Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Rada Rodziców Zespołu Szkół w Luboniu popiera postulaty nauczycieli

W dniu 7 stycznia br. na zebraniu Rady Rodziców Zespołu Szkół w Luboniu jednogłośnie zostało przegłosowane oficjalne stanowisko Rady Rodziców dotyczące postulatów nauczycieli. Poniżej publikujemy głos rodziców w tej sprawie.


List poparcia dla nauczycieli Zespołu Szkół w Luboniu

My, Rada Rodziców Zespołu Szkół w Luboniu, popieramy postulaty nauczycieli. Pragniemy wyrazić nasze poparcie wsłuchując się w ich głosy. Nauczyciele to grupa osób legitymujących się wyższym wykształceniem, która w naszej opinii nie jest godnie wynagradzana za swoją pracę, a ich postulaty płacowe są od lat ignorowane przez środowiska decyzyjne. Brak godziwej pensji, wydłużenie ścieżki awansu zawodowego, a także brak pomysłu na rozwój oświaty w Polsce bardzo nas niepokoi. Trudno pogodzić się z faktem, że coraz częściej rezygnują z pracy zawodowej doświadczeni pedagodzy, a młodzi absolwenci kierunków nauczycielskich nie widzą swojej przyszłości w szkolnictwie. To właśnie pedagodzy wprowadzają nasze dzieci w meandry życia szkolnego i czuwają nad ich właściwym procesem edukacji, dlatego też zdajemy sobie sprawę, że tylko doceniony, lubiący swój zawód i pozbawiony frustracji nauczyciel może im zapewnić odpowiedni rozwój. Uważamy zatem, że nadszedł czas, aby nauczyciele zawalczyli o swoją godność, dlatego wspieramy ich postulaty.

Rada Rodziców
Zespołu Szkół w Luboniu

Odpowiedzi

Z uwagi na formę protestu, jako rodzic ucznia tej szkoły, nie zgadzam się ze stanowiskiem Rady Rodziców. Walczyć można ale nie w taki sposób.

A w jaki ? Uprzejmie,grzecznie prosimy ?A protest policjantów lub pielęgniarek,które odeszły od łóżek,tez tak panią mamę bulwersował ? Ja popieram. I zgadzam się ze stanowiskiem rady rodziców.

Walczyc o prawa!przy okazji o panstwo świeckie i rozdział kosciola od panstwa!!!

Ale na temat proszę

no rzeczywiście wszyscy oszukują idą na lewe L4 to my też?? Tylko,że policja i pielęgniarki nie uczą naszych dzieci postaw moralnych..Też bym chciała przedłużyć sobie ferie na płatnym L 4 za które płaci cała reszta

Postaw moralnych to uczą rodzice proszę pani. Pani jest matką, a nie nauczyciel

Kto ci zabrania, idź na L-4

Nikt mi nie zabroni, ale mam swój honor i nie zniżę się do tego żeby oszukiwać. Jak widać niektórym łatwo przychodzi nieuczciwość i nie jest to żaden problem, a wręcz przeciwnie ile pochwał ;)

Przecież to ludzie inteligentni,mogą wymyślić coś legalnego!

No powiedzmy że inteligentni-niekoniecznie, raczej wykształceni i to też bez przesady!Głowy nie urywa!

Forma protestu żenująca, świadczącą o poziomie ludzi pracujących w szkołach. Celowo nie użyłam określenia "pedagagów" czy "nauczycieli", bo tych jest garstka. Niestety większość osób "uczących" w szkołach to ludzie przyuczeni do zawodu. Co to za wyczyn, że skończyli studia?! W dzisiejszych czasach to niemal norma, prawie każdy kończy wyższą uczelnię i to nie jedną . Uważam, że zostały przekroczone granice przyzwoitości, a ludzie popierający ten sposób protestu są albo oderwani od rzeczywistości albo pracują w podobnie uprzywilejowanym zawodzie!

Zgadzam się w 100%.. Stróże moralności i cnót...ładny przykład idzie z góry.

Przykład to dajecie wy rodzice. To waszym zadaniem jest wychowywać swoje dzieci nie szkoła. Szkoła na uczyć i pomagać w procesie wychowania. Patrząc i słuchając niektórych rodziców a z pewnością większość tu pisze to żal tych dzieci, którzy wychowywani są przez zgorzkniałych, nastawionych wrogo do otoczenia i roszczeniowych ludzi. To wy dajecie zły przykład swoim dzieciom.

Roszczeniowi to tutaj są wyłącznie nauczyciele.

Rodzice żądają, są coraz gorsi, ma być tak jak oni chcą, wszystko ma działać na ich zasadach a nauczyciel ma być sługą. Żenujące jest podejście dzisiejszych rodziców. Jaki pokolenie nam wyrośnie.

Jakim sługą? Że ma lekcje z uczniami przeprowadzić to od razu sługą jest? Tylko tego od nich się wymaga. Łaskę robią nawet, że do szkoły przyjdą.

Rodzice żądają że ma po lekcjach zostawać i uczyć indywidualnie ich dzieci. Wiele osob nie ma pojęcia co się dzieje w szkole i co robią nauczyciele. Prowadzenie lekcji to jest kropla w morzu.

O czym Ty piszesz? Tu nikt tego nie żąda. Chodzi wyłącznie o realizowanie swoich obowiązków polegających na pojawieniu się w pracy i przeprowadzeniu lekcji w tygodniu (za co nauczyciele mają płacone zgodnie z umową), w którym normalnie lekcje powinny się odbywać. To nie ferie, ani wakacje.

jak się chce podwyżkę, a nic innego nie skutkuje i trwa to latami to w końcu przychodzi na coś takie, to normalne. nie rozumiem jak można się dziwić.

