauczycieli. Pieniądze o które walczą, są nierealne. Czas ich pracy to kpina. Żal tylko dzieciaków.

Nie znam rodzica, który popiera strajk. Kwota o którą walczą, jest nieralna. Czas ich pracy to kpina. Tylko dzieciaków żal.

Ubogie grono znajomych widocznie.
Z życzeniami nowych znajomosci.

Pozdrowienia dla szanownego grona pedagogicznego w trakcie strajku.

Nie chciałabyś/chciałbyś słyszeć tego, co o strajku mówią i myślą rodzice dzieci chodzących do jednej z lubońskich podstawówek. Wystarczy, że tylko raz w ubiegłym tygodniu przyjechałam odebrać dziecko. Delikatnie mówiąc w słowach nie przebierali. Strajk co najwyżej popierają ludzie, którzy dzieci nie mają albo których dzieci szkoły dawno pokończyły.

Zachęcam rodziców, którzy są przeciwko do nauki w domu swoich dzieci skoro tak Ci źli,wypoczęci nauczyciele są tak beznadziejni. Skoro to taka łatwa sprawa to nie wiem czemu nie podejmą się sami tego zadania. Tylko wyslali dziecko do szkoły. Powodzenia drodzy Rodzice!
Odnośnie tematu co zrobić z dziećmi można na 500 plus wynająć np opiekunkę. Zawsze jest jakieś rozwiązanie. Ale fajnie to krytykować,negować ale samemu doić budżet Państwa ile się da.

Nie otrzymuję 500+ ani innych świadczeń z budżetu państwa. Opiekę dla dziecka zorganizowałam sama. Dziecko samo uczy się. Drobnej korekty z mojej strony wymaga jedynie wymowa nowych słów z języków obcych. Matematykę dziecku tłumaczymy w razie potrzeby oboje z mężem. Uznaliśmy, że syn przerobi w trakcie strajku cały materiał szkolny. To skandal, żeby dzieci z tego powodu nie poznały ułamków. Od dawna mam wrażenie, że do szkoły posyłamy syna jedynie w celach gastronomicznych i towarzyskich. Lekcje prowadzić krok po kroku wg podręcznika i ćwiczeń to nawet dziecko potrafi.

a o obowiązku szkolnym Pan/Pani słyszał/a?

Ja

Jesli nauczyciele tak ciezko pracuja to skad biora czas i sily na na bardzo dobrze platne mandaty radnych. Poroponuje przejrzec sklady rad gminnych i powiatowtch. Wiekszosc radnych to wlasnie nauczyciele.

List w sprawie polonistów

Polonista to nie zawód, lecz hobby,
Polonistą być - nie życzę nikomu.
Polonista po godzinach nie dorobi,
Choćby zabrał robotę do domu.
Polonista nie wędruje po mieszkaniach,
Nie odzywa się wchodząc ze dworu:
- Bardzo ładnie rozbieram zdania,
Czy jest jakieś stare zdanie do rozbioru?
Choćby szukał, racji i pretekstów
I tak zawsze pozostanie na uboczu -
Mniej się ceni analizę tekstu
Od banalnej analizy moczu...
Cera blada, na portkach łaty,
Rozmaite braki w kondycji,
Oświeceniem nie oświecisz sobie chaty,
Pozytywizm nie poprawi twej pozycji.
Poloniście sterczą chude żebra
Jak sztachety mizernego płotu,
Gdy się jeden raz u Zuzi rozebrał,
To się składał z orzeczenia i z podmiotu.
A jak inny zleciał kiedyś z ławki,
Bo był gapa wyjątkowa i niezguła,
To zostały zeń cztery przydawki,
Dwa zaimki i partykuła...
Polonista, niepoprawny romantyk,
Nie największym się cieszy mirem,
Ale ja mu - laury i akanty,
Ale ja mu - kadzidło i mirrę!
Ale ja go całuję w ramię,
Ale ja go podziwiam i cenię,
A ty przed nim na kolana, chamie,
Cały w złocie i volkswagenie!
Bo jeżeli jesteś i ja jestem,
To dlatego, że stojący na warcie
Polonista znużonym gestem
Kartki książek wertował uparcie
Za kajzera i za Hitlera,
I za cara, i za innych carów paru,
I dlatego właśnie nie umiera
Coś ważnego, co nazywa się Naród.
Więc zamieszczam na końcu listu
Ja, satyryk, błazen i ladaco,
Zdanie proste: - Kocham polonistów!
Rozwinięcie zdania: -
... bo jest za co!

