Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

W Puszczykowie mieszkańcy muszą wyprowadzić się z bloku

Dziesięciopiętrowy blok mieszkalny przy ulicy Kraszewskiego znajdujący się obok szpitala w Puszczykowie przechodzi w prywatne ręce. Spółka zależna od szpitala, zatem także pośrednio od władz powiatowych postanowiła budynek sprzedać. Nowym właścicielem jest spółka Projekt Renowacja sp. z.o.o. z siedzibą w Poznaniu. Tocząca się od wielu lat batalia o blok dobiegła zatem końca. Mieszkańcy o zamiarze jego sprzedaży wiedzieli od 1 września 2014 roku, kiedy to ówczesny zarządca bloku, czyli spółka Puszczykowo Real Estate Investment sp. z o.o, której 100% udziałowcem był Powiat Poznański zaproponowała wykup poszczególnych lokali mieszkalnych, deklarując mieszkańcom pomoc przy sprzedaży. Większość lokatorów nie wyraziła zainteresowania wykupem, dlatego też spółka z uwagi, iż nieruchomość wymagała natychmiastowego nakładu finansowego podjęła decyzję o sprzedaży bloku w całości. Powiat Poznański pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości chce między innymi przeznaczyć na budowę nowego bloku operacyjnego. Niestety, w tej chwili w najtrudniejszym położeniu znaleźli się lokatorzy, którzy dostali nakaz wyprowadzki z bloku. Budynek musi zostać opuszczony do marca, ponieważ ze względu na zły stan techniczny wymaga kapitalnego remontu. Nowy właściciel zapewnia jednak, że szczególnych przypadkach okres ten może zostać przedłużony. Jak poinformował Karol Majewski, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puszczykowie obecnie potrzebnych jest kilkanaście mieszkań.

Chodzi o osoby w podeszłym wieku, o matki czy ojców samotnie wychowujących dzieci. Staramy się pomóc, szukamy, ale jest to naprawdę trudne. Zasób mieszkaniowy w Puszczykowie jest żaden w tej chwili. Próbujemy znaleźć nawet w sąsiednich gminach jakiekolwiek lokum – mówił w rozmowie z Radiem Poznań Karol Majewski.

Jak podaje Gazeta Mosińsko-Puszczykowska nowy właściciel zamierza prowadzić na terenie nieruchomości działalność mieszkaniową oraz hotelarsko – usługową.

ike

 

źródło i fot: Gazeta Mosińsko-Puszczykowska

Odpowiedzi

Komentarz do:
" nieruchomość wymagała natychmiastowego nakładu finansowego"

Wynajmujący w bloku mieszkania od zawsze płacili czynsz zarządcy, czyli spółkce Puszczykowo Real Estate Investment sp. z o.o, której 100% udziałowcem był Powiat Poznański, w czynszu jakaś część, to tzw. remontowe (kto mieszka w bloku, to wie). Dlaczego Powiat, tyle lat zawiadujący blokiem NIGDY nie wykonał remontu (oprócz 1 piętra, na którym są biura) doprowadzając blok do sytuacji, którą obrazuje zdanie:

"Budynek musi zostać opuszczony do marca, ponieważ ze względu na zły stan techniczny wymaga kapitalnego remontu"

Jak zawsze w takich sytuacjach, gdy ktoś kupuje budynek z lokatorami (dotyczy to też kamienic) nie bardzo rozumiem oburzenie owych lokatorów.... Przychodzi nowy właściciel chce coś zrobić - jego własność, a Ty drogi lokatorze skoro wynajmowałeś mieszkanie w tym budynku równie dobrze możesz wynajmować w innym - jaki problem??
Często odnoszę wrażenie, że lokatorzy chcieli by mieć mieszkanie prawie za darmo, samemu nie robić nic by dbać o budynek a właściciel powinien siedzieć cicho i jeszcze najlepiej dopłacać im za to że są....
Oburza mnie to, wiem że mój pogląd jest liberalny gospodarczo ale czy naprawdę jest to w porządku by właściciel nie mógł robić z nieruchomością tego co chce bo jakiś jeden czy drugi lokator po prostu nie ma ochoty wynajmować mieszkania gdzieś indziej??? Chory socjalizm....

Oburzenie jest o tyle, że budynek sprzedaje jak rozumiem Powiat Poznański za pośrednictwem swojej spółki? To trochę tak jakby w Luboniu Miasto rozpoczęło sprzedawać budynki komunalne razem z mieszkańcami. Jeśli tak działają podmioty publiczne? Co na to Starosta Poznański z Platformy Obywatelskiej Jan Grabkowski , co na to radni i działacze z PO i Nowoczesnej? Coś wszyscy cicho siedzą a ucierpią jak zwykle szarzy ludzie..

