Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Apel do Nauczycieli

Szanowni Nauczyciele, wielu rodziców uczniów klas ósmych z dużym niepokojem patrzy na coraz większe niezadowolenie środowiska nauczycielskiego i tym samym groźbę strajku. Zdają sobie oni sprawę, iż wykonujecie Państwo jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów na świecie. W dużej mierze to od Państwa zależy, jakim człowiekiem stanie się Wasz uczeń. Rodzic nie spędza bowiem ze swoim dzieckiem tyle godzin dziennie, co nauczyciel w szkole. Rodzice zdają sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach ranga i autorytet zawodu nauczyciela jest mniejsza niż powinna być, a niezadowolenie z poziomu wynagrodzenia jakie Państwo otrzymujecie za swoją pracę wzbudza zrozumiany przez wielu rodziców sprzeciw. Powody Państwa protestu są przez wiele osób popierane, jednak wielkie obawy wzbudza możliwość strajku 15 kwietnia w czasie egzaminu ósmoklasisty. Coraz częściej właśnie ta data pojawia się jako rozpoczęcie strajku i zatrzymanie pracy szkół. Obecni ósmoklasiści są najbardziej poszkodowanym rocznikiem, który został wrzucony na głęboką wodę w związku z reformą edukacji. Sami Państwo doskonale zdają sobie sprawę jak bardzo reforma zmieniła życie tych dzieci. Młodzież zawsze miała dużo nauki, ale to co się dzieje obecnie powoduje, że pracuje ona ciężej niż niejeden dorosły. Od początku reformy wiadomo, że program jest przeładowany, ponieważ młodzież w siódmej i ósmej klasie musi przerobić materiał z trzech lat gimnazjum. Zbyt wiele nauki oznacza przemęczenie, zniechęcenie do zajęć szkolnych, brak możliwości wypoczynku i rozwijania zainteresowań. W tej chwili młodzi ludzie jak i ich rodzice dodatkowo denerwują się scenariuszem, w którym mogą nie odbyć się w pierwszym terminie egzaminy. W związku z powyższym jako rodzice apelujemy do Państwa, aby podejmując decyzję o strajku mieli Państwo na uwadze najważniejszą wartość, a mianowicie dobro dziecka. Cały czas wierzymy, że mimo wszystko egzamin ósmoklasisty odbędzie się w wyznaczonym terminie, a Państwa postulaty doczekają się realizacji.

Grupa rodziców ósmoklasistów

Odpowiedzi

Powiem tak. Moje prywatne zdanie jest takie, że jeśli strajk zostanie przeprowadzony tylko w dniu egzaminu ósmoklasisty to on nic nie da. MEN nie będzie reagował, a wręcz ucieszy się. Taki strajk dotknie tylko i wyłącznie jedną grupę, która i tak jest już poszkodowana przez "deforme". Złość skumuluje się na nauczycielach a nie na rządzie. Poszkodowana będzie tylko ta mała grupa. Gdyby nauczyciele w całej Polsce strajkowali w tym samym czasie, ale dotyczyłoby to wszystkich dzieci i szkoły zostałyby zamknięte to wówczas jest szansa, że rząd zacznie działać, bo nacisk będzie wywierała duża grupa a nie tylko rodzice ósmoklasistów (którzy i tak będą mieli pretensje do nauczycieli a nie do MEN).

Jestem mamą ósmoklasisty i się pod tym listem nie podpisuję.
Nauczyciele walczcie o swoje, nikomu krzywdy nie robicie!

Zdania są podzielone jak widać :) Popieram postulaty nauczycieli, ale wątpię, aby strajkiem w dniu egzaminu coś zwojowali, tym bardziej, że później są święta i majówka.

Ponad 30 lat pracowałam w szkole i do głowy by kadrze nie przyszło,by strajkować kosztem dzieci.Zarobki zawsze były niskie i takowe mamy emerytury.Zawsze można zmienić zawód lub szukać dodatkowej pracy.....ciekawe jak emeryci mają strajkować???...nawet waloryzacja jest nizsza niz obiecywano............nalezy sie zastanowic na kogo głosowac w najblizszych wyborach.
NIC NIE ROBIĆ JEDNAK KOSZTEM DZIECI

.

Racja... strajk w inne dni niż egzaminy pozbawiony jest sensu. Bez obaw... do września jest sporo czasu. Egzamin bedzie. Jak nie 15 kwietnia to 15 lipca np. co za problem? Do boju!!!

KIEDY JEST TO WŁAŚNIE DOKŁADNIE WALKA O DOBRO DZIECKA! Usatysfakcjonowany nauczyciel, to dobry nauczyciel...