Czyli można kłamać i oszukiwać. Niech protestują, nawet niech nie przyjdą do szkoły, ale niech nie załatwiają sobie lewych zwolnień.

.

Ma lekcje przeprowadzić tak prosto napisac ale by ja przeprowadzić należy zrobic to zgodnie z programem ministerstwa należy się do tego przygotować ( wiec jest potrzebny czas)a zdaza się , ze zwykle przeprowadzenie lekcji staje się nielada trudnością gdy gówniarz szantażuje, odgraża się bije albo przeszkadza. Przeprowadzenie lekcji to czasami walka 45 min by dzieci które Bogu ducha winne coś z niej wyniosły. A rodzice takiego gagatka przyjdą i powiedzą ze synek się tak zachowuje bo był zdenerwowany lub inne bzury. Wychowywanie należy po stronie rodzicow i gdyby kazde dziecko było wychowane nauczone szacunku to faktycznie praca nauczyciela byłaby przyjemna niestety w obecnych czasach to niemożliwe a będzie jeszcze gorzej

Ja

Najgorsze że dzieci słuchają tych zgorzkniałych rodziców i sami tym przesiąkając! Nie szanują nic i nikogo! Prawda jest taka że nie każdy powinien być rodzicem a wychowanie nie kończy się na urodzeniu!

Najgorsze,że dzieci słuchają tych zgorzkniałych nauczycieli i sami tym przesiąkają! Nie szanują nic i nikogo! Prawda jest taka, że nie każdy powinien być nauczycielem a bycie nauczycielem nie kończy się na zrobieniu dyplomu!

Czy wszyscy nauczyciele są na zwolnieniu?

Myślę, że do Zalewskiej nie docierają żaden werbalnie wyrażane prośby, apele, petycje! Z taką władzą, niestety, trzeba komunikować się inaczej! Dlatego uważam strajk nauczycieli za jak najbardziej uzasadniony.
Ja to popieram! Walczcie o swoje ! Ministrowie i inni politycy ciągle przyznają sobie premii i nagrody a rujnuja tylko ten kraj! Nauczyciele teraz nie możecie się poddać trzeba walczyć do końca. A komentarzami prostaków co tylko innym ubliżają proszę się nie przejmować!

Ile razy nauczyciele narzekający na marne płace usłyszeli od was radę: to zmieńcie pracę! Najwyraźniej posłuchali. A młodzi do szkoły nie chcą przyjść. Drodzy rodzice, szykujcie się na scenariusz, jaki nikomu do tej pory się nie śnił – kółka samopomocowe do opieki nad przedszkolakami i edukację domową do matury. R

Po prostu pięknie. Rada Rodziców popiera kłamsta i oszustwa. Ładny przykład dajecie dzieciom. Nie nauczyłeś się do sprawdzianu, wymyśl, że chory jesteś a mamusia skwapliwie usprawiedliwi nieobecność.

Czy Państwo czytacie ze zrozumieniem treści? Jeśli nie to czas wrócić do szkoły. Rada Rodziców popiera postulaty nauczycieli. Nikt nawet nie wspomniał o formie protestu.

czyli jak ktoś napada n bank,lub oszukuje ponieważ nie stać go na nic to mu wolno? Nie rozumiem retoryki.
Jestem oburzona,za to w jakim "stylu" odbywa się ten protest. Gorzej się nie dało....

Faktycznie.....popieramy ale w białych rękawiczkach...

Cytat z listu poparcia Rady Rodziców: "Uważamy zatem, że nadszedł czas, aby nauczyciele zawalczyli o swoją godność, dlatego wspieramy ich postulaty". A jak niby walczą o te postulaty nauczyciele niektórych (na szczęście) lubońskich szkół? Organizują marsze, udzielają wywiadów, składają petycje? Nie. Celowo wprowadzają w błąd lekarzy. Nie bójmy się użyć tego słowa: KŁAMIĄ! Nie udawaj głupiego, twierdząc, że Rada Rodziców wspiera jedynie ich postulaty. Gdyby nie popierała formy protestu, jasno by to w tym swoim śmiesznym liściku wyraziła. Wstyd! Rada Rodziców winna mieć na celu przede wszystkim dobro wszystkich uczniów, a widać, że zasiadają tam wyłącznie psiapsiółki pań nauczycielek i to ich interes jest tam reprezentowany.

Bez względu na to co piszecie i będziecie pisać strajk się odbywa i będzie trwał a jeżeli rozmowy nie przyniosą rezultatu z pewnością związki zadecydują o strajku generalnym więc już zabezpieczajcie sobie urlopy na ewentualne zamykanie szkół. Wasze pełne nienawiści posty NIC nie zmienią. Machina ruszyła i podziwiam nauczycieli w całej Polsce którzy zjednoczyli swoje siły. Miejmy nadzieję że inni również dołączą.

Tylko czy wracać do czego będą mieli. Proszę nie lekceważyć rodziców, którzy również zjednoczą swoje siły i przepędzą całe to tałatajstwo. Kto tym niedorajdom będzie organizował festyny, piekł ciasta, przynosił przybory szkolne, a nawet składał się na głupi papier do ksero, bo nawet tego nie potrafią sami załatwić. Szkoły funkcjonują jeszcze jakoś dzięki dobrej współpracy z rodzicami a ta się właśnie skończyła. A że ktoś wpłaci na taką Radę Rodziców, to już niech zapomną.

Najlepiej zrównajcie szkoły z ziemią i sami w domu uczcie dzieci z takim podejściem. Ręce opadają.

I tak już uczymy.