Dzien dobry. W styczniu podczas "oszukiwanej" grypy (notabene juz wtedy to mialo malo wspolnego z jakakolwiek moralnoscia) nauczyciele przykonywali ze nie chodzi tylko o kase, ale rowniez o reforme systemu ksztalcenia. Po pewnym czasie okazalo sie, ze o zadnych reformach nie ma juz mowy (poniewaz nauczycielom wygodnie jest uczyc tak jak do tej pory - zamiast uczyc myslec wola robic testy, ktore najlepiej sprawdzac szablonami). Wiec chodzi tylko o kase? Chyba tez nie do konca. Kazdy normalnie myslacy czlowiek przez negocjacje rozumie z obu stron jakies ustepstwa. Ale nauczyciele tego nie rozumieja. To ze w ciagu 4 lat ich pensje (dla polowy z nich) moga osiagnac poziom niemalze poselskich nic dla nich nie znaczy. Liczy sie tylko tu i teraz - dawac 1000 pln. I nie ma mowy o zadnym konsensusie. Slabe to jak na ludzi uwazajacych sie za wyksztalconych (i czesto odnoszacych sie z tego powodu do reszty spoleczenstwa z pogarda, tak jakby tylko oni ukonczyli wyzsze uczelnie). Ja tutaj widze poprostu drugie dno - spor ma kontekst poltyczny. Chodzi o podgrzanie atmosfery i wprowadzenie zametu na krotko przed wyborami. Wiekszosc nauczyczycieli jawnie i otwarcie wspiera obecna opozycje. I nawet nie wiedza, ze mieszajac polityke w sprawy naszych dzieci (a podobno ich dobro jest dla nich najwazniejsze ) wiecej na tym straca niz zyskaja. Nie wiem jak to sie zakonczy, ale w oczach rodzicow i dzieci nauczyciele straca bardzo wiele, zwlaszcza jesli nie przystapia do egzaminow. A do uprawiania tego zawodu potrzebny jest przeciez prestiz i wysokie morale. A odbudowac to bedzie bardzo ciezko lub nawet bedzie to juz niemozliwe.

Skoro chyba wszystko powiedziano i napisano o strajku nauczycieli czas na radykalne rozwiązania. Dzieciom zaliczyć wszystkie egzaminy i rok szkolny awansem na ocenach celujących. Przyspieszyć wakacje a wszystkich strajkujących nauczycieli wywalić z możliwością przyjęcia od 1 września. Do tego czasu zero kasy.
Zaoszczędzony czas i pieniądze przekierować na opracowanie nowego systemu oświaty - prostego bez biurokratycznej nadbudowy i chorych przywilejów.
Wiem, wiem - marzenia...

500 zł na bydło, 100 złotych na świnię obiecuje Pis swoim wyborcom. Nasze dzieci mogą uczyć ostatnie sieroty i nieudaczniki. Tak będzie jak nauczyciele przegrają ten strajk. Pisowcy myślą tylko o swoim interesie i jak ustawić swoje dzieciaki, konkurencji naszych dzieci sobie nie zycza .?

Najlepiej dzieciom od razu dać świadectwa maturalne a w przyszłości też niech bedą nauczycielami!!!!!

Popieram wszystkie argumenty !!!!! "Rozmarzyłem sie" :)

szczytem bezczelności ze strony pisu jest to że pieniądze z europejskiego funduszu rolnego chcą przeznaczyć na dopłaty do zwierząt zamiast dać nauczycielom - kropla która przelała czarę goryczy.

W tym przypadku nawet gdyby chcieli, to nie można przeznaczyć pieniędzy z funduszu rolnego na kompletnie inny cel, który nie jest związany z rolnictwem.

to jest niemożliwe żeby taki mądry człowiek jak przewodniczący Broniarz o tym nie wiedział, przecież jest w bliskich kontaktach z elitami europejskimi

Niestety wiedza ogółu społeczeństwa, w tym również nauczycieli, w kwestiach budżetu jest bardzo skromna, stąd łatwo wmawiać ludziom głupoty.

,,,

Jak sama nazwa wskazuje .."pieniądze z europejskiego funduszu rolnego" są na dopłaty na cele związane z rolnictwem. Jaka więc gorycz ?..ze sie nie jest rolnikiem ?

O pieniądze tu już nie chodzi.Wykorzystano rozgoryczenie nauczycieli ktorzy dali sie wkrecic w gre przedwyborczą.Ciekawi mnie tylko czy odbeda sie egzaminy.I jakie sa konsekwencje finansowe takiego strajku...rozumiem ze wynagrodzenia nie ma za odmowienia wykonywania pracy...do emerytury tez nie naliczą....a rząd nie odpusci...
Podniesienie liczby godzin w ciagu 3 lat pozbawi pracy 1/3 nauczycieli.Ale na niej im nie zalezy.Podobno Karta Nauczyciela Tez ma byc zniesiona.

Fundusz rolny jest dla Rolnictwa !!!!! a nie dla nauczycieli prosze sie doinformowac.

Ten strajk z odstapieniem od egzaminów miałby sens, gdyby egzaminy nie odbyły się wszędzie. Gdy odbędą się w połowie szkół a w połowie nie to o wielkim pechu mogą mówić uczniowie co akurat chodzą do szkoly, gdzie tego egzaminu nie było. Skutki odczują oni i ich rodzice. Nikt więcej na pewno nie rząd.

Zgadzam się z tym. Cierpią dzieciaki nikt inny.

Nauczyciele przystępując do strajku odmówili przyjęcia tzw. "jałmużny" wynegocjowanej prze solidarność, dlatego zgodnie ze zdrowym rozsądkiem tę tzw. "jałmużnę" powinni otrzymać tylko ci nauczyciele którzy nie przystąpili do strajku.

