Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Od 1 stycznia 2019 roku zmiana stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi

Uprzejmie informujemy, iż z dniem 1 stycznia 2019 r. ulegną zmianie stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla wszystkich gospodarstw domowych oraz nieruchomości niezamieszkałych (działalność gospodarcza). Zmiana stawek była konieczna ze względu na lawinowo rosnące koszty przetwarzania odpadów komunalnych w regionalnej instalacji Tonsmeier Selekt, w Piotrowie Pierwszym (w pierwszym półroczu 2018 roku stawka za przetwarzanie odpadów zmieszanych wzrosła o 68 zł netto za tonę). Niestety obawiamy się, że nie będzie to jedyna podwyżka stawki opłaty za gospodarowanie odpadami w 2019 roku. Opłata „marszałkowska” za korzystanie ze środowiska wzrasta drastycznie, co spowoduje kolejne podwyżki opłat za przetwarzanie odpadów.

 

Stawki opłat obowiązujące od 1 stycznia 2019 r. znajdą Państwo poniżej

NIERUCHOMOŚCI ZAMIESZKAŁE

Rodzaj gospodarstwa

Stawka opłaty - selektywne zbieranie odpadów

[zł/miesiąc]

Stawka opłaty - nieselektywne zbieranie odpadów [zł/miesiąc]

1-osobowe

12

25

2-osobowe

23

50

3-osobowe

33

75

4-osobowe

42

100

5-osobowe

50

125

6-osobowe

57

150

7-osobowe

64

175

8-osobowe

71

200

9-osobowe

78

225

10-osobowe

85

250

11-osobowe

92

275

12-osobowe

99

300

13-osobowe

106

325

 

 

 

 

 

 

NIERUCHOMOŚCI NIEZAMIESZKAŁE

Wielkość pojemnika

Stawka opłaty - selektywne zbieranie odpadów

[zł/miesiąc]

Stawka opłaty - nieselektywne zbieranie odpadów

[zł/miesiąc]

60l

11,50

15,50

80l

15

20

120l

21

29

240l

38

53

360l

54

76

800l

78

112

1100l

104

149

7 m3

513

742

 

 

 

 

 

 

 

Urząd Miasta Luboń

fot.: 

www.eco-market.pl

Odpowiedzi

Kierując się "troską" o ochronę środowiska nic tylko wysoka podwyżka. Smutna rzeczywistość

Też mam obawy, że nie to niejedyna podwyżka, ale dobrze że to ktoś z UM przyznał. Z tą opłatą marszałkowską to
istne wariactwo. Za rok,dwa cena tony śmieci na bramie bardzo zbliży się do ceny tony węgla.

Czy jest sposób, aby przerwać to błędne koło? Wzrost cen spowodowany jest przez wzrost cen.

Musiałoby ulec zmianie rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska. Jest zaplanowany stały
wzrost opłat za składowanie. Inna sprawa, że Niemiec (RIPOK)którego poddanymi nas zrobiono, wykorzystuje to, a dodatkowo zróżnicował ceny na bramie dla Selektu i dla gmin spoza związku. Moim zdaniem to ukryte wsparcie Selektu i niezgodne z prawem.

I tu kłania się rola administracji działającej w interesie społeczności lokalnej.

I tu kłania się rola administracji działającej w interesie społeczności lokalnej.

Przetwarzajmy odpady w domowych piecach!!!

Zdecydowanie popieram. Zmniejszy się wtedy ilość śmieci i nie będzie być może argumentów uzasadniających następne podwyżki. Wiele osób już teraz nie stać na płacenie za wywóz śmieci.

... i będzie to kolejna zachęta dla osób, które śmieci spalają w swoich domowych piecach i przyczyniają się tym samym do znaczącego pogorszenia jakości powietrza w mieście. Wysokie ceny gazu, astronomiczne koszty wywozu śmieci segregowanych... Brawo, w ten sposób walkę ze smogiem można zakończyć, gdyż jest pozbawiona sensu.

Jak można się zorientować z załączonego cennika to opłata za śmieci uzależniona jest od ilości osób a nie ilości śmieci więc nie ma nic wspólnego z koniecznością palenia śmieci jak piszesz!