Jak dziecko musi wkładać dwa razy tyle pracy co inni to nie jest to wina nauczyciela. Zdarza się. Nie każde dziecko ma predyspozycje i nie wszystko łatwo przychodzi.

Jak nauczyciel nie przyłazi do szkoły, to materiał się sam nie omówi. Moje dziecko ma średnią znacznie powyżej wymagań na tzw. czerwony pasek, ale bynajmniej nie dzięki pracy nauczycieli. Na lekcjach same pierdoły, malowanie plakatów, robienie gazetek, quizy, ale już uczenie pisania wypracowań to tylko w domu.

Najlepiej pan/pani uczy głupoty

odp

Jeśli Pani pomaga w organizacji festynów, przynosi przybory czy składa się na "głupi papier do ksero" , to robi to Pani dla swojego dziecka, a nie dla "tałatajstwa". Może Panią zdziwię, ale pieniądze wpłacane na Radę Rodziców nie lądują w kieszeniach "tałatajstwa". Niestety, reprezentuje Pani ten typ rodziców, którzy poza czubkiem własnego nosa nic nie wiedzą.

Papier to ułatwienie dla nauczycieli, a nie dzieci. Kiedyś nauczyciel pisał wszystko na tablicy, teraz nawet tego mu się nie chce i kseruje jeden materiał, daje dzieciakom i róbcie sami.

Co za idiotyczny wpis!!! Wie Pani, dlaczego nauczyciele kseruja? Żeby właśnie czas na przepisywanie z tablicy zaoszczedzic i żeby więcej zrobić na lekcji. Sprawdziany też piszą na komputerze i drukuja właśnie z tego powodu. Innym powodem jest również to, że obecnie dzieci inaczej funkcjonują. Wiele z nich ma kłopot z rozczytaniem własnego pisma i z pisaniem ręczny, ale to znowu wina nauczycieli, że nie nauczyli. Jak można takie bzdury pisać.

To czemu nauczyciele od szkoły nie wymagają odpowiednich narzędzi i przyborów, w tym papieru, tylko od rodziców? Czy fryzjerka każe klientowi przychodzić z własnymi nożyczkami czy szamponem, a petenci mają przynosić papier do urzędów, żeby dostać jakąkolwiek decyzję? Niechże nauczyciele zastrajkują na lewe zwolnienia i zażądają od ministerstwa więcej środków finansowych. Łatwiej jednak poprosić rodziców, no ale to rodzice są roszczeniowi, bo chcieliby, żeby ci umęczeni nauczyciele tylko lekcje prowadzili.

Głupie pytanie. Nie ma zwyczajnie na to pieniędzy, innymi słowy nie starcza to, co państwo daje na oswiate. To chyba łatwo pojąć.

A przepraszam na czyje konto wpływają środki uzyskane z Festynu? Nauczycieli czy RR? Na co są przeznaczane te pieniądze? A papier ksero to rozumiem nauczyciele też sobie biorą na swoje potrzeby?
Proszę mi wierzyć, że z tej marnej pensji jeszcze nauczyciele kupują pomoce i materiały za swoje pieniądze...
Ale to mogła napisać osoba, która nie ma pojęcia o współpracy...

Rozumiem, że z równym zacietrzewieniem nauczyciele od dziś będą walczyć o dodatkowe pieniądze na pomoce i materiały szkoleniowe dla uczniów. Jak cały system edukacji był wywracany do góry nogami, to nawet palcem nie kiwnęliście w obronie uczniów. Jak chodzi o kasę dla siebie, to nawet lewe zwolnienie się załatwi a i ferie dłuższe.

Nie zgadzam się. Nauczyciele jeździli do Warszawy i protestowali. Niestety, to rodzice mieli w d... wszystko. Nie chciało się protestować, a teraz pretensje do całego świata i nauczycieli. Mądry Polak po szkodzie...

Ach, ale strajku jakoś nie urządzili w Luboniu. Ciepło było, to ciężko o zbiorowe zachorowania na grypę. Trudniej lekarzowi kit wcisnąć.

Szkoła strajikowala jeden dzień wtedy. Ale wieku rodziców było wtedy różniez oburzonych, a komentarzy na temat obrony własnych stolkow było mnóstwo. Wtedy wieku rodziców nie wierzyło, że powrót do osmioletniwj szkoły podstawowej robiony taks zybko jest zły, ale pretensje teraz też do nauczycieli. Jeśli zaś chodzi o materiały do pracy, to wielu nauczycieli od lat znosi własne z domu, drukuje na swoich drukarkach w domach, okradajac własne rodziny na potrzeby szkoły. Mam nadzieję, że nauczyciele czytają te wpisy i wyciagną wnioski, tzn zero przynoszneia czegokolwiek z domu, drukowania na własnym sprzęcie i pilnowania z zegarkiem w ręku, żeby ani pół minuty ponad 18 godzin nie pracować. Wtedy zobaczymy, kto będzie sprawdzał postępy w nauce w postaci jakichkolwiek spr i kartkówek.

To sobie nie wpłacaj. Ale jak dizekco dostanie czerwony pasek, to nie licz, że wychowawcą kupi mu nagrodę na koniec roku z własnych pieniędzy. Wiele razy tak było, że to wychowawcy dawlai że swoich na nagrody. Ale z nich frajerzy.

Nagrody są kupowane ze składek rodziców. Kitów nie wciskaj, że nauczyciele kupują.

.

Każdy wychowawca na nagrody dostaje kilka procent ze składek RR. IM klasa ma mniej wpłat, tym mniej się dostaje.NP.p.164 zł, 130 zł itp. Są tez klasy, gdzie dostaje się 0 zł.
Zdarzają się klasy, gdzie nawet 20 lub więcej osób ma pasek. Jak łatwo obliczyć na jednego ucznia przypada jak dobrze pójdzie ok 8 zł. I trzeba być bardzo kreatywnym, żeby kupić sensowną książkę albo dopłaca się ze swoich pieniędzy.
Zresztą znam wielu nauczycieli, którzy dopłacają do różnych rzeczy, ale kto zwracałby na to uwagę...

