Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Pokaz bezdymnego palenia

W sobotę 20 października na puszczykowskim Rynku o godzinie 11.00 odbędzie się pokaz bezdymnego spalania węgla (dot. także drewna). Udowodnimy, że węglem można palić bez kopcenia. Zaprośmy swoich palących w piecach sąsiadów, porozmawiajmy lub napiszmy kartkę z informacją i wrzućmy do skrzynki na listy.

Zalety rozpalania od góry:
-oszczędzamy czas – do kotłowni schodzimy raz na dobę (nie dokłada się),
-oszczędzamy paliwo – spala się o 1/3 opału mniej,
-chronimy piec i komin – nie osadza się sadza i smoła, ulegają spaleniu w piecu,
-oszczędzamy zdrowie – o 80% zmniejsza emisję zanieczyszczeń,
-polepszamy efekt cieplny domu – wsad spala się wolniej, przez co nie dochodzi do -wychłodzenia pieca, instalacji grzewczej i domu,
-ogrzewamy dom, a nie powietrze na zewnątrz - spaliny mają zdecydowanie niższą temperaturę.

Zapraszam
Mariola Marecka Chudak

fot.: 

Odpowiedzi

"Nie ma dymu bez ognia" Lobby "wunglowników" w natarciu robi (haha) "zasłonę dymną"... Co jeszcze zrobicie by nic nie robić? Może czas się zainteresować jakimś programem wymiany pieca i dopłaty do ociepleń budynków?

Wyobrażam sobie tę prezentację w nastepujący sposób!
1.obok siebie stoją dwa identyczne piece z identycznymi rurami do odprowadzenia spalin i te piece co bardzo ważne będą miały pomiar temperatury ich obudowy grzewczej zlokalizowany w tym samym miejscu.
2.ładujemy do pieców tyle samo takiego samego opału -np.węgla lub drewna
3.podpalamy wsad jeden od góry w piecu pierwszym a drugi od dołu w piecu drugim
4.Z pieca pierwszego pewnie będzie się mniej dymić bo będzie palić się od góry ale jestem pewny że będzie na jego obudowie niższa temperatura
5.z pieca drugiego rozpalonego tradycyjnie od dołu bedzie dymić się bardziej ale będzie znacznie wyższa temperatura na jego obudowie a przecież o to ciepło chodzi żeby ogrzało dom!
Reasumując jeśli piece nie będą miały pomiaru temperatury obudowy to te eksperymenty można włożyć między bajki!

Pewnie kiedyś tak samo mówili o gazowych kondensacyjnych że temperatury musi być wysoką bo wtedy lepiej ....
Coraz więcej kalafiorów niskotemperaturowych i podłogowki

Pokaz przeprowadzą panowie z branży grzewczej, robią to nie pierwszy raz. Mam wydrukowane do rozdania instrukcje rysunkowe i opisowe. Odpowiemy na pytania, proszę przyjechać i zobaczyć.

Tego dnia (jutro) na płycie Rynku w Puszczykowie od godz. 9.00 do 13.00 można pohandlować na Pchlim Targu.
Uczestnictwo w obu wydarzeniach jest bezpłatne.

Serdecznie zapraszam

Z całym szacunkiem p.Mariolu, ale jest Pani kompletnie naiwna myśląc, że właściciele "wunglowników", "miałowników" i innych krematorii z Lubonia pojadą do Puszczykowa zobaczyć jak palić. Oni to robią codziennie i to na swoich warunkach. Jak się publicznie tłumaczą nie stać ich na wymianę pieca, nie stać ich na ponoszenie kosztów drogiego gazu itd. Tysiące tłumaczeń i kłamstw, a sprawa tkwi w mentalności, mentalności "starego lubonioka".: paliłem, palę i będę palić, a co?!? Palenie węglem nie jest zakazany to o co chodzi?

Oni nie chcą nic oglądać, oni nie chcą zmian, a wieczorem mebelki, śmieci, ościeżnice idą do pieca. Straż miejska była, popiól pobrała, nic nie wykryła. Bezkarność.