Pomyśl nieco człowieku poczciwy.
1 człowiek= jakaś jednostka śmieci,
2 człowieki= dwie jednostki śmieci,
3 człowieki= trzy jednostki śmieci, itd

Czy aby jednak opłata nie zależy od ilości?!

@Misiu.... Zdaję sobie sprawę, że inteligencja nie jest dziedziczna i w narodzie występują poważne problemy z używaniem mózgu, ale pomyśl jednak czasem przed napisaniem czegoś. Skoro opłata uzależniona jest od ilości osób to logicznym jest, że większa liczba osób zamieszkałych w danej nieruchomości oznacza większą liczbę śmieci. A cena ich wywozu już przed zmianami jest wystarczająco wysoka, mimo iż śmieci odbierane są dużo rzadziej, niż przed wdrożeniem wszystkich eko zmian. Przed reformami śmieci również odbierał kom-lub, nikt nie miał problemów ze wstępną selekcją plastików i wystawianiem szkła w kubłach... A mimo to cena była dużo niższa.

Na tej stronie można było przeczytać głosy oburzonych,że nie wywożą zielonych zimą. Gdyby wywozili, to byłoby 15 zł lub więcej. Ja w celu ograniczenia podwyżek w przyszłości proponuję limity wywozu odpadów zielonych-np. po 2 worki od głowy. Jeśli ponad limit to na Pszok. Przodownicy wystawiają po 20 worków , a płacą za to wszyscy. Nie jestem jednak pewien czy takie zapisy można wprowadzić do Regulaminu.

Zazdrościsz ludziom ogrodów i drzew ze takie głupoty wypisujesz?

Może nie napisałem że mam ogród, ale nie napisałem też że nie mam. Zapewniam, że mam ogród i sporo liści.
Kiedy nie było wywozu zielonych, liście wyrzucałem do takiego prowizorycznego kompostownika, który raczej w myśl
przepisów nie spełnia wymogów. Teraz tak jak wszyscy z lenistwa wszystko do wora. Nie wyciągnij też błędnego wniosku z
tego, że wolałbym płacić jak najmniej, że zazdroszczę ci też pieniędzy, bo nie znam stanu twojego konta.

Pomysł ograniczenia do 2 worków na łebka nie wziął się z zazdrości ludziom ogrodów. Ilośc odpadów nie wynika wprost z powierzchni, ale ze sposobu zagospodarowania. Koło mnie mieszkają ludzie, którzy mają 2X większy ogród i wcale nie wystawiają więcej worków ode mnie. Przy ilości 2X ilość osób, sam bym musiał się samoograniczyć i może bym się zmusił do kupna kompostownika. Jeśli Kom-Lub to jakoś zagospodarowuje to chwała mu za to, a jeśli nie to może powinien to rozważyć. Ja dostrzegam po prostu, że system jest chory, a podróże trawy po Wielkopolsce oprócz tego, że są drogie, to też są absurdalne. Jakieś głupole wymyśliły, że wszystkie gminy z regionu mają obowiązek wożenia zielonych do Piotrowa Pierwszego, gmina Czempiń. Tam jednak nie ma bio-kompostowni, więc człowiek myślący musi sobie zadać pytanie:po jaką cholerę?Ten kto to wymyślił może ma ogródek, ale wątpię czy ma mózg.

Tak się składa że posiadam kompostownik 850 l, wystawiam również worki z bioodpadami. Nie robię tego z wygodnictwa, tylko dlatego że kompostownik tego wszystkiego nie przerobi tak szybko... potrzeba na to czasu. Przeciętnie wystawiam od 4 do 8 worków (worki od pewnego czasu są coraz to mniejsze i słabsze, tak więc za dużo się do nich nie zmieści). Nie wiem jak bym to jeszcze miała ograniczyć. Masz na to pomysł? Na wysokie koszty mają również wpływ odpady zmieszane.