To frajerka ze mnie. Wpłacam co roku 50 zł, a dzieciak jakieś badziewie dostaje. Za te bezsensownie wydane 50 zł można dziecku sprezentować książkę, którą chciałoby przeczytać. Koniec z wpłatami.

I tu Pani pokazała wielka klasę. Brawo. Kolejny wpis, który powinni przeczytać wychowawcy, którym Mielnie serce na koniec roku i kupują te nagrody

A czy jak ty chodzisz do pracy, to czy musisz w Fdo niej przynosić materiały, żeby móc na nich pracować. Kolejny, któremu się wydaje, że zna się na oświacie. Jak te dzieci mają być potem rozsądne, jak one takich rodziców maja.

Oczywiście- bo przecież składki RR przeznaczone są na wydatki nauczyciela, a nie np. na pokrycie części wycieczek, prezenty dla dzieci (Święta, zakończenie roku), nagrody, upominki czy dyplomy dla uzdolnionych uczniow, materiały np. na warsztaty świąteczne z rodzicami, i masa innych, które to finansują się same...Gratuluję takiego podejścia

Na to są składki klasowe, a nie na RR.

Kto lekceważy rodziców? Nie czuję się lekceważona. Wręcz przeciwnie, popieram walkę o swoje racje i lepszy byt. Każdy z nas chce godnie zarabiać i żyć. Tałatajstwo, niedorajdy...nie jest Pani/u wstyd przed swoimi dziećmi? Obrażanie nauczycieli świadczy o wychowaniu i inteligencji. Kilka dodatkowych dni, które trzeba spędzić z własnymi dziećmi aż tak boli? No tak...przecież trzeba zorganizować im cały tydzień... a nie 2 godziny wieczorem. Co do placków, festynów i innych imprez, które są organizowane z myślą o tym, żeby rodziny wspólnie spędziły czas, to nikt nikogo nie zmusza. I rodzice robią to dla swoich dzieci, bo za wypieki, pomoc i organizację imprez są dodatkowe punkty. Więc proszę nie straszyć, że coś się skończyło, bo na pewno nie raz jeszcze dla swoich pociech podarujemy coś szkole. A Nauczycielom życzę wytrwałości :) nie przejmujcie się opiniami napisanymi przez ludzi, którym robienie kariery popiętroliło w głowie. Po feriach kolejne L4 i dzieci będą miały miesiąc wolnego!

Ciężko komuś co pracą się nie skalał zrozumieć, że normalni ludzie pracują pełne 8 godzin plus czas na dojazdy to często kolejna godzina. Też mam lewe L4 załatwić sobie? Ty byś pewnie tak bez problemu zrobiła. Dziecku czas organizuję nie tylko wieczorem. To nie obrażanie nauczycieli, to nazywanie rzeczy po imieniu. Czy jak ktoś kradnie, to nie jest złodziejem? Czy jak ktoś oszukuje, to nie jest oszustem?

.

Oczywiście, że pracuje zawodowo - 8 godzin i dojazd ok 40 min w każdą stronę. Jak łatwo osądzać. Dlaczego od razu lewe L4, można wziąć urlop płatny, lub bezpłatny.

Taaa. Urlop teraz, urlop na ferie i urlop po feriach, bo nauczycielom zamarzyły się miesięczne wojaże. Oni na płatnych zwolnieniach, my na bezpłatnych urlopach. Brawo!

Kolejny idiota :)

Państwo Rodzice, nie organizujecie festynów, czy dajecie papier ksero nauczycielom. To dla Waszych dzieci robicie i dajecie. Nauczycielom nie są potrzebne festyny. Pracują przy nich za darmo. Dla Waszych dzieci. Warto to zauważyć. A nauczyciel nie jest od załatwiania przyborów szkolnych dla Waszych dzieci.

Taksówkarze też chcieliby godnie zarabiać!Czy to znaczy że mają przestać wozić pasażerów?Niech nauczyciele zrobią "Strajk Włoski" i wreszcie rzetelnie się przyłożą do swojej odpowiedzialnej pracy!

Jakie urlopy? Pójdziemy na "lewe" L4... jak mamy iść na urlop mając 26 dni wolnego w roku, kiedy kalendarium roku szkolnego to jakaś żenada! co chwile wolne dni, długie weekendy, przerwy świąteczne, poświąteczne i przedświąteczne, dni patrona i inne atrakcje! No i ferie, a wakacje, to prawie trwają 3 miesiące trwają, bo przecież czerwiec to czas projektów! Proszę tylko mi nie mówić, że w tym czasie szkoła zapewnia opiekę, bo to nie opieka - co najwyżej przechowalnia!

Kolejna ekspertka od oświaty, której się wydaje, że nauczyciele 3 miesiące siedzą na wakcjach, a przez 9 miesięcy mają karnawał.

Postulaty, nie formę protestu!!! Cieszę się, że jest taka Rada Rodziców co ma zrozumienie i wiedzi co się dzieje.

Ładnie i zgodnie z prawdą napisane.Dokładnie tak robią niektóre mamusie.Brawo w końcu ktoś to głośno powiedział.

Rada Rodziców popiera postulaty nauczycieli, a nie nauczycieli........czytanie ze zrozumieniem to też jedna z umiejętności, którą nabywamy w szkole, a doskonalimy w domu. Pozdrawiam nauczycieli i ich popieram, a że wybrali taką formę - no cóż - przykład przyszedł z góry.