Kto nie zmienił do tej pory systemu grzewczego i ogrzewa dom węglem lub drewnem powinien zobaczyć, jak może to robić nie szkodząc swojej rodzinie i sąsiadom. Dzisiaj rozmawiałam z bardzo sympatycznym mieszkańcem Lubonia, widzi problem - wieczorami trudno wyjść na spacer, przewietrzyć sypialnię...
Proszę tylko o zmianę sposobu palenia, stwarzam możliwość nauczenia się tej prostej metody, nic więcej.
Jeśli choć jedna osoba z Lubonia przyjedzie i zacznie korzystać z nowej metody, będę i tak zadowolona.
Pozdrawiam i do zobaczenia jutro na Rynku w Puszczykowie

Mariolu, dla kogo pracujesz?....nagonka na ludzi, których nie stać na wygodniejsze sposoby ogrzewania ma na celu zwiększenie sprzedaży nowoczesnych pieców, żeby ich biznes się kręcił. To taka forma sprzedażny?, zaszczucie ludzi i zmuszenie do wydania kasy u sprzedawcy/producenta nowoczesnego pieca. Swoją drogą jeszcze 20 lat temu cały Luboń palił węglem i jakoś nikt z tego powodu nie padł, co więcej raków było mniej niż dziś. Nowocześni przybysze z NCL sprawdzajcie lepiej co jecie bo to szkodzi wam o wiele bardziej.

Proszę przeczytać wszystkie moje komentarze (także te z ubiegłego sezonu grzewczego). Proszę tylko o zmianę sposobu palenia, stwarzam możliwość nauczenia się tej prostej metody, nic więcej. Nikt nie jest moim pracodawcą, nie kandyduję na żadne stanowisko, walka o czystość naturalnego środowiska, to moja prywatna inicjatywa.

Strusiu Emu, przyłącz się i ty do likwidacji dymu i smrodu, jeśli nie masz kotła węglowego edukuj tych co mają.
Wiele osób wciąż kopci węglem i drewnem, bo nie wiedzą, że w ich piecu da się palić bez dymu czyli do 80% czyściej i do 30% taniej.

Daj kaskę i nie ma sprawy. Brak Ci kobieto wyobraźni. Bywają ludzie starzy, schorowani, w trudnej sytuacji materialnej i co? Mają przestać jeść , leczyć choroby lub brać kredyt na 30 lat jak sami mają już 60+. Trzeba być strasznym egocentrykiem i horyzont mieć przy własnym nosie.

Proszę pana, palić od góry można w każdym urządzeniu grzewczym, które ma wlot powietrza pod ruszt, a wylot spalin u góry paleniska czyli kwalifikują się do tej metody jakieś 90% domowych kotłów, kominki oraz te piece kaflowe i kuchenne, które mają dostatecznie wysokie palenisko, by zmieściła się sensowna ilość paliwa.

Nie trzeba kupować nowego pieca, trzeba zmienić metodę rozpalania w starym piecu.

Ta metoda oszczędza 30% opału - ważne dla mieszkańców w trudnej sytuacji materialnej,
idzie się do kotłowni jeden raz na dobę, nie dołada się - ważne dla mieszkańców nie tylko starszych i schorowanych, także dla tych co chcą odpocząć po pracy, znaleźć czas na bycie z rodziną, a nie na wiecznym schodzeniu do kotłowni żeby dołożyć do pieca.

to taka bezinteresowna reklama piecyków, jakiś tam firm. No tak, teraz wszystko jasne. Już po ten piec pędzę!

No nie trafia to do zaczadzonej, lubońskiej główki(?), że kobieta bezinteresownie próbuje coś z problemem smogu zrobić? To, że to co robi jest bez sensu i "mierzy się z wiatrakami" to już inna sprawa.

Właściciele krematoriów nie chcą zmian, czas abyśmy sobie to uświadomili. Znam takich co pod domem super auta stoją, a palą byle czym.

Panie Emeryt, czyli co Pan proponujesz? Mamy wszyscy czekać, aż Pan zejdziesz z tego świata, bo jest Pan 60+ i wówczas przestaniesz Pan kopcić meblami i "wunglem"?

Niezbadane są wyroki Boskie. Kto to wie czy pierwszy w kolejce jestem akurat ja, a może to jednak Ty. A, że plan tu snujesz inny... chcesz rozśmieszyć Pana Boga... powiedz mu o swoich planach... che che che

No fajnie czyli Emerytowi wszystko jedno czym pali, chociaż sprawa uczciwie postawiona. Co do kolejności stawienia się pierwszemu przed św.Piotrem to jak tak panie Emeryt będziesz palić czym popadnie to wszyscy wcześniej zejdziemy.