Ja cię nie podejrzewam, że nie posiadasz ogrodu.Tym bardziej nie widzę powodu byś ponosił nadmierne koszty za kogoś kto ma porównywalny ogród, a wystawia 20 worków.Zmieszanych raczej wystawiamy porównywalne ilości, bo mamy określoną liczbę koszy. Uświadamianie owszem jest potrzebne, ale to raczej rola UM.Z tych zmieszanych trzeba jak najwięcej wysegregować, by zawieśc do Piotrowa tylko to z czym już się nic nie da zrobić, ale Kom-LUB chyba tak robi.
Tu się kłania kolejna głupota systemu tj.konieczność wożenia tam gdzie nie ma składowiska.

Myślę że nie są porównywalne ilości. My (2 osoby) co dwa tygodnie wystawiamy jeden pojemnik zapełniony do połowy a miałam sąsiada który wystawiał na porządku dziennym 3 pojemniki + 2 lub 3 worki dodatkowo (3 osoby). Tak więc nie do końca jest to porównywalne. I tu są koszty, które ponosimy wszyscy.

Mój pomysł na ograniczenie podwyżek opłat jest bardzo prosty. Rozgraniczenie opłat za śmieci i za odpady zielone. Sam mam ogród z dużą ilością drzew i nigdy nie wystawiam odpadów zielonych. Po prostu mam kompostownik i tam je wszystkie umieszczam. Muszę jednak płacić tak samo jak osoby które nie mają bo nie chcą mieć kompostowników i wystawiają po kilkadziesiąt worów z liśćmi ( poświęciłem się kiedyś i policzyłem wory wystawione na podobnej działce jak moja -36 szt. Zapewniam ,że jak trzeba będzie płacić dodatkowo za odpady zielone to ich ilość zmaleje o 90%. a wszyscy posiadający ogrody ustawią u siebie kompostowniki

Nawet ja, leniwym będąc,nie będę wszystkiego walił do wora, choć 36 to raczej na rok. To że w każdej frakcji są przodownicy to jasne, ale we frakcji zielonej jest ich najwięcej. Na początku działania systemu (za p.Walnego) była jakaś
zachęty do kompostowania, ale to z jakichś względów nie przeszło.

Piękny pomysł, ale nie rozwiązuje sedna problemu... Taki mały przykład: w okresie jesiennym (wrzesień, październik i połowa listopada) odpady zielone z mojego ogrodu zmieściły się do łącznie 6 worków (trawa i ścinka iglaków). W tym samym okresie musiałem jednak zebrać opady zielone pochodzące z miejskich lip, które stoją przy mojej nieruchomości. Ilość worków? 15. Tak więc moje odpady zielone nie stanowią nawet połowy. Dlaczego mam zatem inwestować w kompostownik i utylizować w nim miejskie śmieci? W końcu to nie moja własność tylko miasta. Niech zatem miasto po sobie sprząta i ustawi kompostowniki koło urzędu. Z jakiej racji mamy to robić my, czyli mieszkańcy?

W takim przypadku oczywiście no limit +medal od Burmistrz Machalskiej. Mnie też korona nie spada od wydziabywania zielska z chodnika. W mojej okolicy od razu widać gdzie się arystokracja z bloków na kredycie w CHF wprowadziła-po syfie na chodniku właśnie. Taki magnat przecież rąk sobie sprzątaniem nie splugawi.

...

Akurat mieszkam we własnym domu, bez kredytu w CHF i nie przeprowadziłem się z bloków... Nie mniej jednak korona spada mi z głowy, gdy mam sprzątać cudze śmieci, płacić za to i jeszcze się uśmiechać z tego powodu. No, ale jeśli ktoś lubi być cieciem i robić wszystko za innych... droga wolna:)

Moje doświadczenia są akurat zupełnie inne. Posesje znacznej części starych mieszkańców i to co przed nimi mogę określić tylko jednym stwierdzeniem : syf, kiła i mogiła. Na podwórkach własne gratowisko i złomowisko. Przed płotem chaszcze i przywleczone przez wiatr śmieci, które czekają na kolejny wiatr, aby pofrunąć dalej. Oczywiście nie u wszystkich. Mam kilku naprawdę wiekowych sąsiadów, gdzie porządek na działce i przed działką jest wręcz na medal. Posesje i to co przed płotem, gdzie są nowe domy i nowi mieszkańcy też najczęściej są wysprzątane.

