Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Tor przeszkód - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Do naszej redakcji napisała już jakiś czas temu pani Małgorzata, która zwróciła uwagę na parkujące samochodu wzdłuż ulicy Poniatowskiego.

Od miesiąca ponownie zostałam mamą. Staramy się wykorzystać jeszcze ładną pogodę i dużo spacerujemy po Luboniu. Mieszkam prawie tuż przy Urzędzie Miasta. Codzienne odbieram syna ze Szkoły Podstawowej nr 1. Jak tylko mogę, również z wózkiem z córką.Niestety nie mogę spacerować wzdłuż prawej strony ulicy, aby wjechać wózkiem do apteki, czy cukierni. Samochody parkowanie są tak, że w połowie stoją na chodniku!! Czy pracownicy UM nie widzą tego?!? Mają to pod samym nosem przecież! Jeszcze jak ktoś postawi rower (bo jest tam na to specjalne miejsce), albo panie postanowią stanąć sobie i pogadać...przejścia tam po prostu NIE MA!!! I sądzę, że nie tylko mamy mają z tym problem. Osoby starsze, osoby niepełnosprawne również. ROZWIĄZANIE JEST PROSTE, TYLKO TRZEBA CHCIEĆ! Jeden znak drogowy! Parkowanie równolegle! To chyba dużo nie kosztuje...Może ktoś w końcu zareaguje! W załączeniu zdjęcie "toru przeszkód" - napisała pani Małgorzata. 

Sprawę przekazaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej publikujemy odpowiedź z Urzędu Miasta Luboń jaką otrzymaliśmy 24 października br..

W odpowiedzi na mail Mieszkanki w sprawie parkowania na ulicy Poniatowskiego informuję, że proponowana zmiana sposobu parkowania w sposób zdecydowany ograniczy liczbę miejsc parkingowych w rejonie szkoły oraz obiektów usługowych. Dodatkowo na odcinku od numeru 18 do 22 chodnik znajduje się na gruntach prywatnych. Wobec powyższego Straż Miejska zgłosiła się do administratora jednego z budynków usługowych z prośbą o przestawienie widocznego na zdjęciu stojaka rowerowego w mniej kolizyjne miejsce.

UML

Izabella Chodorowska

Odpowiedzi

Moim zdaniem tam powinien, być równoległy sposób parkowania. Idąc chodnikiem niejednokrotnie czułam się jakbym przeszkadzała, parkującym tam kierowcom, którzy zajmują sporą część chodnika. Prawdą jest, że nie da się w tym miejscu przejechać wózkiem, przeprowadzić roweru, a czasem nawet przejść jest ciężko, tym bardziej, kiedy ktoś korzysta z możliwości przypięcia roweru przy aptece. Poza tym, kierowcy którzy, zwykle parkują w tym miejscu skośnie, wyjeżdżając nie widzą nic, bo zasłania im samochód obok, lub chociażby drzewo. Strasznie boję się kiedy jadąc samochodem lub rowerem, mijam ten "parking", bo w każdej chwili ktoś może wyjeżdżać, i stłuczka gotowa.

Na wstępie chcę dodać że Oczywiście przyznaję rację!
Jednak do czasu rozwikłania tej jakże oburzającej sytuacji służę radą.
Myśle że spokojnie spacerując z wózkiem i korzystając z tej pięknej pogody można wybrać drogę z drugiej strony ulicy....
Mało tego są tam trzy możliwości :O
Uprzedzając wniosek o zlikwidowanie przystanku autobusowego który może utrudniać przejście z wózkiem serdecznie polecam przejście chodnikiem przebiegającym przez środek ryneczku.
Jeśli droga ta jest zbyt długa i męcząca nie ma co się zniechęcać wystarczy wyjsć z domku 5minut wcześniej i przysiąść sobie na ławeczce :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tak uciążliwymi przeszkodami ;)

A wystarczyło siedzieć cicho..

Szanowny Panie Dawidzie, bardzo dziękuję za garść jakże błyskotliwych wskazówek. Śpieszę jednak wyjaśnić, że najwyraźniej umknął Panu fakt, że na pobliskim Placu Bojanowskiego jest duży parking, gdzie spokojnie można autko odstawić i przespacerować się do sklepu. Ja wiem, że jako świadomy kierowca nie po to jedzie Pan na zakupy samochodem, żeby potem jeszcze zrobić te kilka kroków na piechotę. Poza tym przypominam, że chodnik jest dla pieszych, a samochody powinny stawać w miejscach wyznaczonych. Osoby starsze i matki z wózkami nie będą dla Pana wygody nadkładać drogi. A jak się Panu na zakupy spieszy to wystarczy wyjść z domku 5minut wcześniej…
Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.

Proszę mi uwierzyć że wybieram się na rynek tak rzadko jak to tylko możliwe... a kiedy to konieczne
nigdy nie udało mi się znaleść miejsca parkingowego w całej tej zatoczce od kościoła zaczynawszy na urzędzie miasta kończąc....
Naprawdę trzeba mieć fart....
Tym czasem matki z dziećmi czy inni spacerowicze czerpiący przyjemność z przechadzki wolą utrudnić jeszcze bardziej załatwienie jakiej Kolwiek sprawy przy rynku....
Myśle tez że nie wiele osób przyjeżdża tam samochodem na zakupy.... raczej jest to trzeciorzędna sprawa....
Zapomiał pan o pracownikach i interesantach urzędu....
Jest jeszcze poczta przychodnia.....Odrobine tolerancji i życzliwości i wszystkim będzie żyło sie lepiej.
Rownież pozdrawiam i życzę udanych spacerów?

Rozumiem, ale gdzie kierowcy mają parkować na Rynku? Równoległe parkowanie zmniejszy ilość miejsc parkingowych, których na Rynku jest i tak zdecydowanie za mało. Ludzie przyjeżdżają do Urzędu, apteki, lekarza, dentysty, na pocztę do Kościoła, pod szkołę, do innych sklepów... Ludzie, chcecie sobie pospacerować wybierzcie drugą stronę ulicy, która daje takie możliwości. Bądźmy dla siebie tolerancyjni

Tutaj nie chodzi o spacerowanie, a o zwyczajne przejście chodnikiem. Dzieci chodzą tamtędy do szkoły. Jest to też dojście do przychodni, poczty czy chociażby bankomatu. Oczywiście nikomu "korona z głowy nie spadnie", jak przejdzie drugą stroną ulicy, ale to chyba nie powinno tak być, że jak chcę normalnie przejść się np. na pocztę to muszę przechodzić na drugą stronę ulicy, bo na chodniku stoją samochody. Miejsc parkingowych mimo wszystko nie ma mało. Są przy urzędzie, przy kościele, wokół całego placu Bojanowskiego i obok sklepu żabka. Są nawet miejsca dla dwóch samochodów przy sklepie Społem. Moim zdaniem większym lenistwem jest to, że kierowcy chcą zaparkować najbliżej jak się da, żeby tylko nie musieli iść zbyt daleko, niż fakt, że piesi chcieliby po prostu przejść chodnikiem, nie musząc przechodzić na drugą stronę. Jestem kierowcą ale także pieszym. Wiem jak to wygląda z obu perspektyw, i nadal jestem zdania, że miejsc parkingowych jest wystarczająco, by kierowcy nie musieli zastawiać chodnika.

Wystarczy postawić slupki do których mona dojechać. Ukosem parkowac a nie równolegle. Dołożę jeszcze temat "zielonego" skwer ku przy Żabce i przystanku. W wielu miejscach w Luboniu robi się ładnie zieloni, a tu pod nosem urzędu jest brzydko! Prosimy o zagospodarowanie tego miejsca

Ten skwer jest prywatną własnością, kiedyś tam był zakład fotograficzny. Właściciel jak słyszałam jest z Łodzi

Zastanawiam się dlaczego miasto nie wykupuje terenu na którym znajduje się chodnik. Grunt użytkowany przez społeczność lokalną, a właściciel chyba jeszcze płaci z tego tytułu podatek od nieruchomości. A co by się stało jeśli właściciel ogrodzi całą swoją własność, wraz z chodnikiem?

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Hipotetrapia
  • Dam pracę
    Pracownik centrum obsługi telefonicznej 40.46
  • Inne
    Korepetycje
  • Inne
    Kolizja wiadukt Luboń/A2
  • Dam pracę
    Strażnik - pracownik ochrony, Poznań-Wilda
  • Inne
    Zagubiony portfel - dokumenty
  • Dam pracę
    osoba do roli św. Mikołaja
  • Dam pracę
    Stacja paliw zatrudni