Nie jest mi wszystko jedno, problem zdrowia i możliwości finansowych został już tu opisany nie będę powtarzać. Obrażanie ludzi starych czy chorych nie zmusi ich do wydatków na piec i brania kredytu.
PS. Łatwiej będzie się zrozumieć jeśli zaczniesz używać w swoich wypowiedziach słowa węgiel nie "wungiel". Nikt tak nie mówi oprócz Ciebie. A jeśli chcesz mówić gwarą to jej nie kalecz i całą wypowiedz napisz w ten sposób. Obawiam się jednak, że nie chodzi Ci o piękną gwarę, ale Ty tylko tym określeniem "wungiel" chcesz wyśmiać i obrazić ludzi, prawda?

Nie jest mi wszystko jedno, problem zdrowia i możliwości finansowych został już tu opisany nie będę powtarzać. Obrażanie ludzi starych czy chorych nie zmusi ich do wydatków na piec i brania kredytu.
PS. Łatwiej będzie się zrozumieć jeśli zaczniesz używać w swoich wypowiedziach słowa węgiel nie "wungiel". Nikt tak nie mówi oprócz Ciebie. A jeśli chcesz mówić gwarą to jej nie kalecz i całą wypowiedz napisz w ten sposób. Obawiam się jednak, że nie chodzi Ci o piękną gwarę, ale Ty tylko tym określeniem "wungiel" chcesz wyśmiać i obrazić ludzi, prawda?

Nie nie prawda. Próbuję walczyć z czymś co jest trudne - z mentalnością trucicieli.

Aha, czyli "paliłem, palę i będę palić", bo w Luboniu się pali, bo Luboń biedny i takie tam farmazony. Wszyscy co próbują coś z problemem zrobić to są kupieni i pracują dla dostawców gazu, producentów piecy i poganiaczy wielbłądów. Czyli jak pisałem wcześniej - wszystko zrobić by nic nie zrobić - właściciele krematoriów nie chcą zmian.

p.Mariolu, nie zmieniam zdania: takie pokazy palenia "od zadźca" to mydlenie oczu, szkoda energii i czasu.

Sprawę skutecznie rozwiąże:
1. obniżka cen gazu,
2. skuteczny system dopłat dla najbiedniejszych, a nie wysyłanie po kredyt do banku tylko z nazwy Ochrony Środowiska,
3. wzrost kar administracyjnych i skuteczne ich egzekwowanie,
4. rozwój technologi elektrofiltrów indywidualnych,

Amen.

1. Nie jestem w stanie wpłynąć na obniżenie cen gazu.
2. Nie zorganizuję skutecznego systemu dopłat dla najbiedniejszych.
3. Nie wpłynę na wzrost kar administracyjnych i skuteczne ich egzekwowanie.
4. Elektrofiltry na kominy domów jednorodzinnych są, kosztują 4tys.
Ponieważ tematem interesuję sie od dawna (prywatnie, społecznie) mogę dopisać jeszcze kilka innych punktów, które w przeciągu kliku (minimum 5lat) zlikwidują niską emisję w Luboniu. Na dzień dzisiejszy proponuję zmianę sposobu palenia czyli zmianę na korzyść już w dniu dzisiejszym.

Normalny marketing polegający na reklamowaniu (na wszystkie możliwe sposobu łącznie z nieatestowanymi czujnikami powietrza i niby komunikatami o przekroczeniu norm czystości powietrza!) jakiś tam nowoczesnych pieców które raptem muszą kosztować 8000PLN?Były już garnki co same gotują, były kołdry co same się piorą i grzeją, są bezpłatne badania dla emerytów co muszą brać kredyty żeby się wyleczyć po tych badaniach no to i są c u d o w n e p i e c e!

Pani Zosiu,

nie namawiam NIKOGO do kupna NICZEGO,
nie namawiam także do skorzystania z usług ŻADNEJ firmy,
niczego NIE REKLAMUJĘ,
dla nikogo nie pracuję,
proszę jedynie o zmianę metody rozpalania,
zmiana metody NIC NIE KOSZTUJE,
można na zmianie 30% ZAOSZCZĘDZIĆ.

O czym pani pisze, nie wiem i pewnie się nie dowiem.