Dzisiaj Rada Miasta zamierza przegłosować nowe podwyżki, które mają obowiązywać od marca.Dotychczas wielokrotnie wykazywałem zadowolenie z systemu gospodarowania odpadami w Luboniu. Jeśli jednak pani Burmistrz i 16 pretorian
nie widzą nic niestosownego w drugiej podwyżce w ciągu 3 miesięcy, to już przegięcie. Znam uwarunkowania, ale w w związku całkowitym brakiem polityki informacyjnej UM Luboń, zaczynam się denerować. Dlaczego będąc poza Selektem
mam dopłacać do Selektu?Władze miasta nie informują co z wnioskiem do UOKIK. Niech się redakcja e-Luboń też obudzi, bo sprawa jest ważna a redakcja drzemie i nawet nie zadała sobie trudu opublikowania mojego wczorajszego pytania:dlaczego Luboń wycofuje się z opłat degresywnych.

Oto one:
gospodarstwa domowe zamieszkałe przez jedną osobę - 14,00 zł;
2) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez dwie osoby - 28,00 zł;
3) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez trzy osoby - 42,00 zł;
4) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez cztery osoby - 56,00 zł;
5) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez pięć osób - 70,00 zł;
6) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez sześć osób - 84,00 zł;
7) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez siedem osób – 98,00 zł;
8) gospodarstwa domowe zamieszkałe przez osiem osób – 112,00 zł;
To za miesiąc. Czy ...nikt nie widzi w tym nic niestosownego, że mieszkańcy Lubonia dowiedzą siię o tym ode mnie , a nie od pani Burmistrz, swojego radnego czy z artykułu gazety?
Jestem wk.... .

Nie opublikowała, bo pytanie zostało wysłane do adresata

Sesja RM już dzisiaj. Dla radnych to pewnie żaden kłopot uchwalić nawet 2 razy większą podwyżkę. Dla mnie kłopotem jest głównie to, że będąc poza Selektem, będę musiał płacić więcej niż w Selekcie. Tym samym będę frajerem dotującym
tych co należą do Selektu. Nie podoba mi się polityka informacyjna miasta, a właściwie jej brak.
Pani Burmistrz i radni duszą się w sosie własnym, a uzasadnienie drugiej podwyżki w roku 2 zdaniami, to jak naplucie w twarz:
"Olbrzymia podwyżka opłat za zagospodarowanie odpadów, jaką wprowadził w 2019 roku RIPOK
Tonsmeier Selekt w Czempiniu wymusiła konieczność podwyższenia opłat za gospodarowanie odpadami
komunalnymi. W związku z powyższym została podjęta powyższa uchwała."

No i gładko przegłosowano nową podwyżkę od 1 marca. W porównaniu do cen z ubiegłego roku to 50 % i więcej podwyżki. Niektórzy nie wiedzą nawet o podwyżce od 1 stycznia. Będziemy płacić więcej niż w Selekcie i dopłacać do tych co do niego należą. Żenada.UM Luboń zamiast informować nabiera wody w usta.

Hawk, piszę (co prawda rzadko) na tym forum od lat. Czy ja dobrze pamiętam, że gdy kilka lat temu Luboń występował z Selektu byłeś piewcą tej decyzji i wynosiłeś ówczesnego wiceburmistrza Mariana Walnego pod niebiosa? Czy to jakiś inny Jastrząb :)

Mam co prawda pseudo informator miejski, ale on nie służy do informowania o ważnych sprawach, problemach miasta. On służy do promowania się Pani Małgorzaty M. za nasze podatki.
Żałuję tych 30% mieszkańców, którzy chcieli w ostatnich wyborach zmian. Pozostałe 70% poparło obecną władzę mają co wybrali.

Pani Burmistrz mogłaby też trochę podlansować temat podwyżek cen za śmieci o ponad 50 % w ciągu 3 miesięcy.
Nikt nawet nie próbuje tłumaczyć o ile i od jakiego czasu Luboń płaci więcej na bramie. Radnym wyraźnie spodobała się nowa zabawa z kolorowymi przyciskami i tak sobie naciskają za. Gdyby zaproponowano 200% podwyżki to też by zabawa była przednia.Kiedyś będzie game over i naród rozliczy.