W artykule, jest napisane, że mieszkańcy o zamiarze sprzedania budynku wiedzieli od 2014 roku. Mieli 4 lata, żeby poszukać lokalu zastępczego. Teraz jest lament i pretensje. Niestety polityka społeczna naszego państwa, prowadzi do tego, że takich sytuacji będzie więcej.

4 lata? Mieszkam tam to wiem, tylko że przy przedłużeniu umowy zawsze było zapewnienie że wszystko będzie dobrze, że umowy nowe będą, jeśli ktoś kupi to też , że spółka o to zadbać a tu teraz figa. Prawda jest taka że zarówno stary jak i nowy właściciel łgał A teraz ponad 100 rodzin zostaje bez dachu nad głową... My nie walczymy o stały pobyt tylko o czas na znalezienie nowego lokum. Młodzi mają z tym łatwiej, ale mieszkają tam też osoby starsze które są na emie i rencie i ich poprostu nie stać na najem czegoś nowego, a mieszkań komunalnych w Puszczykowie nie ma, już nie ma bo miasto na mocy umowy że spółka ( poprzedni właściciel) mieszkania komunalne przedzielal w tym właśnie bloku. Tak że jeśli się ktoś wypowiada na dany temat niech zasięgnie najpierw informacji a nie wierzy to co jest w mediach

Władze spółki twierdzą, że mieszkańcy bloku od dawna wiedzieli, że blok ma być sprzedany więc mogli się przygotować na ten fakt i poszukać sobie mieszkań.

Idąc tym tokiem rozumowania: władze miasta od dawna wiedziały, że blok ma być sprzedany, więc od dawna powinny poszukać nowych miejsc, w których będą mogli zamieszkać ci mieszkańcy Puszczykowa, którzy w bloku zajmują mieszkania „socjalne”. Mam więc pytanie: czy i jakie rozwiązanie dla tych mieszkańców znalazły władze miasta? Co z tymi ludźmi, mają zamieszkać na dworcu? Przecież ekipa pana Balcerka miała wiele lat na przygotowanie się do tego.

W punkt.Władze miasta Puszczykowa dbaja ,ale o siebie i tych bogatszych mieszkańców, a problemy ubozszych zamiata pod chodnik,jakby ich te problemy nie interesowały.Ta wielka płyta nadaje sie tylko do wyburzenia,budynek nie miał nigdy zadnego powaznejszego remontu.

Władze miasta dbają o interesy Strarostwa Powiatowego i grupy mieszkańców korzystających z dobrodziejstw Towarzystwa Sportowego. Cała reszta musi o siebie zadbać sama lub liczyć na pomoc innych, zwykłych ludzi.

A ja jednak jestem zdania, że cały problem polega na tym, że jak ktoś kiedyś coś dostał to uważa, że należy mu się to już do końca życia. Nie uważam, by mieszkania socjalne czy komunalne powinny być przyznawane dożywotnio. To powinno być tymczasowe rozwiązanie dla osób, które z różnych przyczyn mają przejściowy problem majątkowy. Mija kilka miesięcy, sytuacja się poprawiła, mieszkanie trzeba oddać. A nie że potem pod mieszkania komunalne mieszkańcy S-klasą podjeżdżają, albo jak Luboniu dyrektorka szkoły pół życia przy minimalnych kosztach mieszka w komunalnym mieszkaniu....
Już mnie głowa boli o tych co mówią - "bo mi się należy...." MASAKRA, dziki KRAJ

Uporządkujmy informacje.

Blok i szpital dawniej PKP zostały wybudowane w poprzednim ustroju, żyją do dzisiaj ludzie, którzy pamiętają, jak kolejarze przekazywali składki na budowę.

W dobie transformacji ustrojowej przeszedł BEZGOTÓWKOWO we władanie i na własność Powiatu Poznańskiego.

W grudniu 2018r. Powiat SPRZEDAJE blok prywatnej spółce, która została zarejestrowana ... w grudniu 2018r.

Mieszkańcy zostaja poinformowani o konieczności opuszczenia bloku do końca marca.

Mieszkańcy nie zalegają z czynszami, są w większości rodzinami osób zatrudnionych w szpitalu.

Kilka rodzin umieścił w bloku burmistrz Puszczykowa z powodu kłopotów lokalowych, ale NIE SĄ TO MIESZKANIA SOCJALNE, ANI KOMUNALNE.

Nikt nie mówi "bo mi się należy...." Wszyscy pytają "Dlaczego?" Płacili czynsze, w czynszach płacili tzw.remontowe. Powiat nie robił remontó nigdy, a teraz muszą sie wyprowadzić z powodu złego stanu technicznego budynku. MASAKRA, dziki KRAJ

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Oddam ziemię z wykopu
  • Dam pracę
    Praca na stacji Paliw Lotos , ul. Armii Poznań
  • Sprzedam
    Sprzedam stanowisko postojowe w garażu Wschodnia
  • Dam pracę
    KIEROWCA C+E - Komorniki
  • Sprzedam
    Sprzedam mieszkanie