Z jakiej góry? Jaki przykład?

Policjanci, pracownicy sądów.

To zaproponujcie lepszy sposób. Przecież w tym kraju nikt nie dostał podwyżki tylko dlatego że prosił. Lekarze i pielęgniarki odchodzili od łóżek, szpitale były ewakuowane a wam najbardziej przeszkadza protest nauczycieli? Przecież opieka jest zapewniona, szkoła nie jest zamknięta a może to wam przeszkadza że trzeba przez tydzień zająć się własnym dzieckiem? Żenujące jest to co piszecie i co wami kieruje.

Szkoła ma uczyć a nauczyciele mają płacone za prowadzenie lekcji. Mnie też kilka razy nie odpowiadała pensja. Zwyczajnie zmieniłam pracę. Takie to trudne? Nie, ale lenistwo wygrywa. Z prywatnych placówek nauczyciele uciekają do publicznych szkół, bo tam co z tego, że pensje znacznie wyższe, ale nie ma Karty Nauczyciela i trzeba pracować więcej godzin. Leniom się nie chce. Chcą pracować pół etatu, ale zarabiaj jak za cały etat.

Wszystkie grupy zawodowe to dla pani lenie bo walczą o swoje? Czyli lekarze, piekęgniarki, górnicy, sędziowie, policjanci i nauczyciele. To proszę zmienić jeszcze raz pracę bo przemawia przez panią jakaś straszna gorycz i wypalenie zawodowe.

Pracę mam świetną, zarobki również. Podwyżkę i premię dostaję co roku, bo świetnie pracuję, a nie dlatego, że mi się należy za staż. Jak mi pensja przestanie odpowiadać, to pójdę do szefa po podwyżkę. Jeśli odmówi, to najpierw poszukam nowej pracy a dopiero potem złożę wypowiedzenie. Nigdy żadnych cyrków z lewymi zwolnieniami nie odstawiałam. Lekarze, górnicy i sędziowie to jedne z najlepiej zarabiających grup zawodowych w Polsce, więc chyba nie wiesz o czym piszesz. Pielęgniarki jak strajkowały, to nie odchodziły od łóżek pacjentów.

Jeśli masz dziecko w wieku szkolnym, to już niedługo zobaczysz, jak wieku posłuchał tego typu wpisów. Sam sobie będziesz swoją altorosl uczyl

Ktoś ten bełkot przetłumaczy na polski? Uchowaj Boże, żeby moje dziecko uczyli ci sami nauczyciele co Ciebie.

Zgadzam się w 100% pracują 80 godzin lekcyjnych w miesiącu a pensję chcieliby Burmistarza

18 godzin w tygodniu?
Mój tydzień wyglądał tak:
Poniedziałek: 8.30-10.00 spotkanie z uczniami -przygotowanie do konkursu, 10.00 - 12.00 spotkanie z przedstawicielami firm w sprawach współpracy ze szkołą, 13.00-18.00 lekcje. W domu: 2 godziny sprawdzania prac i przygotowanie sie na wtorek. Razem 10,5 godziny.
Wtorek: 11 - 18 konkurs i lekcje. W domu 2 godziny przygotowanie prezentacji i ćwiczeń na kolejny dzień. Razem 9 godzin.
Sroda: 8 - 13 lekcje. 16 - 19.30 rada pedagogiczna i zebrania z rodzicami. Teraz sprawdzam prace - ok.2 godz. Razem 10.5 godz.
Czwartek: 8 -14 lekcje. W domu przygotuję dokumenty i materialy związane z promocją szkoły - ok. 3 godz. Razem 9 godz.
Piątek: 8-14 pomagam przy dużej imprezie szkolnej. 14 - 18 lekcje. Razem 10 godz.

Łącznie 49 godzin. Nie liczę tego co zrobię podczas weekendu (czeka uzupełnianie treści na stronie www szkoły, obróbka zdjęć szkolnych, składanie filmików itp).
Jestem więc nierobem :( Wg niektórych rodziców :(

Czy jest Pan.Pani nauczycielem czy dyrektorem szkoły? W której szkole są lekcje do godz. 18:00?

Spotkania z przedstawicielami firm to rozumiem co poniedziałek. A w ogóle to po co te spotkania i z kim konkretnie? Rady pedagogiczne i zebrania z rodzicami też w każdą środę. Duże imprezy szkolne na pewno dzień w dzień. Proszę nie robić z ludzi idiotów. Na promocję szkoły z pewnością będzie Pani mogła teraz mniej czasu poświęcić. Tak się wypromowaliście, że ho ho.

Niech protestują - ale niech nie oszukują przy okazji korzystając z lewych zwolnień lekarskich. Nie ma innych form? Niech nie przychodzą do pracy, przyjdą - ale ogłoszą strajk i nie przystąpią do pracy itp. A z tymi zwolnieniami zapewniają sobie ochronę przed ewentualnymi konsekwencjami 'strajku' (tak - celowo w cudzysłowiu)

Proszę podać inną formę protestu. Ryk to będzie jak ogłoszą strajk generalny i nie odbędą się egzaminy.

Inna forma protestu. Proszę bardzo: nie przychodzę do pracy, bo strajkuję. Wtedy liczę się z konsekwencjami tj. z możliwością zwolnienia z pracy. Załatwiając lewe zwolnienie, po prostu nauczyciele chronią dupska.