Głosują jak chcą bo opozycja nie ma nic do powiedzenia. Formacja która wygrala ma większość i oni rządzą samodzielnie. Więcej szczegolow na ten temat podają Wieści lubonskie np. ze protokoły z sesji będą spisywać odpłatnie osoby z zewnątrz ponieważ nikt z radnych nie wyrazil checi i wiele innych ciekawostek. Informator jest za darmo i z dostawą do domu taka ,,rzetelna'' forma informacji jednak przemawia do 70 procent wyborców.

Mam wrażenie, że moje przedstawicielki w RM robią mądre miny, ale tak za bardzo nie wiedzą o co kaman.
Pani Przewodnicząca każe guziczek kolorowy nacisnąć, to naciskają.

Najczęściej na sesji RM Luboń używano słów "nie da się". Jako suweren pani Burmistrz i radnych stwierdzam, że nie da się zgodnie z prawem wprowadzić podwyżki cen za śmieci od 1 marca. To akt prawa miejscowego, który wchodzi w życie
po 14 dniach od publikacji. Gdyby Wojewoda opublikował dziś, to data wejście w życie to 2 marca. Jednak Wojewoda nie opublikował i nie wiadomo kiedy to zrobi. Zamiast opowiadać o tym czego się nie da,UM Luboń powinien wykazać trochę profesjonalizmu. Radzie potrzebny jest dodatkowy guziczek, który ostrzeże przed uchwalaniem pierdół.

Relację z sesji obejrzałem ze względu na temat śmieci. Jestem przerażony komu powierzam swoje odpady. Zachęcam
do obejrzenia żenującego widowiska, jak RM Luboń w połowie lutego przegłosowuje podwyżkę mającą wejść w życie 1
marca. Na sali prawnicy i żaden nie słyszał o vacatio legis.
https://www.youtube.com/watch?v=2Bl5c4XLiwM&t=2485s

Mimo wszystko podwyżka jest uzasadniona, mnie bulwersuje fakt że można być tak bezradnym w egzekwowaniu należności ! Blisko 20 procent osób nie płaci za wywóz odpadów , jeśli dobrze usłyszałam jest to kwota około 1 milion 400 tysięcy złotych. Karta dużej rodziny to za mało żeby zachęcić do płacenia. Ilu jeszcze nie płaci podatku od nieruchomości i innych zobowiązań ? Coś z tym trzeba zrobić !

Ja nie kwestionuję zasadności. Wszystko można zrobić na 2 sposoby: dobrze lub spieprzyć. W tym wypadku wybrano wariant 2. Kiedy jest mowa o 2 podwyżce w ciągu 3 miesięcy, wiele kwestii zostaje potraktowanych powierzchownie, a odpowiedzi władz delikatnie mówiąc, takie sobie. W takiej sytuacji jedna z radnych rozstrząsa swój problem z puszką z łososiem.Mieszkaniec Lubonia, niebędący łosiem, wie co zrobić ma z łososiem. Radna niech kupi sardynki i nie zawraca głowy. Tej podwyżki od marca prawdopodobnie nie będzie. Dziurę w kasie niech pokryją solidarnie
pani Burmistrz i bezmyślnie głosujący.

Prawda jest taka, że ludzie, którzy chcą działać niestety nie dostają na to szans i prowadzi to do tego, że nie chce się im już więcej wysilać, drążyć, walczyć. Nie mówię tu tylko i wyłącznie o wyborach, ale o całokształcie. Społeczeństwo często niestety kieruje się znajomością danej osoby nie patrząc na jej dokonania, a daje jej mandat zaufania tłumacząc, że dana osoba jest taka miła, sympatyczna lub mieszka obok mnie od lat. Oczywiście nie wolno jedną miarą osądzać wszystkich..., ale jak widać ciągle mamy to samo...