Oczywiście ,że tak a ci co nie chcą pracować tylko strajkują powinni dostać WYPOWIEDZENIA!

Podobno miała być opieka zapewniona A w sp2 co chwilę podawane są prośby o ograniczenie pobytu w bibliotece bo nie ma kto opieki sprawować A na tak liczna szkołę to i miejsca jest stanowczo za mało. Co chwilę informacje by samemu zorganizować dzieciom czas A jak ma to się do przepisów prawa kodeksu opiekuńczego w tym pobytu w domach samemu czy realizacja obowiazku szkolnego. Brak słów- Ci którzy mieli nauczać dobra i działać dla dobra dzieci pozostawili ich całkowicie bez opieki i działają na ich szkodę. Nie wspomnę już o egzaminach i stresie dzieci na jakie zostali narażone. Jak my ludzie pracujący po 40 h tygodniowo + praca dodatkowa z dziećmi każdego dnia po swoich godzinach pracy którą notorycznie zadawano do domu wykonywana do min. 23.00 i bez możliwości wzięcia wolnego bo grozi to utratą pracy czyli stałego źródła dochodu a nie jak nauczyciele 18h tygodniowo płatne jeszcze raz tyle co większość zarabia mimo wykształcenia jak mamy teraz dzieciim zapewnić opiekę skoro powinny realizować obowiązek szkolny i być w szkole pod opieką tych ludzi zostawili je na pastwę losu będąc jednocześnie materialistami bo patrzą tylko na własne dobro zapominając o najważniejszym fakcie obowiązku jakiego się podjęli nauki tysiąca dzieci które pozostawili całkowicie bez skrupułów bez opieki

Nie rozumiem podejścia strajkujących bo jeśli ktoś uważa że za mało zarabia to powinien zmienic pracę jak iazdy myślący dorosły człowiek a za takie podejscie jakie zaprezentowali nauczyciele powinni otrzymać dyscyplinarne zwolnienia z dożywotnim zakazem wykonywania zawodu bowiem narazili tysiace dzieci na brak opieki a wiec w myśl kodeksu karnego i opiekuńczego świadomie narazili dzieci które powinny być pod ich opieką na utratę zdrowia i życua. TAK MÓWI PRAWO

Dokładnie. Już Bronek Komoruski mówił: " Zmień pracę, weź kredyt." Nawet numer do Providenta chciał dawać. Czemu nie posłuchają "swojego"?

Dokładnie. Już Bronek Komoruski mówił: " Zmień pracę, weź kredyt." Nawet numer do Providenta chciał dawać. Czemu nie posłuchają "swojego"?

Zgadzam się z powyższym, Pani Dyrektor tej szkoły nie zrobiła nic poza pisaniem żeby ograniczyć ilość dzieci przychodzących do biblioteki. Gdzie jest urząd miasta i pani burmistrz???? Najlepiej wszysko zrzucił na rodzica również to że trzeba będzie nadrobić straty. Gdzie jest dobro dzicka???, które ma prawo do edukacji!!!!
Szanujcie się nauczyciele ale nie kosztem dzieci!!

Jakby ktoś miał jakieś wątpliwości co do intencji strajku oraz jak to nauczyciele denerwują się, że egzaminy doszły do skutku i dbają o dobro dzieci przytaczam smsy które szanowna brać pedagogiczna sobie rozsyła:
"Pamiętajcie, że rady klasyfikacyjne w ostatnich klasach technikum i liceum muszą być do 16.04 (wtorek), a oceny trzeba wpisać do 12 kwietnia (najbliższy piątek). Nie ma ocen i rad nie ma matur. Rady klasyfikacyjnej z emerytów i łapanki nie zrobią".
"NIE PRZEJMUJMY SIĘ DONIESIENIAMI, ŻE EGZAMINY W CZĘŚCI SZKÓŁ JUTRO ODBĘDĄ SIĘ ! NA PIĄTEK NA PEWNO NIE ZNAJDĄ OSÓB DO KOMISJI !

Banda i tyle!

opłacanym zawodem, żeby była ostra selekcja jakości! Komentarze tylko dowodzą o roszczeniowych i wymądrzałych rodzicach-karierowiczach..sami nie potrafia wychować własnych dzieci, tylko wywrzeszczają bezradność i frustrację.. Ich bachory ustawiają swoich starych i kolejnych "wujków/ciocie" , a w szkole gnębią normalne dzieci. Najpierw trzeba zabrać się za wychowanie rodziców, bo to wygodnickie pokolenie, a potem kinderstuba ich "aniołków". Wstyd patrzeć jak 5latka rozkazuje swojej bezmyślnej mamusi..

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Opiekunka
  • Dam pracę
    Hurtowania Spożywcza - Komorniki - 6300 brutto
  • Dam pracę
    Specjalista ds. techniczno-handlowych, branża elektryczna
  • Dam pracę
    pracownik ochrony Luboń
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki
  • Inne
    Znalezion suczke West highland White terier