OŚWIADCZENIE SAMORZĄDU MARCINKA

W 2011 roku, w corocznym orędziu do narodu prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama użył następujących słów nawiązując do amerykańskiej oświaty: “W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo.”
Te słowa mimo upływu lat, pozostają tak samo aktualne. Trafnie określają odpowiedzialność ciążącą na jednej z najbardziej potrzebnych, a zarazem obecnie niedocenianych warstw społecznych naszego kraju.
Tym samym my, członkowie Samorządu Uczniowskiego, wspólną decyzją jako reprezentacja uczniów Naszej szkoły, pragniemy wyrazić poparcie dla - odbywającej się obecnie, w naszej i wielu innych szkołach - Akcji Protestacyjnej Nauczycieli. Akcja ta jest formą sprzeciwu wobec nieustannie pogarszającej się sytuacji Grona Pedagogicznego w polskiej oświacie.
Jako uczniowie, nie możemy przejść obojętnie wobec narastającej frustracji i bezsilności osób, które wkładają całe swoje serce i zaangażowanie aby nas wykształcić i wychować.
Z tego względu pragniemy wyrazić nasze poparcie i zrozumienie zarówno dla Nauczycieli pracujących w I LO im. Karola Marcinkowskiego, jak i tych którzy pracują w innych placówkach oświaty. Zdajemy sobie sprawę z możliwych, dramatycznych konsekwencji dalej pogarszającej się sytuacji Nauczycieli i w pełni wspieramy ich postulaty.
Zwracamy się także z prośbą do naszych Koleżanek i Kolegów o wyrozumiałość i zrozumienie wobec Nauczycieli w związku z zaistniałą sytuacją.

Samorząd Marcinka

"Nauczyciel ma wpływ na wieczność. Nie jest bowiem w stanie określić, gdzie kończy się jego oddziaływanie."
~H. B. Adams

Nietrudno zauważyć, że Nauczyciel to jeden z najmniej docenianych zawodów w naszym kraju, chociaż jego praca zalicza się do najbardziej wymagających. Na Pedagogach spoczywa ogromna odpowiedzialność, która od dawna jest w społeczeństwie ignorowana, mimo że bezpośrednio wpływa na naszą przyszłość.
Jako Szkolna Rada Uczniowska w imieniu uczniów naszej szkoły, pragniemy wyrazić nasze głębokie poparcie dla Nauczycieli protestujących przeciw swojej obecnej sytuacji w naszym kraju. Nie zamierzamy obojętnie patrzeć na pogarszające się warunki pracy osób, którym zawdzięczamy edukację i wychowanie, które codziennie okazują nam serce.

Z tych względów oznajmiamy, że wspieramy głoszone przez protestujących postulaty i pragniemy okazać zrozumienie Pedagogom zarówno w VIII LO im. Adama Mickiewicza, jak i w pozostałych placówkach oświatowych.

"Nauczyciel ma wpływ na wieczność. Nie jest bowiem w stanie określić, gdzie kończy się jego oddziaływanie."
~H. B. Adams

Nietrudno zauważyć, że Nauczyciel to jeden z najmniej docenianych zawodów w naszym kraju, chociaż jego praca zalicza się do najbardziej wymagających. Na Pedagogach spoczywa ogromna odpowiedzialność, która od dawna jest w społeczeństwie ignorowana, mimo że bezpośrednio wpływa na naszą przyszłość.
Jako Szkolna Rada Uczniowska w imieniu uczniów naszej szkoły, pragniemy wyrazić nasze głębokie poparcie dla Nauczycieli protestujących przeciw swojej obecnej sytuacji w naszym kraju. Nie zamierzamy obojętnie patrzeć na pogarszające się warunki pracy osób, którym zawdzięczamy edukację i wychowanie, które codziennie okazują nam serce.

Z tych względów oznajmiamy, że wspieramy głoszone przez protestujących postulaty i pragniemy okazać zrozumienie Pedagogom zarówno w VIII LO im. Adama Mickiewicza, jak i w pozostałych placówkach oświatowych.

Takie renomowane licea mogą sobie pozwolić na protest ale czy tam tez nauczyciele poszli na zwolnienie? Lubonskie szkoły są jakie są i związane są bardzo ze srodowiskiem lokalnym oraz samorządem małomiasteczkowym....a więc kazdy o kazdym wszystko wie a przynajmniej tak mu się wydaje.Z tymi zwolnieniami to faktycznie strzał w kolano aczkolwiek wynagrodzenia są i ZAWSZE BYŁY (!!!!!!!) w szkolnictwie niskie.Rekompensowała Karta Nauczyciela z wakacjami na czele.Poza tym młodzież też była jakaś ,,inna",rodzice szanowali nauczycieli bo dami byli kiedys uczniami i ten szacunek mieli wpojony z wychowaniem pozbawionym osiągnięć współvzesnosci takimi jak internet....smarfony....chęć bogacenia się za wszelką cenę itp.Można rozwazac ten problem a moze wreszcie nalezałoby się tym zająć. Na powaznie.
Niech mądrzejsi się wypowiedzą,bo z tych komentarzy wnioskuję,że we współczesnej szkole nie chciałabym uczyć ZA ŻADNE PIENIĄDZE!!!!!!

..

Pod jakim bezimiennym nickiem schowała sie tak aktywnie komentująca i wyrażająca swoje zdanie Pani izabell członek Rady rodziców?

...

Pod jakim bezimiennym nickiem schowała sie tak aktywnie komentująca i wyrażająca swoje zdanie Pani izabell członek Rady Rodziców ?

Żadnym, pisze we własnym imieniu cały czas. Proszę dokładnie przeczytać odpowiedzi.

nauczyciele nie dziwcie się że ludzie nie będą darzyć was szacunkiem. Wstyd

państwo oczywiście wiecie kto jest przewodniczącą rady rodziców w tej szkole.