To

przyklejam Pani wypowiedź, którą umieściła Pani na stronie: http://forumpuszczykowo.pl/ktos-zgubil/
"Mariola Marecka Chudak; 9 lutego 2018:
Zgadzam się z wszystkimi punktami.
Można jeszcze dla lubiących efekt finalny mieć dobrze przemyślany dołożyć spostrzeżenie mające podnieść ekonomię inwestycji.
Na każdym kroku można zrobić oszczędności. Termomodernizacja, tu warto zrobić audyt energetyczny, który wskaże grubość materiałów izolacyjnych, mostki termiczne i sposoby ich likwidacji, wielkość kaloryferów w stosunku do kubatury pomieszczeń. Decyzja o wyborze systemu grzewczego także wymaga starannych przemyśleń i warto przeanalizować wiele danych lub zasięgnąć porady specjalistów.
Nie posiadając większych oszczędności musimy zaciągnąć kredyt. Są firmy zajmujące się niezależnym doradztwem finansowym (np. Expander), które za darmo przedstawią najkorzystniejsze oferty pod konkretne inwestycje."

Inny cytat z Forum
"Mariola Marecka Chudak; 11 lutego 2018
Od początku sezonu grzewczego promuję technikę rozpalania „od góry”
Wiem, że nie trzeba wydawać pieniędzy, by przestać truć okolicę.
http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/rozpalanie-od-gory-instrukcja-krok-po-kroku/

Wiem, że niezamożni właściciele domów jednorodzinnych będą mogli zrobić temomodernizację i zmienić system grzewczy na mniej uciążliwy dla środowiska, gdy będą zachęty w postaci dofinansowań"

Miesza pan dwa tematy, ale od początku.

Napisałam na stronie e-lubon zaproszenie na pokaz bezdymnego spalania węgla. Chciałam przekonać mieszkańców, którzy nie zmienili do tej pory systemu grzewczego i ogrzewają dom węglem lub drewnem do rozpalania w piecu, kotle, kominku bez kopcenia. Jestem praktykiem, paliłam węglem od góry.

Tym samym, nie namawiam NIKOGO do kupna NICZEGO,
nie namawiam także do skorzystania z usług ŻADNEJ firmy,
niczego NIE REKLAMUJĘ,
dla nikogo nie pracuję,
proszę jedynie o zmianę metody rozpalania,
zmiana metody NIC NIE KOSZTUJE,
można na zmianie 30% ZAOSZCZĘDZIĆ.

Przytoczony przez pana cytat pochodzi z ubiegłorocznego sezonu grzewczego napisany pod tekstem Forum "Program NFOŚiGW dotyczący czystego powietrza" i dotyczy termomodernizacji. O termomodernizacji także chętnie dyskutuję, ponieważ wiele lat temu skorzystałam z preferencyjnego kredytu oferowanego przez Bank Ochrony Środowiska.

Problemem w wzięciu kredytu termomodernizacyjnego czy to z programów NFOŚiGW czy rządowego Programu Czyste Powietrze jest potrzeba posiadania wkładu własnego, stanowiącego pewien procent inwestycji. Wymiana systemu grzewczego, okien, drzwi, docieplenie dachu, termomodernizacja, (na ogół) wymiana opierzenia, parapetów, kaloryferów i rur (bo stare przewymiarowane), zakup pieca, pomp...i robi się duża kwota. Osoba majętna cieszy i korzysta bez zastanowienia z programu. Osoba mniej zamożna (jak ja) może nie przystąpić do programu lub pytać i szukać możliwości skorzystania. Mnie podpowiedziano dobre rozwiązanie czyli firmę, która ZA DARMO przedstawia ofertę 24 banków i dobiera ofertę pod kątem możliwości spłat. Ofertę na konieczny WKŁAD WŁASNY, mając oszczędności nie trzeba z tego korzystać, ja takich oszczędności nie miałam.

Dlaczego namawiam do zrobienia audytu energetycznego (wart każdej wydanej złotówki, wydatek włożony w koszty własne inwestycji), termomodernizacja budynku, to kosztowne przedsięwzięcie. Dla uzyskania pożądanych efektów polegających na ZMNIEJSZENIU KOSZTÓW OGRZEWANIA budynku, należy przeprowadzić szczegółową analizę energetyczną. Dopiero wówczas można przystąpić do działań ograniczających ucieczkę ciepła z budynku i zmniejszających jego zapotrzebowanie na ciepło http://kotly.pl/czym-jest-audyt-energetyczny-budynku/

Jeśli nadal któryś z poruszonych aspektów jest niejasny, prosze pytać.

lubońska dzicz woli dorzucać do pieców palety "załatwione" po taniości, a smród i gryzący dym jak od śmieci. A co, sprytni są przecież..