Gdyby strajk odbył się kilka dni przed egzaminem to wówczas byłaby presja i pomoc pewnie rodziców, żeby zakończyć walkę o podwyżki jak najszybciej, aby egzamin się odbył, a tak to uważam, że tylko będzie złość i jeszcze gorsze traktowanie nauczycieli niż teraz. Po egzaminie są święta i majówka, zatem ten strajk moim skromnym zdaniem nic nie da tylko uderzy w jedną grupę.

Pani redaktor wie najlepiej i sama sobie odpowiada na posty......

Pani redaktor jako jedyna pisze to co myśli pod swoim imieniem i nazwiskiem.

Pod apelem nie ma listy nazwisk rodzicow

Nie piszę o apelu tylko o komentarzach. Apel jest od rodziców

Przeciez pisze rodzic ze sie nie podpisuje pod apelem

A czy zawsze 100% podpisuje się pod wszystkim? Są osoby, które się pod tym podpisują i są jak widać takie, które nie. A nazwisk nie będę ujawniać, bo sobie tego nie życzą.

Tak jak sporo innych zawodów i ten wymaga predyspozycji!A ilu jest naprawdę dobrych nauczycieli? Najlepiej oceniają to uczniowie! Moim zdaniem usatysfakcjonowany nauczyciel to taki który widzi pozytywne efekty swojej pracy z uczniami a uczniowie z przyjemnością walą na jego lekcje! -kasa owszem ale nie na pierwszym miejscu! Jak chce zarabiać kasę to do banku albo na informatyka!

Kiedyś to się nazywało powołaniem...wartości zamiast pogoni za luksusem.Dziś to niezrozumiałe słowa......niestety.

Kiedyś to się nazywało powołaniem...wartości zamiast pogoni za luksusem.Dziś to niezrozumiałe słowa......niestety.

Kiedyś kiedyś kiedyś... czasy się zmieniły, ludzie się zmienili, kiedyś nawet jak się miało pieniądze to i tak nie było za to czego kupić. Wtedy można było łatwo mówić o powołaniu. Powołaniem dzieci nie wykarmisz, nie kupisz im telefonu takiego jak mają równieśnicy, ani nie zabierzesz ich na wakacje jak znajomi. I nikt tu nie mówi o luksusach. To po pierwsze. Po drugie oczywiście, że jak chcesz kasę to idź do banku czy na informatyka, ale w szkołach ktoś musi pracować, ludzie obecnie wchodzący do zawodu (tak naprawdę do każdego zawodu) nie oddają się ideałom, tylko za pracę chcą otrzymać uczciwą płacę. Teraz jest tak, że coraz niżej oceniacie poziom nauczania i pewnie słusznie, bo kto trafia do szkół? Ci, którzy są dobrzy idą do pracy, w której otrzymają godne wynagrodzenie. Ale później każdy by chciał, żeby jego dziecko uczył super informatyk czy super anglista, tylko, że takiemu trzeba dać kasę... A na koniec, to proponuję nie zaglądać innym do portfeli.

Wypowiedz nie wiadomo o czym i nie wiadomo w czyim imieniu....faktycznie mamy poziom wszystkiego w tym kraju.....kiedyś było jednak lepiej...bo mądrzej.....

Czytanie ze zrozumieniem to przydatna w życiu umiejętność. Polecam

W Poznaniu już od 3 lat jest problem w technikach informatycznych z nauczycielami, zwłaszcza kompetentnymi, wszyscy odchodzą do komercji a w szkołach w przyszłym roku będzie dramat. Z naszej szkoły minimum dwóch odchodzi z wieloletnim stażem. Tylko strajk. Rodzice i uczniowie nas popierają. Mówcie na zebraniach ile ma nauczyciel miesięcznie, w mojej szkole tak robimy.

Do Zalewskiej z tymi dywagacjami

W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi korzysta z nauczania swoich dzieci w domu i coraz mniej mnie to dziwi

...

1) To, że w 7 i 8 klasie dzieci muszą przerobić materiał z 3 lat jest po prostu kłamstwem, proszę się dokształcić
2) Egzaminy raczej i tak się odbędą mimo strajku: dyrekcja nie może strajkować, nie strajkują również księża i część nauczycieli, w skrajnych przypadkach w komisjach mogą znaleźć się urzędnicy miejscy

Pozdrawiam

Na jakiej podstawie twierdzi nieznajomy, że w 7 i 8 klasie nie ma materiału z 3 lat?

http://www.edziecko.pl/Junior/7,160035,23309401,roczniki-2003-i-2004-stracone-pokolenie-za-rok-wielka-kumulacja.html
https://oko.press/deforma-dobila-siodmoklasistow-polska-szkola-dawna-przeciaza-dzieci-nowa-vii-klasa-masakra/

Inny program jest a braki uzupelni w 4 letnim liceum....nie mowiono na wywiadowce?