Towarzystwo wzajemnej adoracji w tej szkole panuje. Oby władze miasta wyciągnęły konsekwencje wobec tych szkół. Jak nagród raz nie dostaną, to się może zachce im do pracy chodzić.

No nauczyciele pokazali jacy są odpowiedzialni. Wyjątkowo uprzywilejowana grupa społeczna, moze w wakacje nakazać im zapier.. do pracy? Ja mam latem 2 tygodnie urlopu,a BELFRY?

Te komentarze pokazują jakie są efekty edukacji w tym kraju....brak empatii,tolerancji,zaangażowania ,wykształcenia,wychowania i.....znajomości zasad pisowni.Zacietrzewienie,nieżyczliwość i ...nielubienie szkoły.

nie, te komentarze pokazują, że nauczyciele przekroczyli granice przyzwoitości... brak uczciwości, zasad moralnych, kultury i całkowita ignorancja... wstyd!

No pewnie. Nauczyciele powinni zacząć rąk pracować, jak suweren myśli, że pracują. Wtedy zobaczycie

Zainteresowałabym się też lekarzami tak ochoczo rozpoznającymi "grypę". Dodam tylko że np.w przypadku ptasiej grypy, całe stada było wybijane.

Co ma piernik do wiatraka? Jeśli ktoś chce zostać przewodniczącym droga wolna. Może przygotowywać plan zebrań, organizować zabawy na rzecz szkoły, pozyskiwać sprzęt sportowy, pozyskiwać książki, pozyskiwać inne artykuły itp.. Pracy jest dużo, jeśli ma ktoś ochotę, czas, pomysły to przecież nic nie stoi na przeszkodzie :)

Nie wnikam czy protest słuszny czy niesłuszny, lecz sposób żałośnie głupi. Tylko patrzeć jak dzieciaki go podchwycą przynosząc równie wiarygodne usprawiedliwienie nieobecności. " Proszę o usprawiedliwienie nieobecności kazia kawal-nowaka w dniach ***** z powodu powodu." Niże podpis: Tata lub Mama. Wszystko to staranną kaligrafią:) Wypada nauczycielowi takiego "usprawiedliwienia" nie uznać? Równie "twardego" jak epidemia grypy nauczycielskiej?

OPODATKOWAĆ KOREPETYCJE, TAM TO DOPIERO SA PIENIĄDZE

Tacę księdza również ,jak sprawiedliwość, to dla wszystkich.

Masz rację, opodatkować,jak sprawiedliwość, to dla wszystkich.

I bardzo często z inicjatywy rodziców, którzy myślą, że jak zapłacą za lekcje w domu nu, to korepetytor zrobi z dziecka intelektualistę. I takie dxiecko często w szkole przeszkadza na lekcjach, bo mówi, że nie musi uwazac, bo na korepetycje

Nauczyciele drodzy,teraz to nie macie juz nic do stracenia. Część społeczeństwa. na tym forum ,już wypowiedziała o o was myśli. Gorzej nie będzie :) Walczcie o swoje,będziecie nadal opluwani przez frustratów i tych co poza własnymi literami nic więcej nie widzą ,ale przynajmniej za większa kasę.Jak nie teraz to nigdy. Jestem z Wami.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale masz rację. Jeśli nauczyciele mają wystarczająco twardą skórę i wytrzymają tę falę hejtu to mają szansę coś wywalczyć. Trzymam kciuki:)

Mam nadzieję, że się uda. To co się dzieje ze społeczeństwem jest przerażające. Jaką radość sprawia niektórym osobom opluwanie innych, brak słów :( Nauczyciele trzymajcie się, bo jest wielu Rodziców, którzy Wam kibicują!

Zgadza się....jak na tym polega ten nasz katolicyzm to powinien byc rozdział koscioła od panstwa!

A to katolicy oszukiwać mogą?

Pani Redaktor, myślę, że źle jest pakować wszystkich do jednego worka. Wiele osób, które się tutaj wypowiada nie jest przeciwnym protestowi, lecz jego formie w naszych szkołach. Inne szkoły też protestują a jakoś nauczyciele lewych zwolnień nie wzięli.

Nie pakuje wszystkich do jednego worka tylko denerwuje mnie jak opisują niektóre osoby nauczycieli. Z jaką agresją :(

Jak dziecko w szkole skłamie, to zostaje ukarane. Jak nauczyciele kłamią, oszukują i wyłudzają pieniądze z ZUSu na lewe zwolnienia (na które składamy się my wszyscy podatnicy) to jest ok. Im wolno, bo to elita i kwiat naszego społeczeństwa. Tylko problem w tym, że elita ma dawać przykład, a nie zachowywać się jak złodziej. Nauczyciele jak wszyscy mają prawo walczyć o swoje, ale niech to robią zgodnie z prawem i ogólnie przyjętymi normami społecznymi. Nawet niech strajkują. Niech przyjdą do szkoły, oflagują ją, ba - nawet niech lekcje odwołają i z dziećmi tańce i swawole urządzają zamiast nauki. Ale do tego trzeba mieć jaja. Łatwiej sobie dupochrony załatwić w postaci wyłudzonych zwolnień lekarskich na symulowane choroby. Wtedy z pracy nie zwolnią, pieniądze z chorobowego wpłyną, bo tak za strajk nic by nie dostali. No i jeszcze dodatkowy tydzień wolnego. Za to strajkujący w ten sposób nauczyciele szacunku mieć już nie będą. W ciężkich czasach chodziłam do szkoły i nauczyciele też lekko nie mieli, ale nikt takich numerów wtedy nie odwalał.

Szacowne grono pedagogiczne -lewe zwolnienia !wstyd że nie stać was na bardziej uczciwą formę protestu!