Ktoś tam się kręci koło szkoły, inny koło parafii i nic to, że na temat odpadów wie tyle samo co o fizyce kwantowej.
Ja kiedyś byłem dumny z lubońskiego systemu odbioru odpadów. Teraz nie jestem o tym przekonany, że koszty są uzasadnione.
Podział ról jest taki: ja czyli frajer zbieracz odpadów , segreguję i jeszcze za to płacę.
Pani Burmistrz i radni są odpowiedzialni za to, żeby stanowili dobre prawo lokalne, a nie takie gnioty jak 13.02 i mają pilnować bym nie ponosił niezasadnych kosztów. Po raz pierwszy ceny miały osiągnąć poziom wyższy niż w Selekcie, co oznacza że mam dopłacać do tych co są w Selekcie. To wynika z tego, że przez lata Luboń był rąbany przez Niemca na cenach na bramie. Robią mi co parę miesięcy podwyżki i to nie to mnie tak wkurza, jak to, że nikt zbieracza odpadów nie raczy poinformować jak długo jesteśmy rąbani na bramie i jaka jest różnica w cenach dla gmin z Selektu i spoza.
Radnym są zapodawane informacje, że jesteśmy przypisani do regionu IV i nic nie da się z tym zrobić. To dlaczego między dwoma WPGO kilka gmin zmieniło regiony? Domyślam się, że to dlatego ,że władze tych gmin złożyły uwagi do WPGO. Luboń nie złożył, bo nikomu się nie chce. Pani Burmistrz ma tyle szabelek w radzie, że może sobie przegłosować 1000 % podwyżki i największym problem będzie puszka z łososiem. Jako doświadczony zbieracz mogę się podzielić wiedzą co zrobić z puszką:
1. Otwieramy i zjadamy. Na wieczku jest taki dynks, który trzeba odciągnąc itd.
2. Myjemy puszkę, bo nas robale zeżrą,
3. Wyrzucamy puchę do wora z plastikami i drobnym żelastwem.
4. Płacimy za to, że Toensmeier pozwala nam zbierać odpady dla siebie.
To nie jest wielka filozofia i nawet radni powinni to opanować.

Nie dotyczy ona co prawda Lubonia, ale Pleszewa, jednak lubońscy prawnicy będą mieli materiał do nauki:
"Z przytoczonych przepisów wynika więc wprost, że warunkiem wejścia w życie aktu prawa miejscowego
regulującego obowiązki nakładane na mieszkańców, np. wysokość stawek danin publicznych, w tym stawek
opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jest ogłoszenie aktu prawa miejscowego poprzez
publikację w wojewódzkim dzienniku urzędowym, przy czym wymagane vacatio legis dla takiego aktu to
co najmniej czternaście dni." Jest to uchwała KRIO z 30 stycznia 2019-3/214/2019.
W miejskim informatorze zamiast nowych wieści o Wiśniowym Sadzie, oczekuję artykułu "Daliśmy ciała."

A mnie ciekawi jakie podjęto działania wobec tych 20% osób nie płacące za wywóz śmieci. Za pewne nic. Bo po raz kolejny słyszymy tłumaczenie , że w Luboniu nie jest tak źle, ba jest nawet dobrze bo innych jest tak samo. Skręca mnie jak słyszę takie tłumaczenie. Obecne władze sobie nie radzą. Dług coraz większy, przychodu własne gminy mizerne. Po 9 latach rządów Machalskiej będziemy mieli kilka kilometrów nowych dróg, pozostałe 90 kilometrów dróg do generalnego remontu ( od lat ich się nie remontuje a ich stan jest tragiczny), sporo długów do spłacenia i dochody najniższe w powiecie poznańskim. Zapomniałem o skwerach z tulipanami oraz izbie pamięci sługi Bożego ks. Stanisława Streicha.

Uchwała została opublikowana 18 lutego. Jak łatwo obliczyć data wejścia w życie to 5 marca, a nie 1 marca jak zapisano
w uchwale. Moje typy to zakwestionowanie zapisu o wejście w życie przez RIO, RM Luboń podejmie nową uchwałę i podwyżka nastąpi od III kwartału.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Przedstawiciel handlowy - Wielkopolskie
  • Inne
    Czasowa opieka nad pieskiem
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki
  • Inne
    Znaleziono iPhone
  • Inne
    Skradziono rower
  • Inne
    Ukradziono rower