Tylko co innego jest w praktyce

Strajk, żeby miał sens powinien zacząć się na przełomie marca i kwietnia, żeby coś MEN mógł zrobić. Strajk 15 kwietnia jest nieporozumieniem i na pewno nie spowoduje podwyżek. Spowoduje tylko jedno, rodzice zjedzą nauczycieli. Zamiast ich wspierać to będą na nich psioczyć. Jestem mamą ucznia 8 klasy i wiem co przerabia na lekcjach i są to zagadnienia z 3 lat gimnazjum.

Intensywne rozmowy ze związkowcami trwają już od stycznia i jakoś do tej pory nic nie dały. Ewentualny strajk to jest wina Zalewskiej a nie nauczycieli. Niskie zarobki powodują, że do zawodu przychodzi coraz więcej nieudaczników, a dobrzy nauczyciele rezygnują z pracy. Ktoś musi uczyć, w dużej mierze, od zarobków zależy jacy to będą nauczyciele.

Mamy wolny rynek - przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w szkole. Można zmienić pracę/zawód- na lepiej płatny. Albo dostosować oczekiwania do realiów. Skąd (my wszyscy podatnicy) mamy wziąć pieniądze na kolejne wydatki budżetowe? Budżet nie jest z gumy, są ważniejsze rzeczy - np. służba zdrowia. Uważam, że w sytuacjach wątpliwych powinny odbywać się kontrole ZUS. To są jednak publiczne pieniądze. Przypadki nadużyć powinny skutkować zwolnieniem.

Myślisz że jakby nauczyciele dostali podwyżkę o 100% to by lepiej i rzetelniej uczyli i pracowali?Szczerze wątpię, za rok znowu im byłoby mało -oczywiście niektórym!

Też tak sądzę, najlepiej ci nauczyciele co mają za mało kasy z pensji nauczycielskiej niech zmienią zawód i po problemie!

Z takim podejściem po co nauczycielowi pensja. Czy ktoś kto z pasją pracuje musi robić to za darmo? To nie sredniowiecze żeby pracować dla idei. Popieram nauczycieli szkolnych. Niestety pracując w przedszkolu nam jest trudno strajkować. Jeśli ktoś uważa że ta praca nie jest trudna zapraszam do grupy 25 różnych dzieci z różnymi potrzebami od których śmiało powiem przez 8h odpoczywają rodzice. POPIERAM STRAJK i trzymam kciuki za wszystkich wytrwałych A rodzice niech nie myślą tylko o sobie. Gdyby nie nauczyciele pewnie nie pracowaliby w tych miejscach gdzie teraz pracują. Ktoś ich ostatecznie tego nauczył

Hmmmm....nie sredniowiecze?....

Właśnie zmieniam zawód.

To, że dzieciaki przerabiają materiał z dwóch lat w trzy lata to nie jest wina i problem nauczycieli, dziękować należy uciekinierce z tonącego pokładu. Godne zarobki = wysoka jakość nauczycieli

To wiemy, ale co z tego, że jest wiedza :( Jak wprowadzana była reforma to mówiłam głośno, że będą kłopoty, ale wielu rodziców cieszyło się, że wracamy do systemu 8 lat podstawówki i 4 lata LO oraz 5 lat technikum.

No i dobrze bo te gimnazja to był niewypał....bardzo dobrze ze zlikwidowano.

A dlaczego nie mieliby sie cieszyc 8 letniej podstawowki?? a co takiego dobrego wynikło z gimnazjum???! nic kompletnie nic-własnie z gimnazjum wychodza niedouczeni uczniowie.

Nie dosyc ze niedouczeni to jeszcze dorastanie pomylili z doroslością i skrócono im dzieciństwo.Przygotowanie do matury będzie lepsze.

Popieram,jak nie teraz to już nigdy.Pis nadal rozdaje pięćsetki.Czyli pieniądze są .Ja wolę,żeby z moich podatków byli godnie opłacani nauczyciele.Nie chcę utrzymywać patologii.

Brawo za mądry komentarz :)

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/listy-do-onetu-uczennica-apeluje-do-nauczycieli /gzg6t2l

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginął york
  • Inne
    Zaginął york
  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Nastawiacz - kontroler zautomatyzowanej linii montażowej
  • Dam pracę
    Praca
  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Przedstawiciel handlowy - Wielkopolskie
  • Inne
    Czasowa opieka nad pieskiem