Ale właśnie ta sytuacja, ten sposób protestu, który wybrali nasi nauczyciele to spowodował. Powtórzę: inne szkoły też protestują, ale bez lewych zwolnień lekarskich

Jednak chyba nie az tak wielu !!!

A ile nauczyciel chciałby zarabiać. Każdy obrał Sobie ścieżkę życia nikt nie mówił że będzie lekko. Proszę mi nie wciskać że nauczyciel z 15 letnim stażem zarabia 2000 tys złotych bo w to nie uwierzę jak nie zobaczę.
Ponadto nauczyciel przepracowuje miesięcznie 80 godzin lekcyjnych co daje trochę ponad 1/3 etatu licząc godziny po 45 minut. Wszystkie weekendy, soboty, święta wolne dodatkowo 2x ferie ,a i jeszcze nauczyciel może chorować do roku na lekkie choroby chociażby nadwyrężenie strun głosowych. Ludzie przejrzyjcie trochę na oczy.

"Obyś cudze dzieci uczył" mówi stare, chińskie powiedzenie i nie jest to dobra wróżba dla osoby, do której jest wypowiadana. Wiele osób jako główny argument podaje, że nauczyciele i nauczycielki zarabiają mało, bo niewiele pracują. Wystarczy trochę poszukać w internecie i można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Według Instytutu Spraw Publicznych średnio nauczyciel pracuje 47 godzin zegarowych w tygodniu, czyli więcej niż przewiduje Karta Nauczyciela i Kodeks Pracy. Wyliczono, że przy tablicy spędza średnio 18,6 godzin zegarowych w tygodniu. Około 14 godzin poświęca na przygotowanie się do zajęć i sprawdzanie kartkówek, sprawdzianów, wypracowań itd.. Na obowiązki biurokratyczne poświęca 3 godziny. Oprócz tego uczestniczy w wycieczkach, wyjściach dydaktycznych, olimpiadach, konkursach, spotkaniach z rodzicami, a także niejednokrotnie ma indywidualną pracę z uczniami poza lekcjami. Obecnie niektórzy nauczyciele, aby mieć cały etat pracują w dwóch, a nawet trzech różnych placówkach edukacyjnych. Muszą tam dojeżdżać, czasami z jednego końca miasta na drugi, czasami z jednej miejscowości do drugiej, dlatego też pedagodzy mniej czasu poświęcają uczniom.
Pozwolę sobie przedstawić co wynika z raportu "Education at Glance 2017". Otóż średnie wynagrodzenie nauczycieli w Polsce jest niższe od średniego wynagrodzenia osób z wyższym wykształceniem.

Ta relacja wynosi:

72 proc. tej średniej zarabiają nauczyciele w przedszkolach;
84 proc. w podstawówkach i liceach;
85 proc. w (likwidowanych) gimnazjach.

Przedstawię również dane GUS za 2017 rok. Wynika z nich, że nauczyciele zarabiają też prawie najmniej w budżetówce. Gorzej płaci się tylko w:

- w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej;
- działalności związanej z kulturą i rozrywką;
- pozostałej działalności usługowej.

Wiele osób wypowiada się, że wynagrodzenie nauczycieli to ich sprawa, że po co pchali się do tego zawodu. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że niskie płace są dziś jednym z głównych powodów odchodzenia nauczycieli z zawodu. Dane z listopada 2018 roku mówią, że tylko w Warszawie brakuje obecnie aż 1,6 tysiąca nauczycieli.

Moje dzieci nie chodzą, co prawda do tej szkoły, ale w pełni popieram protest nauczycieli. Widzę ile pasji w nich, widzę, że im się chce. Za takie pieniądze mi by się nie chciało. Moja córka zachwycona wraca z polskiego, bo pani co chwilę wymyśla nowe zabawy i zadania, które uczniowie po prostu lubią. Jasne, że zdarzają się ludzie, którzy nie powinni pracować w szkole, ale lepsze zarobki na pewno by to zweryfikowaly i szkoły trzymałyby poziom. :)

Może lepiej pozostawić nauczycielom podstawy na obecnym poziomie, a dodatkowe pieniądze wypłacać w formie premii w zależności od wyników egzaminów wykształconych przez nich uczniów? Nauczyciel nie powinien być trzecim rodzicem, jego zadaniem jest wykształcić obywatela, który w przyszłości będzie konkurencyjny na rynku pracy i przyczyni się do rozwoju państwa. Zatem plaćmy im za osiągnięte sukcesy, podobnie jak oni nagradzają swoich uczniów.

Ma chodzic z koszyczkiem i zbierac jalmuzne za wyniki??? A jak ma matoły i cudow nie zdziała?Ma oddac podstawe????....wy rodzice wezcie sie za wychowanie swoich dzieci jak należy......

Ludzie a czego się dziwicie, że protestują pytanie ilu z was chciałoby pracować za takie pieniądze?
A praca z dzieciakami w dzisiejszych czasach nie należy do łatwej, roszczeniowi rodzice, dziecku jak zwróci się uwagę to zaraz rodzice przybiegają co nauczyciel chce od jej pociechy.
Dlatego ja przestałem chodzić na zebrania, bo lamentów sfrustrowanych rodziców po prostu nie da się słuchać.
A po za tym nauczyciel też człowiek i rachunki musi zapłaci i brzuszek czymś napełnić - ma takie same potrzeby jak każdy z nas.

https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/83190/Wroclaw-Matematyki-uczy-katecheta-i-wuefista-Rodzice-oburzeni-szkola-bezskutecznie-szuka-nauczyciela?fbclid=IwAR2kl-XkeCccrSV9bzGa46u3uSoztPHcbeIkxADZoE-t_9AbYbEw8RywfTM#

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl