Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Boisko przy ulicy Jaśminowej - list do redakcji [odpowiedź burmistrza]

Do naszej gazety dotarło zapytanie skierowane do burmistrz Małgorzaty Machalskiej wysłane przez panią Helenę, a dotyczące boiska przy ulicy Jaśminowej.

Na sesji rady miasta powiedziała Pani, że konsultowała Pani z mieszkańcami pomysł likwidacji boiska w celu przekazania tego terenu deweloperowi pod zabudowę mieszkaniową, podczas gdy My mieszkańcy nie mieliśmy o tym pojęcia. Po sprzeciwie podpisanym przez ponad 700 mieszkańców wycofała się Pani z projektu i boisko przy ulicy Jaśminowej zostało obronione. Czy taki styl pracy w samorządzie zamierza Pani koontynuować po reelekcji? Czyje interesy reprezentowała Pani przy tym pomyśle, bo nie sądzę, abyśmy My - mieszkańcy - odnieśli jakąkolwiek korzyść z likwidacji boiska na rzecz Deweloperów - pyta Czytelniczka.

Poniżej publikujemy odpowiedź burmistrz Miasta Luboń Małgorzaty Machalskiej.

Pomysł przekazania terenu Miasta przy ul. Jaśminowej osobie prywatnej, według mojej wiedzy, bynajmniej nie będącej deweloperem, wynikał z konieczności zaspokojenia roszczeń ten osoby wobec Miasta. Osoba ta była właścicielem nieruchomości, na której znajduje się plac zabaw przy ul. Kołłątaja, przy boisku piłkarskim Stella. Miasto przez szereg lat dzierżawiło ten teren. W 2011 roku zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego, przeznaczając tę nieruchomość z terenu usług i zabudowy mieszkaniowej, na teren sportu. Zmiana planu spowodowała obniżenie wartości tej nieruchomości.

Właściciel wystąpił do Miasta z żądaniem wypłaty odszkodowania z tytułu obniżenia wartości lub wydania nieruchomości zamiennej. Miasto wskazało do zamiany nieruchomość przy ul. Jaśminowej, jaką tę, z której korzysta mniejsza liczba mieszkańców aniżeli liczba osób korzystających z boiska przy ul. Jaśminowej. Celem było zachowanie boiska i placu zabaw przy ul. Kołłątaja. Składając taką propozycję, nie działałam w interesie właściciela nieruchomości (przypominam, nie będącego deweloperem), ale w interesie Miasta, chcąc zmniejszyć obciążenie finansowe z tytułu żądanego odszkodowania.

Opinię o stanowisku mieszkańców co do likwidacji boiska przy ul. Jaśminowej wyrobiłam sobie w sposób nieprawidłowy, w oparciu o rozmowy jedynie z kilkoma z nich. Przyznałam to na sesji Rady Miasta, o której Pani wspomina, przepraszając mieszkańców.

Wobec protestów mieszkańców zgłaszanych podczas sesji, obrad komisji, jak i mi osobiście, wycofałam się z planów dokonania zamiany działek i zmiany przeznaczenia terenu przy ul. Jaśminowej. Ostatecznie uzyskałam zgodę Rady Miasta na wykup placu zabaw przy ul. Kołłątaja. Tym samym Miasto zachowało oba tereny.

Setki osób, o których Pani wspomina, to osoby, które zagłosowały w budżecie obywatelskim na projekt modernizacji tego boiska. Osobiście również głosowałam na ten projekt, wcześniej uzgadniając z Wnioskodawcami zasadność jego złożenia. Wspólnie szacowaliśmy możliwości sfinansowania tego projektu biorąc pod uwagę obowiązującą wówczas górną granicę 100.000 zł na projekty inwestycyjne. Odbyliśmy wiele spotkań z Wnioskodawcami projektu aby uzgodnić najbardziej optymalny projekt i sposób jego realizacji. Dziś trwa budowa boiska piłkarskiego i boiska wielofunkcyjnego.

Zamierzam kontynuować styl pracy, wyciągając wnioski z popełnianych błędów, przy umiejętności przyznawania się do nich i ostatecznie podejmowania najkorzystniejszej decyzji w interesie nas wszystkich - Miasta i Mieszkańców. Bardzo sobie cenię sobie rozmowy z mieszkańcami, dzięki którym mogę spojrzeć na daną sprawę z ich perspektywy i w razie potrzeby zmienić decyzję na podstawie racjonalnych argumentów.

Z poważaniem
Małgorzata Machalska
Burmistrz Miasta Luboń

fot.: 

Odpowiedzi

Bez pychy, ze skromnością i umiejętnością przyznania się do błędów. Jakże odmienną od pychy polityków z Warszawy. Za uczciwość i wyciąganie wniosków ma Pani mój głos.

Dokladnie tak..

Sytuacja jaka miała miejsce z boiskiem przy ul. Jaśminowej powinna się nigdy nie zdarzyć. Chciano za błędy urzędników odebrać dzieciakom boisko, po cichu, tak żeby nikt się nie dowiedział. Rozwiązanie całej sytuacji pokazało, że był jednak inny sposób na zaspokojenie roszczeń osoby uprawionej do odszkodowania. Dlaczego nie był on brany od początku pod uwagę? Dlaczego boisko, na które od kilkudziesięciu lat zgłaszali się chętni do zakupu ( i którzy byli odsyłani z kwitkiem) chciano oddać? I komu? ...... Ważne jest pierwsze podejście pani burmistrz do sprawy, gdyż gdybyśmy się nie dowiedzieli - przez przypadek - o sprzedaży boiska, już by go nie było. I co z tych przeprosin ?
Ile jeszcze decyzji będzie podejmowanych za plecami mieszkańców, na które nie ma publicznej zgody? Czy warto ufać takiemu burmistrzowi?.......