Dokładnie, a wieczorem wali jakimś lakierem, bo spryciarze palą ościeżnicami okiennymi i starymi meblami. Jak gabaryty raz na kwartał Komlub wywozi, to już widziałem takich co z taczkami wybierali z wystawionych rzeczy "drewno"...

Niektorzy musza palic smieci bo smierdzi strasznie.Ale problem jest inny....jestesmy ciagle biednym spoleczenstwem bo ogrzewanie gazem stalo sie luksusem.....znow podrozal a nigdy tani nie był.Wracajac wieczorem do domu zauwazylem ze przynajmniej z co drugiego domu unosil sie dym z komina...polowa pali w piecach...a moze wiekszosc.Niektorzy rzadko ogrzewaja dom albo siedza w jednym pokoju przy grzejniku na prad...tylko przed kapielą.A niektorzy sie hartują i z ogrzewaniem czekaja na mrozy.
Smrod z komina latwo zauwazyc i tam nalezy interweniowac......ale prawidlowe spalanie pozostanie...chyba ze bedzie ludzi stac na gaz....ale w ktorym pokoleniu???
Jak z Ameryki poplynie to nam sie poprawi-))))

Kasa....kasa....kasa.....lepiej miec dobre perfumy niz podrobki....kto by nie chcial ogrzewac sie gazem i lezec przed kominkiem zamiast myslec o zakupie opalu....zasuwac przy piecu....wynosic popiol....itp

A tam na wsi skąd przyjechałeś do Lubonia to pewnie też paliliście co popadło!-zapomniał wół jak cielęciem był!

Z jakiej wsi? I o jakie byle co ci chodzi????

Pani Mariola atakuje wszystkie fora. Puszczykowo, Mosina, Dopiewo. Teraz Luboń. Niby tak sama z siebie, niby takie osobliwe ma hobby i tylko przy okazji zasugeruje komuś... np. Expander.

Nie namawiając NIKOGO do kupna NICZEGO nie mogę namawiać do skorzystania z usług ŻADNEJ firmy.

Zmiana metody rozpalania NIC nie kosztuje.

Angażuję BEZINTERESOWNIE swój czas na propagowanie metody rozpalania od góry w większej liczbie miast powiatu poznańskiego niż autor powyższego komentarza napisał.

Prosze to rozpalanie...od gory opisac i dodac zdjecia.....jestem zainteresowana i mam nadzieje ze nie zaczadze rodziny......pozdrawiam

Polecam stronę http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/rozpalanie-od-gory-instrukcja-krok-po-kroku/
Znajdzie tu Pan wskazówki do różnych pieców.

Paliłam w piecu wsypując za jednym razem cały wsad, ok. 2/3 wys. komory, dawałam na górę trochę więcej rozpałki. Na początku dostarczałam przez dolne drzwiczki więcej powietrza, kiedy węgiel na górze rozpalił się przymykałam drzwiczki. Górne zamykałam już po mocnym rozpaleniu się podpałki. Zawsze zostawiamy rozszczelnione dolne drzwiczki, do spalania potrzebny jest stały dopływ powietrza. W kotłowni musimy mieć otwór nawiewowy doprowadzający powietrze z zewnątrz (ostatecznie zawsze uchylone okno), oraz kanał wentylacji grawitacyjnej z odsłoniętym wlotem powietrza, inaczej w kotłowni skończy się tlen i kocioł zacznie produkować czad.

Przy rozpaleniu od góry węgiel będzie się palił wolniej i mniej intensywnie niż zwykle, temperatura będzie rosła powoli, ale wolniejsze spalanie oznacza dłużej utrzymujące się ciepło. Przy tej metodzie nie dochodzi do wychłodzenia układu i domu, co podnosi uczucie komfortu życia w ciepłym domu.

Proszę spróbować, to nie jest trudne. Mnie nauczył tej metody producent pieca z Pleszewa przez telefon.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Magazynier - Plewiska
  • Dam pracę
    Magazynier
  • Dam pracę
    Praca dla Murarzy
  • Sprzedam
    Kuchnia do zabudowy 1200 złoty
  • Dam pracę
    Zatrudnię kasjerów
  • Dam pracę
    PROSTE CZYNNOŚCI PRODUKCYJNE (Poznań, Jeżyce)
  • Dam pracę
    MECHANIK 200.204
  • Dam pracę
    Nauczyciel języka angielskiego do przedszkola w Luboniu