Pewnie uważasz, że lepiej ufać Panu Bodlerowi, który to niby "przyczynił" się do pozyskania milionów złotych dotacji dla Swarzędza, albo Pani Nawrot, która obiecuje w swoim programie czyli to co zrobi w jednej kadencji nierealne rzeczy takie jak budowa centrum rekreacyjnego z basenem, budowa nowej szkoły, rozbudowa drugiej, budowa przedszkola, żłobka, centrum kulturalnego itd tylko nie wspomina skąd chce wziąć na to pieniądze. Pytanie nasuwa się samo czy warto ufać takim kandydatom ? ....

Nie ma na kogo głosować, straszne.

Ja także jestem mieszkańcem Jaśminowej i w tym całym zamieszaniu z boiskiem upatruje jednak wiele pozytywów. Po pierwsze, ostatecznie mamy boisko i jeszcze wygrany budżet obywatelski, co mogłoby okazać się trudne do osiągnięcia, gdyby sprawa nie była tak nagłośniona (aktualnie projekt jest realizowany i prace idą do przodu). Po drugie, na pewno sprawa ta wpłynęła pozytywnie na nasze sąsiedzkie relacje (nie tylko samej ulicy Jaśminowej), ludzie zaczęli się spotykać i wspólnie działać wokół sprawy. Jeżeli chodzi z kolei o p. Burmistrz to faktycznie mimo iż początkowo podjęła błędną decyzję, to jednak potrafiła zrewidować swoje stanowisko i nie szła w zaparte, a to przecież tylko po jej stronie były instrumenty, aby tę sprawę odkręcić i znaleźć inne rozwiązanie dla Kołłątaja. I za to na pewno należy się jej szacunek, bo niewielu jest polityków, którzy chcą i potrafią tak działać.

W opisie w Wieściach lubońskich obraz sprawy wygląda troche inaczei, niż przedstawia go Pani burmistrz, proszę go przeczytać w całości - http://wiescilubonskie.pl/boj-o-zielen/

Poniżej końcowe wnioski z artykułu liku powyżej
"Omawiana w tym materiale sprawa wykazała też inne niepokojące zjawisko – sprzeczne decyzje władz oraz brak spójności pomiędzy dokumentami o kapitalnym znaczeniu dla miasta. Wśród radnych, którzy uchwalali, jak się okazuje, kosztowny w konsekwencjach plan dla działki przy ul. Kołłątaja w 2011 r. byli przecież dzisiejsi decydenci, w tym obecna Burmistrz, a wnioskodawcą poprzedni włodarz. Czy należycie przewidzieli jego skutki?"

Autorom komentarzy ze sztabu Pani Nawrot lub Pana Bodlera mówimy zdecydowane nie. Naprawdę myślicie że ludzie są na tyle naiwni że nie widzą że wy to piszecie.

Komiczne .No tak,bo tutaj wcale nie grasują urzednicy UML i sztabowcy FOL. :-)*

Ciekawe jest porównanie opisu tej samej sytuacji
w odpowiedzi burmistrz Machalskiej
"Opinię o stanowisku mieszkańców co do likwidacji boiska przy ul. Jaśminowej wyrobiłam sobie w sposób nieprawidłowy, w oparciu o rozmowy jedynie z kilkoma z nich. Przyznałam to na sesji Rady Miasta, o której Pani wspomina, przepraszając mieszkańców"
oraz z Wieści lubońskich
"Ich wystąpienia poprzedziło oświadczenie burmistrz M. Machalskiej, w którym wyjaśniła, że na poprzednim posiedzeniu błędnie poinformowała radnych o braku sprzeciwu mieszkańców wobec zamiaru likwidacji obiektu przy ul. Jaśminowej. Przyznała, że wbrew zapewnieniom o rozmowach z mieszkańcami, zaciągnęła opinii jedynie nielicznych i że nie było wśród nich osób, na których nazwisko wcześniej się powoływała. W związku z tym, że przed głosowaniem za wszczęciem procedury zmiany mpzp dla ul. Jaśminowej, radni zostali przez Burmistrz wprowadzeni w błąd, na kilka dni przed sesją do Przewodniczącej Rady Miasta wpłynął wniosek radnego Bielawskiego o uchylenie tej uchwały. "
U Pani burmistrz mamy nieprawidłowe wyrobienie opinii natomiast w wieściach jest manipulacja mieszkańcami i wprowadzanie w błąd radnych. Ktoś musi mijać się z prawdą.
Zarzucając konkurencji niewiarygodność , samemu należy być bezwzględnie wiarygodnym.

Prawnikowi taki błąd nie powinien się przydarzyć. No chyba że kiepskiemu. Dlaczego z winy Burmistrz miasto Luboń ma ponosić skutki finansowe błędnych jej decyzji. Czy Burmistrz nie powinien ponieść skutków finansowych swojej decyzji? Istnieje przecież coś takiego jak odpowiedzialność materialna urzędnika.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Murarz, cieśla szalunkowy, kafelkarze
  • Inne
    Zagubiono
  • Dam pracę
    Kwalifikowany pracownik ochrony - Komorniki
  • Dam pracę
    Cieśla szalunkowy
  • Szukam pracy
    Pilnowanie choinek.
  • Dam pracę
    Zbrojarz, murarz – budowy na Dolnym Śląsku
  • Inne
    ZGUBIONO PEKE
  • Dam pracę
    Praca dorywcza - 23zł brutto/h + elastyczny grafik pracy